Upadek Stefana Niesiołowskiego. Łapówki, prostytutki, korupcja

Łapówki w postaci korzystania z usług prostytutek, korupcja i wniosek o uchylenie immunitetu – tak w telegraficznym skrócie można opisać aferę, której centralną postacią jest były wicemarszałek Sejmu i były przewodniczący sejmowej komisji obrony narodowej Stefan Niesiołowski.

Ostatni dzień stycznia, Centralne Biuro Antykorupcyjne informuje, że w związku z podejrzeniem korupcji funkcjonariusze CBA z Łodzi zatrzymali trzech biznesmenów: Bogdana W., Wojciecha K. i Krzysztofa K., którzy wręczali korzyści majątkowe posłowi na Sejm RP. Bardzo szybko okazuje się, że tym posłem jest Stefan Niesiołowski. W ekspresowym tempie do mediów przedostają się szokujące szczegóły: korzyści, które miał przyjmować parlamentarzysta, polegały na organizowaniu dla niego i opłacaniu usług seksualnych świadczonych przez kobiety trudniące się zawodowo lub okazjonalnie prostytucją. Biznesmeni umawiali kobiety na spotkania ze Stefanem Niesiołowskim, przygotowywali miejsca, w których dochodziło do zbliżeń, szykowali transport dla kobiet i wypłacali im wynagrodzenie za usługi seksualne świadczone na rzecz posła.
To jednak nie koniec – „Gazeta Polska” ustaliła, że w śledztwie analizowane są inne wątki korupcyjne. Zatrzymanie trzech biznesmenów może być wierzchołkiem góry lodowej – według naszych ustaleń to jeden z wątków w dużym postępowaniu dotyczącym korupcji. Od osób znających kulisy sprawy usłyszeliśmy, że należy się spodziewać kolejnych zatrzymań.
Wniosek o uchylenie immunitetu Stefanowi Niesiołowskiemu nie będzie zapewne ostatnim pismem z prokuratury do marszałka Sejmu dotyczącym byłego posła Platformy Obywatelskiej.

Zeznania gangstera
W maju 2012 r. „Gazeta Polska Codziennie” ujawniła zeznania członka zorganizowanej grupy przestępczej Marcina D., w których pojawiło się nazwisko Stefana Niesiołowskiego. Sprawa dotyczyła pomocy udzielonej przez polityka w przekształceniu działki w łódzkich Łagiewnikach – pierwotnie...
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: