Być jak Jennifer Lawrence i mrugać

Jeśli zobaczycie Państwo swego ulubionego aktora albo polityka robiącego rzeczy, o które byście go nie podejrzewali, poczekajcie z oceną. Ostatnio widziałem przemawiającą na scenie Jennifer Lawrence z rysami Steve’a Buscemi. Wrażenie wstrząsające. Ciało było aktorki, twarz, z charakterystycznie wyłupiastymi oczami, aktora. DeepFake to realistyczne filmy, których bohaterami są najczęściej znani aktorzy i politycy, mówiący lub robiący coś, co nie miało miejsca.

Zanim dowiedziałem się o tej nowej formie manipulacji obrazem, ze zdumieniem przyglądałem się krótkiemu filmikowi, na którym prezydent Obama przemawiał w charakterystycznej scenerii biura prasowego Białego
[pozostało do przeczytania 65% tekstu]
Dostęp do artykułów: