Pacjenci zapomniani

MEDYCYNA [Spojrzenie lekarza]

Podczas wojny w Korei, w latach 50. ubiegłego wieku, wprowadzono nowy sposób transportowania żołnierzy – helikopter. To zmieniło nie tylko taktykę wojenną, lecz także oblicze medycyny frontowej. Dzięki helikopterom można było szybciej transportować rannych. Niestety, zdarzało się, że te maszyny spadały. Po takiej katastrofie ranny, który przeżył, często doznawał urazu kręgosłupa. Takimi pacjentami zapełnił się po wojnie szpital dla weteranów im. Waltera Reeda w Waszyngtonie. Wkrótce okazało się, że choć pacjentów tych można dość dobrze rehabilitować fizycznie, to pojawiały się u nich problemy z oddawaniem moczu, infekcje i niekiedy niewydolność nerek. Zaczęto takie przypadki badać, oceniać stan pęcherza, i tak powstała nowoczesna neurourologia. Dziś już wiemy, że po urazie rdzenia kręgowego pęcherz działa niezależnie od mózgu. Kurczy się nie wtedy, kiedy trzeba, a na dodatek kurczy się wtedy zwieracz. Nietrzymanie moczu jest problemem higienicznym, ale znacznie gorsza
     
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze