Ludzie

38-letni Grzegorz Puda to nowa twarz rządu Mateusza Morawieckiego. Jego nominacja na ministra rolnictwa i leśnictwa wywołuje skrajne emocje. Dla jednych jest wrogiem rolników chodzącym na pasku organizacji ekologicznych, a dla innych trzymającym się na dystans technokratą. Jedno jest pewne. Żaden z nowych ministrów rolnictwa nie miał tak trudno na starcie.   Grzegorz Puda jest 18. ministrem rolnictwa po 1989 roku. Jeszcze nigdy południowa Polska nie miała swojego przedstawiciela na tym stanowisku. W historii większość szefów resortu rolnictwa pochodziła z Mazowsza i północy Polski, gdzie w naszym kraju ulokowane są duże gospodarstwa rolne. Nominacja nie z tego powodu jest jednak zaskakująca. Przede wszystkim poseł PiS-u to dość młody polityk. I nie chodzi tu wcale o metrykę (ma 38...
Choć nie jest dyplomatą, doskonale zna systemy polityczno-prawne państw europejskich i nie tylko. Jego ogromny dorobek naukowy, który budował, pracując na różnych kontynentach, umożliwił mu również zbudowanie sieci kontaktów zagranicznych, które zapewne wykorzysta w roli szefa polskiej dyplomacji. – Prof. Zbigniew Rau ma świadomość znaczenia naszego regionu, który trzeba skonsolidować z polskiej inspiracji. Drugą kwestią jest zdolność znalezienia narzędzi tej promocji w świecie zachodnim, który nowy minister zna bardzo dobrze – mówi „GP” prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski, politolog z Uniwersytetu Łódzkiego. Do niedawna Zbigniew Rau był politykiem, o którym w ogólnopolskich mediach mówiło się niewiele. Sporo czasu poświęcały mu jednak media lokalne, komentując jego decyzje, gdy...
1 maja 1976 Romek Zieliński wsiadł w pociąg do Warszawy, jadący na finał Pucharu Polski Śląsk Wrocław – Stal Mielec. „Matka do tej pory mówi, że pieniądze wydane na ten wyjazd to były najgorzej zainwestowane pieniądze w jej życiu. Stadion wywarł na mnie takie piętno, że nie mogłem się z tego otrząsnąć. Miałem 15 lat i byłem młodym, zauroczonym i bardzo naiwnym człowiekiem” – opowiadał trzy lata temu w moim programie „Wywiad z chuliganem”. Tak narodziła się jedna z największych legend polskiego ruchu kibicowskiego. Roman Zieliński zmarł 12 sierpnia, w piątek odbędzie się jego pogrzeb. W roku 2011 ukazał się w „Gazecie Polskiej” wywiad z Romanem Zielińskim, proroczo zatytułowany „Skończę z kibicowaniem dopiero na pogrzebie”. Romek mówił w nim o znaczeniu istnienia ludzi bezkompromisowych...
„Nec laudibus, nec timore”, czyli „Nie dla pochwał, ani ze strachu” – tym hasłem na biurku w swoim gabinecie kard. Zenon Grocholewski onieśmielał interesantów. Wziął je od Lwa z Münsteru, czyli abp. Klemensa Augusta von Galena, który przeciwstawił się Hitlerowi. Odnosił je do konfrontacji z komunizmem, ale i światem, który jest wrogi chrześcijaństwu. W swoim kardynalskim herbie umieścił polskiego Orła Białego i choć był znawcą historii starożytnej i Rzymu, ojczyzna była dla niego zawsze zaraz po Bogu. Nie mogło być inaczej – jego ojciec, zaangażowany w antyniemiecką konspirację, był więziony w czasach stalinowskich. Kard. Grocholewski był współpracownikiem trzech papieży, a także watykańskim dyplomatą podejmującym się najtrudniejszych misji. Ale o nich zapewne nie dowiemy się nigdy, bo...
Śledczy analizują obszerną korespondencję podejrzanego o korupcję płk. Dariusza Z., byłego dowódcy elitarnej jednostki GROM, m.in. z najbardziej zaufanym człowiekiem byłego premiera Donalda Tuska. 24 lipca 2008 r. ppłk Dariusz Z. po niespełna czterech latach wraca do wojska i staje na czele elitarnej Jednostki Wojskowej GROM. „Bogdan Klich [ówczesny minister obrony narodowej – przyp. aut.] nie wygląda na zbyt szczęśliwego, gdy wręczał Z. nominację. Plotka głosiła, że jego rola ograniczyła się do jej podpisania” – pisał ponad półtora roku później tygodnik „Polityka”. Wszystko dlatego, że siłą napędową kariery Z. za rządów PO-PSL od początku był Paweł Graś, zaufany człowiek ówczesnego premiera Donalda Tuska. Najpierw rzecznik rządu, a potem m.in. minister nadzorujący służby specjalne....
Niestrudzenie walczył o prawa Polaków w Niemczech, reprezentował rodziny smoleńskie, bronił prawdy historycznej, wspierał kluby „Gazety Polskiej”. Często robił to bezinteresownie. – Jego praca wiązała się nie tylko z potrzebą zarabiania pieniędzy. Było wiele spraw, którymi zajmował się z pobudek ideowych, dla dobra ogółu. Taka postawa niestety rzadko występuje wśród współczesnych prawników – mówi nam prof. Mariusz Muszyński, sędzia Trybunału Konstytucyjnego, który wspólnie z mecenasem Hamburą wydawał publikacje na temat prawa europejskiego. „Mecenas Stefan Hambura jest postacią rozpoznawalną. Jeśli chce się wytłumaczyć, o którego smoleńskiego adwokata chodzi, wystarczy powiedzieć: to ten w okularach do góry nogami. Można też powiedzieć: to ten od Anny Walentynowicz, bo Stefan Hambura...
Epidemia koronawirusa pokazała nie tylko, do czego mogłoby doprowadzić zrealizowanie platformerskiej strategii prywatyzacji szpitali. Uświadamia też, jak ważny jest dobry szef na czele Ministerstwa Zdrowia „w czasach zarazy”. Nawet w szeregach opozycji słychać głosy przychylne Łukaszowi Szumowskiemu.   Profesor Łukasz Jan Szumowski, kardiolog i elektrofizjolog, objął tekę ministra zdrowia, gdy tylko zaczął rządzić premier Mateusz Morawiecki, czyli w grudniu 2017 roku. Urodzony w 1972 roku, należy do pokolenia, które swoją karierę zawodową rozpoczęło już w III RP. Szumowski to absolwent Akademii Medycznej w Warszawie. I filister akademickiej korporacji Arkonia, która od końca XIX wieku gromadzi polską brać studencką w duchu patriotycznego wychowania i samokształcenia. Stąd też być...
Wbrew doniesieniom medialnym, nie odnalazł ciała Woźniaka-Staraka. Spudłował, próbując przewidzieć przyszłość polityki prowadzonej przez Grzegorza Schetynę, a i wielokrotnie zapowiadana przez niego III wojna światowa dotąd nie wybuchła. Kim naprawdę jest Krzysztof Jackowski? Z zawodu jest tokarzem. Ale od ponad trzydziestu lat prowadzi w Człuchowie działalność gospodarczą zarejestrowaną jako „usługi paranormalne”. Na swojej stronie internetowej chwali się obszerną dokumentacją spraw, którymi się zajmował. Wśród nich znajdują się mapy, które według niego pomogły policjantom w odnalezieniu zaginionych osób.  Trafione i nietrafione Krzysztof Jackowski był zaangażowany m.in. w poszukiwania zaginionego producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka. Jasnowidz twierdził, że wskazał...
Wbrew doniesieniom medialnym, nie odnalazł ciała Woźniaka-Staraka. Spudłował, próbując przewidzieć przyszłość polityki prowadzonej przez Grzegorza Schetynę, a i wielokrotnie zapowiadana przez niego III wojna światowa dotąd nie wybuchła. Kim naprawdę jest Krzysztof Jackowski? Z zawodu jest tokarzem. Ale od ponad trzydziestu lat prowadzi w Człuchowie działalność gospodarczą zarejestrowaną jako „usługi paranormalne”. Na swojej stronie internetowej chwali się obszerną dokumentacją spraw, którymi się zajmował. Wśród nich znajdują się mapy, które według niego pomogły policjantom w odnalezieniu zaginionych osób.  Trafione i nietrafione Krzysztof Jackowski był zaangażowany m.in. w poszukiwania zaginionego producenta filmowego Piotra Woźniaka-Staraka. Jasnowidz twierdził, że wskazał...
Znany z takich brawurowych i niezapomnianych ról filmowych jak Stanisław Anioł z „Alternatyw 4” czy Nikodem Dyzma. Jeden z najbardziej utalentowanych, wybitnych polskich aktorów. Roman Wilhelmi to jeden z tych, których komunistyczna policja polityczna Polski Ludowej próbowała zwerbować do współpracy, wykorzystując jego słabości... Posiadał ich sporo, m.in. kobiety i alkohol. W planach SB miał posłużyć do rozpracowania środowiska aktorskiego, tak istotnego w strukturze i życiu elit PRL. Roman Wilhelmi urodził się 6 czerwca 1936 roku w Poznaniu. W 1958 roku ukończył Państwową Wyższą Szkołę Teatralną w Warszawie, po czym rozpoczął pracę w Teatrze Ateneum. W tym czasie dał się poznać jako znakomity aktor, również filmowy i telewizyjny. Furtką do wielkiej kariery był bez wątpienia udział w...
W wieku 77 lat zmarł Władimir Bukowski, rosyjski dysydent i obrońca praw człowieka, który wielokrotnie udzielał wywiadów dla „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”, pisał także własne teksty dla miesięcznika „Nowe Państwo”. Szczególną uwagę zwracał na zagrożenie ze strony putinowskiej Rosji. Wraz z innymi rosyjskimi dysydentami Władimir Bukowski napisał list otwarty w sprawie katastrofy smoleńskiej: „Trudno się pozbyć wrażenia, że dla rządu polskiego zbliżenie z obecnymi władzami rosyjskimi jest ważniejsze niż ustalenie prawdy w jednej z największych tragedii narodowych. Wydaje się, że polscy przyjaciele wykazują się pewną naiwnością, zapominając, że interesy obecnego kierownictwa na Kremlu i narodów sąsiadujących z Rosją państw nie są zbieżne. Jesteśmy zaniepokojeni tym,...
Czemu, cieniu, odjeżdżasz, ręce złamawszy na pancerz, Przy pochodniach, co skrami grają około twych kolan? Miecz wawrzynem zielony, gromnic płakaniem dziś polan, Rwie się sokół i koń twój podrywa stopę jak tancerz… Cyprian Kamil Norwid „Bema pamięci żałobny-rapsod” Kornel Morawiecki Założyciel i przewodniczący Solidarności Walczącej, legenda antykomunistycznego podziemia, od 2015 roku marszałek senior Sejmu Rzeczypospolitej. W 1963 roku ukończył studia na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Wrocławskiego, a siedem lat później uzyskał stopień naukowy doktora. W 1968 roku uczestniczył w strajkach studenckich, drukował i kolportował ulotki potępiające władze komunistyczne. W sierpniu 1980 roku włączył się w organizowanie strajków we Wrocławiu i współorganizował regionalne struktury...
Przez całe życie zbratany był z lasem, knieją, zwierzętami i polską tradycją. Życzliwy ludziom, nawet nieznajomym, potrafił zajmująco opowiadać o pasji łowieckiej. Śmierć, ten ostatni myśliwy, dopadła go niespodziewanie i nagle. Wraz z odejściem prof. Jana Szyszko Polska straciła zaangażowanego polityka i gorącego patriotę. A ojczysta przyroda – najgorętszego obrońcę i orędownika. Zapamiętam śp. Jana Szyszko jako jednego z tych polityków, którzy do dziennikarzy mieli stosunek ciepły i wyrozumiały. Zwłaszcza do dziennikarzy początkujących. A do takich się zaliczałam, gdy zadzwoniłam do niego o jakiejś nieprzyzwoitej godzinie, i to jeszcze w weekend, z prośbą o komentarz. Bardzo zestresowana, bardzo oficjalna i bardzo przejęta, bo to przecież poseł. Rozmowę zaczęłam od pytania, czy nie...
„Szyszkodnik”, „minister zagłady środowiska” – to tylko najdelikatniejsze z potwarzy, z jakimi musiał zmagać się zmarły przed kilkunastoma dniami prof. Jan Szyszko, były minister środowiska. Naukowca, który całe życie poświęcił przyrodzie, media i politycy III RP postanowiły pokazać jako jej wroga. By była jasność – część z zaproponowanych przez kierowane przez Jana Szyszko rozwiązań budziła kontrowersje. Sam wielokrotnie nie zgadzałem się ze stanowiskiem ministra choćby w kwestii profesji myśliwego, skali wycinki drzew czy hodowli zwierząt futerkowych. Jednak to, jak „przemysłowi pogardy” udało się obsobaczyć naukowca, przeszło wszelkie pojęcie. Nie było tu miejsca na dyskusję, debatę i wymianę opinii. Chodziło o zaszczucie człowieka, a szerzej – uderzenie w rząd Zjednoczonej Prawicy...
Rodzina, przyjaciele, politycy i tysiące rodaków uczestniczyło w kondukcie żałobnym Kornela Morawieckiego w sobotę. Jeden z najwybitniejszych przedstawicieli opozycji antykomunistycznej i marszałek senior spoczął na warszawskich Powązkach Wojskowych. „Płaczemy my, ale w tych łzach, tak jak tego pragnąłeś, niesiemy dalej Polskę, jak żagiew, jak płomienie. Niesiemy ją ku przyszłości, ku nowym obszarom, nowym epokom, nowym wyzwaniom. Polskę wolną i czystą jak łza, Polskę prawą i sprawiedliwą. Na użytek nam i przyszłym pokoleniom, na chwałę Bogu” – takimi słowami pożegnał swojego Ojca Kornela Morawieckiego premier Mateusz Morawiecki. Pogrzebowi twórcy Solidarności Walczącej, a ostatnio marszałkowi seniorowi i posłowi, towarzyszył ceremoniał wojskowy. Uroczystości trwały dwa dni, a...
W latach 70. stworzył najsilniejsze wydawnictwo drugiego obiegu w południowo-zachodniej Polsce. Po wprowadzeniu stanu wojennego najpierw był głównym organizatorem najsilniejszego w kraju dolnośląskiego podziemia, a potem twórcą najprężniejszej konspiracji – Solidarności Walczącej. W uznaniu znamienitych zasług na rzecz przemian demokratycznych w Polsce prezydent Andrzej Duda nadał Kornelowi Morawieckiemu Order Orła Białego. Wśród przodków ma poległych w patriotycznych demonstracjach roku 1861 i powstańców od gen. Langiewicza. Wystarczy zajrzeć do indeksu którejkolwiek książki poświęconej świętokrzyskiemu obwodowi Armii Krajowej, by zobaczyć, jak wiele razy pojawia się tam jego nazwisko. W regionie, z którego pochodzą Morawieccy, spędził część dzieciństwa. Żołnierze oddziału „Jędrusiów...
Pożyczyłeś kilkaset złotych, a czasem musisz spłacać tysiące. Zmora biednych ludzi ma się wkrótce skończyć. W wyborach z 2015 r. partia rządząca w okręgu rzeszowskim (nr 23) zdeklasowała rywali, zdobywając 12 mandatów na 15 możliwych. W takich okręgach rywalizuje się bardziej z koleżankami i kolegami z listy niż kandydatami innych ugrupowań. Lista Zjednoczonej Prawicy jest na Podkarpaciu bardzo mocna. Tutaj większość obecnych posłów PiS będzie się ubiegać o kolejną kadencję. Liderem listy został debiutujący w wyborach sejmowych, wpływowy na Nowogrodzkiej, przewodniczący Rady Politycznej PiS Krzysztof Sobolewski. Od karnisty do ministra Marcin Warchoł, kandydujący z okręgu rzeszowskiego (obejmującego m.in. jego rodzinne Nisko), który będzie reprezentował na liście PiS Solidarną...
