Finansowe tajemnice rodziny Adamowicza. Tanie mieszkania, oszukiwanie fiskusa, podejrzenie korupcji

Dodano: 05/02/2019 - Nr 6 z 6 lutego 2019

KRAJ [Śmierć prezydenta, śledztwo, stan prawny]

Po śmierci prezydenta Gdańska prokuratura kontynuuje śledztwo przeciwko jego żonie oraz teściowej. Chodzi o składanie fałszywych zeznań oraz zatajenie dochodów i zysków z wynajmu mieszkań. Cały czas badany jest też wątek korupcji. Ta sprawa mogła zakończyć karierę polityczną wieloletniego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne (CBA) od dawna miały poważne wątpliwości co do źródła pochodzenia części jego majątku opiewającego w sumie na kilka milionów złotych. Wszystko przez nieprawidłowości wykryte przy składanych przez niego oświadczeniach o stanie posiadania. Adamowicz zataił znajdującą się na jego kontach bankowych kwotę w sumie około 450 tys. zł. Nie zadeklarował też wszystkich przychodów. W ten sposób wspólnie z żoną Magdaleną miał oszukać fiskusa na ponad 131 tys. zł. W związku ze śmiercią Adamowicza Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej zamierza umorzyć część prowadzonego postępowania. Śledztwo będzie
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze