Nr 6 z 6 lutego 2019

Tomasz Sakiewicz
Zeszły tydzień pokazał, jak może wyglądać życie polityczne w najbliższych miesiącach. Myślę, że to jeszcze niestety nie koniec. Taśmy, na których nagrano prezesa PiS, a przynajmniej to, co ujawniono do ostatniej soboty, w pewnym sensie oddają Kaczyńskiemu przysługę. Bardzo słaby atak i zerowe powody do oskarżeń uodpornią go na następne ciosy. PiS ma tylko jedną nauczkę – by z jakiejkolwiek działalności gospodarczej nie robić czegoś podejrzanego. W normalnym państwie biznesem zajmują się niemal wszyscy, byle nie łamali prawa, a prawo ma być takie, by uczciwym ludziom pomagać i wręcz zachęcać ich do robienia pieniędzy. Kraje, w których wyborcy potrafią doceniać przedsiębiorczość, a państwo w niej nie przeszkadza, mają szansę na prawdziwy rozwój. Od dawna zachęcam PiS do próby pozyskania...
Piotr Lisiewicz
„Lenin! Czy ty wiesz, że ja poznałem twoją żonę?” – tym zaskakującym pytaniem powitał mnie Antoni Zambrowski w naszej redakcji na Filtrowej. Musiało być to jakoś w okolicach 2001 r., gdy stawałem przed sądem pod zarzutem: „Umyślnie wprowadził funkcjonariusza policji w błąd co do tożsamości własnej, informując, że nazywa się Włodzimierz Iljicz Lenin”. Z żoną Lenina Nadieżdą Krupską Antoni zetknął się jako małe dziecko, góra 5-letni synek prominentnego działacza komunistycznego. Jeszcze nie triumfującego, bo Krupska zmarła w 1939 r. Antoni był żywym dowodem na to, że będąc z resortowej rodziny, ba, mając ojca na wyżynach komunistycznych hierarchii, można było w życiu iść drogą będącą wzorem dla innych. Oczywiście jeśli było się gotowym nie tylko na odsiadkę za działalność opozycyjną, ale i...
Dorota Kania
Łapówki w postaci korzystania z usług prostytutek, korupcja i wniosek o uchylenie immunitetu – tak w telegraficznym skrócie można opisać aferę, której centralną postacią jest były wicemarszałek Sejmu i były przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej Stefan Niesiołowski. Ostatni dzień stycznia, Centralne Biuro Antykorupcyjne informuje, że w związku z podejrzeniem korupcji funkcjonariusze CBA z Łodzi zatrzymali trzech biznesmenów: Bogdana W., Wojciecha K. i Krzysztofa K., którzy wręczali korzyści majątkowe posłowi na Sejm RP. Bardzo szybko okazuje się, że tym posłem jest Stefan Niesiołowski. W ekspresowym tempie do mediów przedostają się szokujące szczegóły: korzyści, które miał przyjmować parlamentarzysta, polegały na organizowaniu dla niego i opłacaniu usług seksualnych...
Piotr Lisiewicz
Przez 30 lat „Gazeta Wyborcza” – wraz z kolejnymi pomocnikami – budowała zmyślony obraz Jarosława Kaczyńskiego. A teraz ogłosiła, że prawdziwy Kaczyński jest zupełnie inny. Dlaczego dotąd nie pisała prawdy? Bo Kaczyński makiawelicznie ją zwodził. Ten przebiegły drań sam wymyślił wszystkie przypisywane mu paskudne cechy! Po co? By pozyskać głosy paskudnych ludzi. Ale teraz koniec! Odkryliśmy prawdę. I Polacy Kaczyńskiego już nie poprą, bo nie jest paskudny. Tylko jaki? No, jakby to powiedzieć… Trochę podobny do nas. A nas ludzie nie chcą. Tak można streścić zupełnie orwellowski przekaz medialny, który wielkim wysiłkiem próbowały wykreować w ostatnich dniach media. Przesadzam? Nikt w to nie uwierzy? To nie znacie stanu psychicznego tamtej strony. Nitras miażdży TOK FM Choćby...
Minęło kilka tygodni od tragicznej śmierci Pawła Adamowicza i kto jeśli nie oszołom z Biskupina może ponazywać rzeczy po imieniu, a nazbierało się tego trochę. Zamiast kultu „męczennika” mamy kompletny brak zainteresowania zmarłym. Nikt o Adamowiczu nie mówi w kontekście bohaterskiej śmierci na służbie. W ogóle mało się mówi o całej tragedii w jakimkolwiek kontekście. Wyjątek stanowi „zrozpaczona” wdowa, która zdążyła zaliczyć tournée po mediach i znalazła czas na wycieczkę do Brukseli. Miała się zmienić rzeczywistość, świat i polska polityka, ale jak widać, nie zmieniło się nic. Parafrazując średniowieczne przysłowie: „Umarł król, niech żyje król”, łatwo gdańską tragedię sprowadzić do cynicznego biznesu, co POKO w swoim stylu zrobiła. Nie ten Adamowicz, to będzie następny, tyle...
Jacek Liziniewicz
Kilka tygodni temu Jarosław Kaczyński powiedział, że Prawo i Sprawiedliwość powinno stać się dla Polaków partią marzeń. Nie wiem, jaki jest odbiór PiS-u przez jego wyborców, ale wiem, że opozycja zmienia się w partię marzeń lidera Zjednoczonej Prawicy. Oto w jednym szeregu stanęli obok siebie Kazimierz Marcinkiewicz i Włodzimierz Cimoszewicz, Radosław Sikorski i Ewa Kopacz, Jerzy Buzek i Leszek Miller. Dali tak wspaniały pokaz jedności narodu, że nawet trudno powiedzieć, kogo zabrakło. Może prezydenta Bronisława Komorowskiego? Marszałka sejmu Stefana Niesiołowskiego? Romana Giertycha? Przy okazji politycy Koalicji Obywatelskiej potwierdzili wszystko, o czym środowisko Jarosława Kaczyńskiego mówi od niemal 30 lat. W Polsce pluralizm partyjny był fikcją, a przy tworzeniu ugrupowania...
Piotr Nisztor
Po śmierci prezydenta Gdańska prokuratura kontynuuje śledztwo przeciwko jego żonie oraz teściowej. Chodzi o składanie fałszywych zeznań oraz zatajenie dochodów i zysków z wynajmu mieszkań. Cały czas badany jest też wątek korupcji. Ta sprawa mogła zakończyć karierę polityczną wieloletniego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) od dawna miały poważne wątpliwości co do źródła pochodzenia części jego majątku opiewającego w sumie na kilka milionów złotych. Wszystko przez nieprawidłowości wykryte przy składanych przez niego oświadczeniach o stanie posiadania. Adamowicz zataił znajdującą się na jego kontach bankowych kwotę w sumie około 450 tys. zł. Nie zadeklarował też wszystkich przychodów. W ten sposób wspólnie z żoną Magdaleną miał...
Tadeusz Płużański
8 lutego 1951 r. wieczorem oprawcy sprowadzili ich do piwnicy. Pierwszy o godz. 19.45 strzałem w tył głowy uśmiercony został (przez pijanego kata Mokotowa Aleksandra Dreja) Henryk Borowski, o godz. 19.55 Lucjan Minkiewicz, o godz. 20.05 Antoni Olechnowicz i o godz. 20.15 Zygmunt Szendzielarz. Wymienionych żołnierzy wileńskiej konspiracji bezpieka aresztowała w lecie 1948 r. 2 listopada 1950 r. w Wojskowym Sądzie Rejonowym w Warszawie skazał ich na karę śmierci sędzia Mieczysław Widaj. Kpt. Henryk Borowski, ps. Trzmiel, rocznik 1913, to przedwojenny prawnik, po 1939 r. kontrwywiadowca, wiosną 1945 r. współorganizował przerzut żołnierzy na Zachód. W ostatnim słowie powiedział: „Czuję się uczciwym człowiekiem i dobrym Polakiem”. Ppor. Lucjan Minkiewicz, ps. Wiktor, rocznik...
Wojciech Mucha
Zapewne nie ma wśród naszych Czytelników zbyt wielu dobrowolnych słuchaczy Radia TOK FM. Będą więc pewnie Państwo zaskoczeni, że w jedną z ostatnich niedziel z własnej woli wybrałem się do tego radia, mającego siedzibę na ul. Czerskiej w Warszawie (dokładnie tam, gdzie mieści się „Gazeta Wyborcza”). Wiem doskonale, jak są odbierane tego typu wycieczki. Zazwyczaj zostaje się podejrzanym o „niebezpieczny symetryzm światopoglądowy” albo (co częstsze) o „powolne zmienianie frontu”, „szukanie drogi ucieczki” lub inne grzechy główne. Nic podobnego nie chodzi mi po głowie. Zgodziłem się dlatego, że po zamordowaniu Pawła Adamowicza istotnie coś mnie poruszyło. Każdy z Państwa może sobie odsłuchać tę audycję. Co ważne, nie zabrakło telefonów od słuchaczy. Jedna Pani zadzwoniła, mówiąc: „...
Maciej Marosz
Lider sędziowskiego oporu wobec reformowania wymiaru sprawiedliwości przez rządy PiS sędzia Beata Morawiec występuje dziś w obronie praworządności i demokracji. Także ojciec obecnej szefowej stowarzyszenia sędziów Themis w czasach komunizmu bronił demokracji, z tym że socjalistycznej – jako wzorowy partyjny major Ludowego Wojska Polskiego. Wyróżniano go jako oficera LWP oddanego władzy PRL i umacnianiu więzów z ZSRS. Dziś dla sędzi Morawiec informacje z czasów PRL o jej ojcu, ujawniane przez nas, to bzdury. Sędzia Beata Morawiec należy do najostrzejszych krytyków reform wymiaru sprawiedliwości wprowadzanych przez rząd PiS. Po tym jak została odwołana przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę z funkcji prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, przewodzi stowarzyszeniu sędziowskiemu...
Wojciech Mucha
W poniedziałkowy poranek w siedzibie „Gazety Polskiej” zapanował głęboki smutek na wieść o tym, że dzień wcześniej, w niedzielę 27 stycznia, odszedł do Pana nasz serdeczny przyjaciel, mądry dziennikarz i wspaniały człowiek Antoni Zambrowski. Jakże był inny od swoich rówieśników studiujących w Moskwie, wychowanych od dziecka wśród zwolenników najostrzejszej wersji komunizmu. Był synem wpływowego komunisty pierwszych lat PRL, z którym przechodził dzieje adekwatne do losu funkcjonariuszy Komunistycznej Partii Polski – od wygnania i odrzucenia do obracania się w nomenklaturowych kręgach partyjnych. A jednak wykazał się ogromną determinacją, odrzucając ideologiczne kłamstwa i wybierając drogę prawdy, wiary katolickiej i niepodległości Polski. Olśnienie w Ermitażu Inni przedstawiciele...
Jakub Augustyn Maciejewski
W poniedziałkowy poranek w siedzibie „Gazety Polskiej” zapanował głęboki smutek na wieść o tym, że dzień wcześniej, w niedzielę 27 stycznia, odszedł do Pana nasz serdeczny przyjaciel, mądry dziennikarz i wspaniały człowiek Antoni Zambrowski. Jakże był inny od swoich rówieśników studiujących w Moskwie, wychowanych od dziecka wśród zwolenników najostrzejszej wersji komunizmu. Był synem wpływowego komunisty pierwszych lat PRL, z którym przechodził dzieje adekwatne do losu funkcjonariuszy Komunistycznej Partii Polski – od wygnania i odrzucenia do obracania się w nomenklaturowych kręgach partyjnych. A jednak wykazał się ogromną determinacją, odrzucając ideologiczne kłamstwa i wybierając drogę prawdy, wiary katolickiej i niepodległości Polski. Olśnienie w Ermitażu Inni przedstawiciele...
Wojciech Mucha
Im biedniejszy wyborca PO, tym bardziej nienawidzi wyborców PiS, im lepiej wykształcony wyborca PO, również tym bardziej nienawidzi wyborców PiS. Elektorat Zjednoczonej Prawicy jest inny – na przykład dopuszcza dialog, o ile zakłada, że przeciwnika można przekonać. Ma podejście misjonarskie, wzięte prawdopodobnie z roli Kościoła w społeczeństwie – mówi prof. Waldemar Paruch, politolog i szef Centrum Analiz Strategicznych. Rozmawia Wojciech Mucha Jak styczeń 2019 roku odbije się na przepływie elektoratów między PiS a opozycją? Nie oczekuję żadnych zmian w poparciu dla obu obozów rywalizujących o władzę – Zjednoczonej Prawicy i opozycji, ponieważ zjawiska, które miały miejsce w styczniu, nie mają bezpośredniego wpływu na elektoraty. Dlaczego? Pomiędzy tymi elektoratami nie...
Joanna Lichocka
Trudno rozstrzygnąć, co powodowało redaktorami „Gazety Wyborczej”, gdy zapowiadali wielką aferę mającą (jak zwykle) oznaczać koniec PiS i prezesa Jarosława Kaczyńskiego w polityce. Okazała się świadectwem uczciwości, przestrzegania zasad i prawa oraz przenikliwości lidera PiS. „Gazeta Wyborcza”, usiłując uderzyć w prezesa PiS, zastosowała dokładnie te chwyty manipulacyjne, które przewidywał Jarosław Kaczyński w nagranej rozmowie, gdy tłumaczył, czemu m.in. projekt budowy wieżowca przy ul. Srebrnej w Warszawie nie może być realizowany. Bez cienia zażenowania opublikowano nawet te zdania, w których mówił o spodziewanych atakach i manipulacjach na ten temat – że to Jarosław Kaczyński buduje wieżowiec, że jest bogaczem itp. I powtarzali je politycy opozycji! Trudno nie odnieść wrażenia...
Kiedyś polska polityka miała dwa powszechnie rozpoznawane oblicza: „przedwojenne”, kojarzone z postacią Ignacego Mościckiego – pana o jasnym obliczu i dystyngowanej postawie – oraz „peerelowskie,” utrwalone w postaci partyjnego działacza, rozpanoszonego nieuka w znoszonym garniturze, który braki w kindersztubie pokrywał tupetem i prostackim korzystaniem z władzy. Polityka w tzw. III Rzeczpospolitej przybierała różne wcielenia. Raz objawiała się obliczem poważnego i budzącego szacunek Jana Olszewskiego, aby za chwilę trącić pijanym uśmieszkiem Aleksandra Kwaśniewskiego. We współczesny obraz polskiego polityka wdrukował się nieco obcesowy, lecz nie pozbawiony uroku sposób bycia i działania Andrzeja Leppera, pokrętny, choć momentami także uroczy sposób publicznego istnienia właściwy...
Jerzy Targalski
Dmitrij Kisielow, czołowy propagandysta Kremla i szef Federalnej Państwowej Agencji Informacyjnej „Rossija Siegodnia”, oskarżył 2 grudnia USA o wywołanie buntu „żółtych kamizelek” we Francji. „W Paryżu powstanie (…). Wygląda jak »kolorowa« rewolucja w amerykańskim wykonaniu eksportowym. I wszystko po tym, jak prezydent Macron stwierdził o konieczności utworzenia armii europejskiej. Wszystko jak gdyby według podręcznika (…) plus koordynacja w sieciach społecznościowych (…) i miła nazwa ruchu »żółte kamizelki«. Czyż Amerykanie mogą tolerować alternatywę wobec NATO w Europie? (…) Pierwsza fala buntów paliwowych przetoczyła się przez Francję już w tydzień po oświadczeniu Macrona o konieczności stworzenia armii europejskiej”. Już trzy dni później wybitny felietonista Stanisław Michalkiewicz...
Dawid Wildstein
Wydaje się, że z kapiszona „Wyborczej” (zwanego szumnie taśmami Kaczyńskiego) można się tylko śmiać. Nie dość, że zrobili ze swoich czytelników kompletnych idiotów (co skądinąd jest ich standardem), to jeszcze za darmo wsparli sprzedaż fatalnego gniota spłodzonego przez Lisa, na wyrost nazywanego książką. Mieli pokazać prezesa Prawa i Sprawiedliwości jako demona zła? Zamiast tego udowodnili, że w przeciwieństwie do jego konkurentów politycznych jest on uczciwym człowiekiem, więcej – sprawnym prawnikiem, a także osobą znającą się na interesach. Funkcjonariusze medialni PO z dumą oświadczyli, że obalili kłamstwo o tym, że Kaczyński jest ekonomicznym ignorantem bez wiedzy i konta? Tylko zapomnieli przy tym dodać, że sami to kłamstwo stworzyli, byle tylko zohydzić swojego głównego...
Tomasz Terlikowski
Wbrew temu, co wydaje się niektórym współczesnym myślicielom i ogromnej większości współczesnych nam ludzi, istnieją sytuacje, z których nie ma dobrego wyjścia. Każde jest złe, jeśli chodzi o skutki, ale tylko jedno – choć może prowadzić do tragicznych skutków – jest dopuszczalne moralnie. I mimo że ogromna większość ludzi uznać może, że trzeba wybrać inaczej, to z chrześcijańskiego punktu widzenia innego wyjścia nie ma. O czym mówię? A choćby o sytuacji, w jakiej znalazły się bliźniaczki syjamskie Ndeye i Marieme, pochodzące z Senegalu. Trzyletnie dziewczynki są zrośnięte w dolnej części brzucha. Mają oddzielne mózgi, serca i płuca, ale współdzielą wątrobę, pęcherz i układ trawienny. Marieme jest słabsza, jej serce nie jest w stanie utrzymywać jej przy życiu, a prognozy medyczne dla...
Jan Pospieszalski
W pogoni za pełnią wolności ideolodzy liberalnej demokracji próbują usunąć wszelkie ograniczenia, które krępują jednostkę. Kajdanami mającymi według nich zniewalać dziś człowieka są religia, rodzina i przynależność do wspólnoty narodowej. Skoro udało się uśmiercić Boga, zdemolowano rodzinę, a więź z narodem i jego historią to faszyzm, jedynym sensownym zadaniem jest przebóstwienie jednostki. Obserwując większość krajów zachodnioeuropejskich, odnoszę wrażenie, że rewolucja, przynajmniej częściowo, odniosła sukces. Ale zapał budowniczych nowego porządku świata nigdy nie gaśnie, stąd przymus niszczenia wszelkich silnych tożsamości sprawia, że znaleziono nowy cel. Ograniczeniem, które należy teraz zdemontować, jest płeć. Na przeszkodzie stoi co prawda natura, ale drogą kosztownych i...
Jacek Liziniewicz
Izolację osób niebezpiecznych powinno się zawrzeć w systemie kary, a Gostynin powinien zostać wyłączony z systemu służby zdrowia. Tam przebywają osoby zdrowe, które w momencie popełniania przez nie czynów uznano za poczytalne. My natomiast jeszcze nie wymyśliliśmy tabletki na zło – z prof. Januszem Heitzmanem, dyrektorem Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie, rozmawia Jacek Liziniewicz. W listopadzie minęło pięć lat od momentu, kiedy zaczęła obowiązywać Ustawa o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzającymi zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób. Na jej podstawie utworzono słynny ośrodek w Gostyninie, w którym przebywa m.in. Mariusz Trynkiewicz. Tymczasem po zabójstwie Pawła Adamowicza w Gdańsku zaczyna się mówić o „uszczelnieniu...
Grzegorz Wierzchołowski
Bezprecedensowe wydalenie z Norwegii polskiego konsula Sławomira Kowalskiego ponownie zwróciło uwagę Europejczyków na skandaliczny proceder odbierania dzieci przez okryty złą sławą norweski urząd Barnevernet. Wszystko wskazuje na to, że polski dyplomata stanął na drodze bezwzględnemu biznesowi, którego zyski można liczyć w dziesiątkach milionów euro rocznie. Pod koniec stycznia 2019 r. norweskie ministerstwo spraw zagranicznych podjęło decyzję o wydaleniu z Norwegii polskiego konsula Sławomira Kowalskiego. Dyplomata znany był ze skutecznej walki z urzędem Barnevernet o prawa polskich dzieci. Udzielił pomocy aż 150 polskim rodzinom. Zdaniem norweskich władz przyczyną decyzji o wydaleniu była „niezgodna z rolą dyplomaty działalność konsula w kilku sprawach konsularnych, w tym jego...
Marcin Wolski
Wiem, że błądzenie jest rzeczą ludzką, i że „kto jest bez grzechu, niech pierwszy...”, ale jakoś trudno mi współczuć Stefanowi N. Mimo że doceniam jego zasługi z przeszłości, predyspozycje intelektualne, a nawet dawno temu swoisty wdzięk. Ma lud polski takie określenie: „nagrabił sobie”. I ono pasuje jak ulał do sytuacji. Libertyn przyłapany w domu publicznym nie budzi większego zainteresowania, co innego moralista, ongiś działacz katolicki z twarzą pełną moralizatorskich frazesów. Jeśli u kogoś zdiagnozują alkoholizm czy seksoholizm, to powinien przynajmniej uważać. Ćwierć wieku temu nasz jurny bohater otrzymał pierwsze poważne ostrzeżenie w postaci niejakiej Anastazji P. – prowokatorki ze stajni Urbana. Opinia potraktowała go ulgowo, jako ofiarę. A sam zainteresowany? Chyba nie...
Tomasz Łysiak
Zalew nieprawdopodobnych informacji, jakich doświadczyliśmy w ostatnich dniach, mógłby zasilić niejedną pełnometrażową komedię o politykach żyjących w jakimś kraju. Od dinozaurów i rzucania w nie kamieniami po Stefana, który miał ponoć w ramach korzyści przyjmować usługi różnych pań, zarwać przy tym nie tylko niejedną noc, ale i łóżko, a do tego wszystkiego zamawiać jeszcze fasolkę po bretońsku. Właśnie wątek tejże fasolki zaciekawił mnie bardziej. Nie znałem bowiem cudownych mocy owej potrawy. Czyżby nowy afrodyzjak? Już nie sproszkowany róg nosorożca, już nie kisiel z baobabu, lecz zwykła fasolka miałaby tak ożywcze działanie na ciała poselskie, nawet te zmęczone wieloma dekadami sejmowych sporów? Zerknąłem w przepisy. A tu ciekawostki. Na przykład to, że może być kiełbaska, ale nie...
Antoni Rybczyński
Rosja ma poważny problem. Kryzys w Wenezueli może kosztować ją sojuszników w całej Ameryce Łacińskiej i prestiżową porażkę w rywalizacji ze Stanami Zjednoczonymi. Kreml zrobi więc wszystko, by uratować reżim Nicolása Maduro. Katastrofa ekonomiczno-społeczna oraz gwałtowna eskalacja kryzysu politycznego spowodowały, że Wenezuela stanęła na krawędzi wojny domowej, na dodatek z aktywnym udziałem obcych państw. Katalizatorem była inauguracja 10 stycznia kolejnej kadencji prezydenckiej Nicolása Maduro – opozycja kontrolująca parlament twierdzi, że w ten sposób reżim ostatecznie zdeptał konstytucję. W odpowiedzi przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Juan Guaidó ogłosił się tymczasowym prezydentem do momentu przeprowadzenia przedterminowych wyborów. Uznały go natychmiast Stany Zjednoczone i...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Wujek Dobra Rada „Mniej pić i palić!” – takiej rady udzielił deputowany do Dumy Państwowej Aleksandr Nosow dzieciom, które zapytały go, co powinny robić, aby dożyć do emerytury. – Proszę was wszystkich, abyście jak najmniej pili i palili – zaapelował polityk Jedinej Rossii do uczniów, którzy zaprosili go do swojej szkoły. Według nieoficjalnych informacji po spotkaniu z parlamentarzystą samorząd uczniowski podjął zobowiązanie chodzenia do kibla na szluga nie na każdej, ale na co drugiej przerwie. Ustami dziecka przemawia prawda? „Jak występować stabilnie? Weźmiesz dużo dopingu i występujesz stabilnie. I...
Wszystko jasne. Owsiak Jerzy do Pokojowej Nagrody Nobla, Petru Ryszard, który wzbogacił język polski niczym Bob Dylan „American-English” – do Literackiej Nagrody Nobla , a Rostowski Jan Vincent – do Nagrody Nobla z Ekonomii – i będzie komplet, święto Trzech Króli. Upps, sorry, święto Sześciu Króli... Król Jurek „róbta, co chceta” , król Rycho „Kamerun”, wreszcie król Jaś Fasola Vincent z Bydgoszczu „ni ma piniendzy”. Jak śpiewał zespół Elektryczne Gitary: „To już jest koniec, nie ma już nic. Jesteśmy wolni, możemy iść...”. To wręcz pachnie Sejmem Głuchym, by zacytować Petru Ryszarda. Na arenie międzynarodowej też ciekawie. Prezydent Macron, który we włosiennicy i z głową posypaną popiołem ma przybyć w przyszłym miesiącu do Polski, zażądał od prezydenta Wenezueli, Maduro, żeby ten podał...
Emmanuel Macron wciąż przedstawiany jest jako rozwiązanie kłopotów Europy. Pytanie tylko, czy sprawy europejskie pozwolą mu uciec od własnych kłopotów, których mu nie brakuje. „Macron kontra Salvini” – taki tytuł większość mediów nadałaby majowym wyborom do europarlamentu. Szef włoskiej Ligi próbuje stworzyć koalicję eurosceptyków, Macron pod swoje sztandary wzywa wszystkich zwolenników „coraz głębszej integracji”. – Chcemy wygrać bitwę idei w Europie i sprawić, że nasze idee będą rządziły Francją i Europą – powiedział Stanislas Guerini, stojący obecnie na czele partii Macrona La République En Marche. LREM zyskała w styczniowych sondażach i ma niewielką przewagę nad Zjednoczeniem Narodowym Marine Le Pen (odpowiednio 23,5 i 20,5 proc. poparcia), ale nadal nie wybrała lidera swojej...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Czeska ustawa Parlament Czech uchwalił ustawę, na mocy której w razie „twardego brexitu” Brytyjczycy zamieszkali w Czechach mieliby tam do końca 2020 r. takie same prawa „jak inni obywatele Unii Europejskiej”. Według czeskiego MSW w Czechach pracuje ok. 5 tys. Brytyjczyków, a legalnie mieszka ok. 8 tys. Deputowani uchwalili też apel do rządu, aby podjął z Londynem negocjacje w celu zapewnienia Czechom żyjącym w Wielkiej Brytanii (w liczbie ponad 40 tys.) takich samych praw, jakie nowa ustawa daje Brytyjczykom w Czechach. Budżet na eurokomunistyczną tresurę W projekcie budżetu UE na lata 2021–2027 prawie 2 mld euro ma być przeznaczone na działania określone jako promocja demokracji, równości i niedyskryminacji (w tym...
W siedzibie Polskiej Grupy Zbrojeniowej w Warszawie odbyły się rozmowy wysokiego szczebla m.in. z przedstawicielami rządów Polski, USA i Wielkiej Brytanii oraz zagranicznych koncernów zbrojeniowych, poświęcone integracji polskich elementów systemów rakietowych WISŁA oraz NAREW z zaawansowanym sieciocentrycznym systemem dowodzenia IBCS. Program modernizacji o kryptonimie WISŁA uważany jest za największy w historii Sił Zbrojnych RP. Dotyczy pozyskania systemów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej średniego zasięgu opartych na systemach Patriot i IBCS. Jest on najwyższym szczeblem wielowarstwowego systemu obrony polskiego nieba, na który składa się również system NAREW oraz PILICA. Pierwszy z wymienionych zakłada pozyskanie dla armii baterii przeciwlotniczych zestawów rakietowych...
Maciej Pawlak
Nie ma niepokojących sygnałów o tym, by nasza gospodarka miała w tym roku znacząco spowolnić. Przy braku odczuwalnego wzrostu inflacji oznacza to, że na rynku pracy można oczekiwać dalszego wzrostu płac. To dobra wiadomość dla pracowników, a jednocześnie przyczyna obaw pracodawców, na ile będą w stanie zaspokoić rosnącą presję płacową. Eksperci i politycy przyznają jednocześnie, że z punktu widzenia całej gospodarki jest to zjawisko korzystne. – Wzrasta siła nabywcza społeczeństwa, rośnie popyt. I to wszystko napędza gospodarkę, dzięki temu do budżetu wpływa więcej środków z podatków – przyznaje w rozmowie z „GP” poseł Janusz Śniadek (PiS), były przewodniczący NSZZ „Solidarność”. Średnia pensja 5275 zł Na koniec ubiegłego roku, według danych GUS, wysokość średniej miesięcznej...
Wkrótce pełną parą ruszy Energia plus. Dzięki temu programowi jeszcze w tym roku 50 tys. gospodarstw domowych, korzystających z energii słonecznej lub wodnej, będzie mogło ją sprzedawać. Program Energia plus bazuje na modelu prosumenckim, czyli takim, w którym korzystający z energii sami ją wytwarzają, a jej nadmiar mogą sprzedać lub przekazać do sieci i otrzymać z tego tytułu rekompensaty. Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz przedstawiła już założenia programu, który ma przede wszystkim upowszechnić nowoczesne technologie w energetyce odnawialnej, takie jak instalacje fotowoltaiczne (energia słoneczna) czy mikroelektrownie wodne. Najważniejsze cele tej inicjatywy to: obniżenie wydatków na energię w gospodarstwach domowych, małych firmach i przez samorządy, jak...
Dokładnie 100 lat temu, 7 lutego 1919 roku, Naczelnik Państwa Józef Piłsudski podpisał dekret o powołaniu Pocztowej Kasy Oszczędności. Takie były początki PKO BP, największego obecnie banku w Polsce. Skromniejszy jubileusz, bo 9-lecia, na stanowisku prezesa obchodził niedawno Zbigniew Jagiełło. Ale i tak jest trzecim, najdłużej urzędującym szefem w dziejach tego banku. Jednak nie dlatego zapisze się w historii PKO BP. Zostanie zapamiętany jako ten, który technologicznie wprowadził bank w XXI wiek i zrobił z niego, nie tylko pod tym względem, lidera w sektorze. PKO BP jest nie tylko największym, lecz także najbardziej znanym bankiem w Polsce. Kiedy 30 lat temu polska gospodarka zaczęła otwierać się na świat, wydawało się, że nie ma szans w starciu z wielkimi zagranicznymi konkurentami...
Idea podatku VAT (skrót od Value Added Tax, w Polsce PTU – Podatek od Towarów i Usług) została ogłoszona w 1920 roku przez niemieckiego przedsiębiorcę Carla Siemensa, ale za jego twórcę uważany jest francuski ekonomista Maurice Laure. W Polsce wprowadzono go 25 lat temu, 5 lipca 1993 roku. Zastąpił podatek obrotowy, który był naliczany przy każdej operacji sprzedaży. Podatek VAT jest podatkiem pośrednim i przedsiębiorca musiał go zapłacić jako część różnicy między ceną sprzedaży i ceną zakupu. Ostatecznym płatnikiem podatku VAT jest klient w sklepie, który nie mógł go sobie już odliczyć, jednak płatności do budżetu państwa w jego imieniu dokonuje sklep. Idea tego podatku jest ustawiona tak, że jego stawka podstawowa nie może być niższa niż 15 proc. (w Polsce ustalono 23 proc., a np...
Ryszard Kapuściński
Kluby „GP” po raz kolejny organizują Wielki Wyjazd na Węgry. To będzie siódma podróż do przyjaciół, na których zawsze możemy liczyć. Nasza współpraca z Węgrami, rozpoczęta w 2012 roku wyjazdem tysięcy Polaków na święto narodowe Węgier, otworzyła nowy rozdział stosunków i przyjaźni między Polakami i Węgrami. Rok 2012 to apogeum ataku na rząd Viktora Orbána. W Parlamencie Europejskim przewodniczący KE José Barroso rozwodził się nad zagrożeniem demokracji na Węgrzech, broniąc międzynarodowych spekulantów, którzy doprowadzili Węgry na skraj bankructwa. Nie wspomniał, co powiedział poprzednik Orbána, premier Ferenc Gyurcsány na węgierskich taśmach prawdy: „Kłamaliśmy rano, nocą i wieczorem”. Po zmianie władzy i rozpoczęciu reform Węgrzy byli całkowicie osamotnieni w Europie. Wtedy kluby „...
Grzegorz Broński
Pochodzący z Pomorza 35-letni Andrzej wyjechał do Łodzi. Tam znalazł pracę, a ojciec szefa wynajął mu pokój – w tym samym mieszkaniu, w którym przebywała 86-letnia staruszka. Awantury i libacje zaczęły się niemal natychmiast. A po tygodniu kobieta została w bestialski sposób zamordowana! Przy ulicy Wierzbowej w centrum Łodzi stoi niewielkie osiedle z blokami z wielkiej płyty. W jednym z nich od bardzo dawna wynajmowała mieszkanie 86-letnia Jowita. Staruszka miała do dyspozycji dwa pokoje, ale żyła samotnie. Pomimo podeszłego wieku i problemów z chodzeniem, była w pełni samodzielna. Zresztą pozostawała w stałym kontakcie z krewnymi, którzy jej pomagali. Miała tu spokój i ciszę. Ale nagle wszystko się zmieniło. Na początku ubiegłego roku „dokwaterowano” jej nowego lokatora, 35-...
Jakub Augustyn Maciejewski
Moja bohaterka jest kobietą, i to nieanglosaskiego pochodzenia. To połączenie jest ważne. Do dziś nietutejszym trudniej jest o wysokie stanowiska, o prestiż społeczny, więc V. I. jest jedną z pierwszych takich postaci w amerykańskiej prozie – mówi amerykańska pisarka, autorka serii kryminałów, w której najważniejszą postacią jest prywatna detektyw V.I. Warshawski. Rozmawia Jakub Augustyn Maciejewski *Nie tylko Pani nazwisko świadczy o polskich korzeniach, lecz także główna bohaterka Pani twórczości. Vicky (Victoria Iphigenia, w skrócie V.I.) Warshawski jest temperamentną prywatną detektyw, której rodzice, tak jak Pani rodzice, pochodzą z Polski. Mam korzenie polsko-żydowskie, mój dziadek urodził się w 1892 roku w Słonimiu, który dziś jest na terenie Białorusi, przed wojną...
Niewiadome [5/6 gwiazdek] Misia Furtak, CO PRZYJDZIE?, Agora Bez perkusji, hałasu i pośpiechu, „Co przyjdzie” to nowy solowy album Michaliny Furtak. Pojedyncze dźwięki fortepianu, syntezator, czasem smyczki i gitara budują zaskakująco przestrzenny, spowity melancholią świat. W słowach zaś same niewiadome. Choć nie wieje tu optymizmem, a czasem jest nawet trochę strasznie, to jak zapewnia autorka w jednej z piosenek – „skończy się”. „Co przyjdzie?”, do końca nie wiadomo, można jednak przyjąć, że nie zostajemy bez cienia nadziei. Najważniejsze, że do rozwiązywania tych zagadek i nasycenia niezwykłym dźwiękiem powraca się z przyjemnością. Z Oscarami w tle [4/6 gwiazdek] ROMA, Motion Picture Soundtrack, Sony Music Trudno o lepszą rekomendację dla filmu niż jedenaście nominacji do...
Marcin Wolski
Może mi się tylko tak wydaje, ale od czasu, kiedy Jack Reacher przeżył wybuch bomby atomowej, jego autorowi Lee Childowi zaczynają się kończyć pomysły. Cóż, po takim fajerwerku trudno wymyślić coś bardziej spektakularnego. Pozbawiony komórki, prawa jazdy i miejsca stałego pobytu supermięśniak coraz częściej dokonuje podróży w przeszłość i tam szuka kłopotów, które są jego specjalnością. Podczas swojej włóczęgi przypadkowo trafia do miasteczka Laconia w stanie Maine, skąd pochodził jego dziadek, i z pobudek sentymentalnych próbuje dowiedzieć się czegoś o swoim rodowodzie. Z doświadczenia wiem, że wynik takiej kwerendy bywa często niespodziewany, a nawet kłopotliwy. U Childa poruszenie jednego kamyczka powoduje lawinę zdarzeń pełną mordobić i strzelanin. Okazuje się, że to za mało, i...
Maciej Parowski
Zblazowany nastolatek z lizakiem w ustach maszeruje Buenos Aires, taksując mijane wille. Nagle przesadza ogrodzenie, wyważa drzwi, buszuje we wnętrzu. Zanim odejdzie, odprawia w pustym domu taniec zwycięstwa. Jest uczniem, to dobry kamuflaż, rodzicom mówi, że złodziejskie fanty pożyczyli mu koledzy. Filmowy Carlito nawiązuje do włamywacza i seryjnego mordercy Carlosa Eduardo Pucha (rocznik 1952), odsiadującego do dziś wyrok dożywotniego więzienia. Na ekranie towarzyszy mu muzyka lat 70., jest dzieckiem luzu kontrkultury i niewolnikiem patologicznych instynktów. Dokonuje zuchwałych napadów i włamań, nie czując wyrzutów. Za sprawą kolegi dołącza do rodziny starego złodzieja, ale nawet tego fachowca zaskoczy brawurą i brakiem skrupułów. Ortega w filmie produkowanym przez Pedro...
Tomasz Łysiak
Najpierw 26 stycznia odbyły się pierwsze wolne wybory. Potem, 9 lutego 1919 roku, miała miejsce uroczysta Msza święta w warszawskiej katedrze św. Jana. Świątynia przybrana była „sztandarami, purpurą i barwami kościelnymi”. Poza dostojnikami państwowymi i kościelnymi był także nuncjusz papieski monsignore Ratti. Był arcybiskup Kakowski. Byli naczelnik Piłsudski i premier Paderewski. Przed katedrą wystawiono kompanię honorową. Ksiądz arcybiskup Teodorowicz wygłosił piękne kazanie okolicznościowe. A już następnego dnia, 10 lutego 1919 roku, sto lat temu, odbyło się pierwsze, inauguracyjne, uroczyste posiedzenie Sejmu Ustawodawczego. To był ten moment, który można uznać za pełne odrodzenie Polski. Gdy wszyscy posłowie zajęli miejsca na sali sejmowej, na trybunę wyszedł naczelnik państwa....
„Wyszedłszy z niemieckiej niewoli, zastałem wyzwalającą się Polskę w najbardziej chaotycznych stosunkach wewnętrznych i zewnętrznych, wobec zadań niezwykle trudnych, w których lud polski sam musi wykazać swoją zdolność organizacyjną, bo żadna siła z zewnątrz nie może mu jej narzucić” – pisał w jednym z pierwszych swych dekretów Józef Piłsudski. Niektóre z zadań nie były „niezwykle trudne”, one były wręcz niemożliwe dla młodziutkiego państwa. Jednak Polacy w tym czasie rzeczy niemożliwe wykonywali praktycznie od ręki, tylko cuda zabierały im nieco więcej czasu. Budowanie jednej, zjednoczonej Polski wymagało ogromnego wysiłku, wytężonej pracy, poświęcenia, wiedzy i umiejętności. Bo wprawdzie państwo polskie nie istniało przez 123 lata, lecz na jego podzielonych między trzech zaborców...
Historia Polski obfituje w piękne życiorysy kobiet. Wspierały one często polskich władców i polityków, a kiedy Rzeczpospolita utraciła suwerenność, włączyły się w nurt pracy i walki narodowowyzwoleńczej. Być może to specyfika polskich dziejów wyznaczała kobietom szczególne miejsce i rolę u boku mężczyzn, a potem przyspieszyła proces ich dojrzałości w życiu publicznym. Wprawdzie dopiero w XX wieku kobiety uzyskały pełnię praw politycznych, ale proces walki o nie zaczął się dużo wcześniej. W dużym stopniu wynikało to z działalności ruchów feministycznych. Były one jednak niejednolite – od bardzo lewicujących po konserwatywne – uzależnione często od warunków lokalnych, mentalności i obyczajowości. Kobiety domagały się przede wszystkim niezależności i praw politycznych. Miało to miejsce...
Jacek Liziniewicz
Gatunki obce to jedna z głównych przyczyn zanikania różnorodności organizmów żywych na Ziemi. Komisja Europejska już kilka lat temu podjęła działania, aby część gatunków wyeliminować z własnego środowiska. Niemile widziane są takie zwierzęta jak szopy pracze i jenoty. Gdyby szop pracz był biznesmenem, to z pewnością stanowiłby przykład ogromnego sukcesu. Jako postać wystąpił w setkach filmów, by wymienić choćby słynnego i budzącego sympatię Miko z kultowej bajki „Pocahontas”. Internet zalewany jest śmiesznymi filmikami ze sprytnymi „raccoonami” (ang. raccoon – szop pracz). Ale poza PR-owymi sukcesami szopy pracze dobrze radzą sobie w realu. Przykładem może być ekspansja tych zwierząt w Niemczech. W kwietniu 1934 roku wypuszczono tu dwie pary szopów. Populacja szybko zaczęła się mnożyć...
Olga Alehno
Ten rebranding kilkusetletniej twierdzy nad Dźwiną był strzałem w dziesiątkę. Znajdująca się przez lata w postsowieckim upadku warownia, świadek wielu tragedii i bohaterstwa Polaków na współczesnym terenie Łotwy, w kilka lat zamieniła się w prosperującą na 2 tys. mkw. przestrzeń artystyczną i muzeum najdroższego malarza współczesności Marka Rothko. Łatgalia, wschodni region współczesnej Łotwy, która w ubiegłym roku świętowała 100-lecie swojej niepodległości, przez wieki była polem wielu bitew. Zamieszkana przez lokalne plemiona Łatgalczyków, została podbita przez kawalerów mieczowych, następnie polskiego króla Zygmunta Augusta, rosyjskich carów, weszła w skład niepodległej pierwszej Republiki Łotewskiej, przeżyła okupację sowiecką, aż w 1991 roku ponownie została częścią niepodległej...
W Italii podczas letnich dni połówki dojrzałych, podłużnych pomidorów układa się na siatkach i wystawia na słońce. Powolutku marszczą się i ciemnieją, nabierając mocnego aromatu. Tak oto zachowują swój wspaniały smak, którym możemy cieszyć się zimową porą. Kiedyś były rarytasem, dziś w naszych sklepach możemy kupić suszone pomidory w kilku formach – sproszkowanej (mielonej), suchej lub w zalewie. W tej pierwszej dodajemy je do mięs, zup, sosów makaronowych, pizzy, grzanek, opiekanych lub grillowanych warzyw, sosów sałatkowych. Już niewielka ilość wystarczy, by nadać potrawie pomidorowy aromat i uzyskać typowo włoski smak na przykład sosu do spaghetti. Te w formie wysuszonych połówek można dodawać do duszonych mięs, warzywnych potrawek na ciepło, opiekanych ziemniaków, pizzy, zapiekanek...

Pages