Był 1979 rok, gdy ledwie co wybrany na papieża Karol Wojtyła zaczepił w Kolegium Polskim w Rzymie młodego księdza Marka Jędraszewskiego. Zapytał go o jego doktorat z filozofii. „No, co tam, Marek? Jak tam z tym twoim Levinasem?”. Gdy ksiądz zapewnił, że już niedługo będzie się bronił, Jan Paweł II zażartował w swoim stylu: „Co? Bronić się? Ty masz zwyciężać!”. Z tych słów arcybiskup uczynił swoje życiowe motto. – Wszystko z ducha Karola Wojtyły. Wiem, że to, co się teraz dzieje, to przełomowy moment w historii polskiego Kościoła – mówi o arcybiskupie Jędraszewskim krakowski fotograf Stanisław Markowski, który dokumentował pierwsze kroki przyszłego papieża w tym mieście. Anegdotę o Janie Pawle II i obronie pracy doktorskiej przez młodego księdza opisała Jolanta Sosnowska, która tytuł „...
– Jest człowiekiem pryncypialnym, utalentowanym i świetnie przygotowanym do polityki. Rzekłbym nawet, że to najbardziej utalentowany polski polityk, który może bardzo wiele osiągnąć dla Polski. Bez wątpienia byłby świetnym komisarzem – mówi o kandydaturze Krzysztofa Szczerskiego na komisarza UE prof. Andrzej Waśko, doradca prezydenta Andrzeja Dudy. – Na szczeblu unijnym bez problemu poradziłby sobie na przykład w tematyce gospodarczej, infrastrukturalnej, jak i w wielu innych dziedzinach. Trudno sobie wyobrazić kogoś lepszego na stanowisku komisarza – ocenia prof. Ryszard Legutko. Kandydaturę Krzysztofa Szczerskiego zgłosił oficjalnie premier Mateusz Morawiecki. Tę kandydaturę premier uzasadnił następująco: „Jestem przekonany, że szef gabinetu prezydenta świetnie odnajdzie się w nowej...
W wyborach samorządowych nie miała sobie równych! Szła jak burza! Bez trudu pokonała konkurentów z SLD Lewica Razem czy Bezpartyjnych Samorządowców. Co stoi za sukcesem tarnowskiej działaczki PiS? Młodość, energia i niesamowita miłość do ludzi. Oto Ania Pieczarka! Jest obecnie najpopularniejszą działaczką Prawa i Sprawiedliwości w Małopolsce. Pełni funkcje radnej i członkini zarządu województwa małopolskiego. Ponadprzeciętna aktywność działaczki nie skończy się jednak na sprawach regionalnych. Anna Pieczarka jest bowiem „jedynką” na liście PiS w wyborach do sejmu, które odbędą się już jesienią tego roku. Kim jest ta społeczniczka? Urodziła się w 15 lutego 1977 roku w Tuchowie, niewielkim miasteczku położonym w województwie małopolskim nieopodal Tarnowa. Obecnie mieszka w...
Gdy mowa o zasługach dla Ojczyzny, najczęściej wspominamy wielkich przywódców, bohaterów, ludzi, którzy wpłynęli na historię całego narodu lub przynajmniej jego sporej części. Rzadko poświęcamy uwagę tym, którzy działali lokalnie nie tylko w przełomowych momentach historii, ale podejmowali wytrwałą „pracę u podstaw”. Kazimierz Zieliński – człowiek, o którym piszę – ma w swoim życiorysie kartę zapisaną działalnością w opozycji antykomunistycznej. Jako członek Konfederacji Polski Niepodległej brał udział m.in. w okupacji gmachu KW PZPR, bazy wojsk sowieckich w Czarnej k. Tarnowa, a także (na dzień przed swoim ślubem) redakcji lokalnej gazety partyjnej. Ważniejsza niż takie spektakularne akcje wydaje się jednak praca Kazimierza Zielińskiego z młodzieżą. W latach 90., gdy większość młodych...
11 lipca 1989 roku w Krynicy Morskiej zostaje znalezione ciało mężczyzny. Po identyfikacji okazuje się, że jest to ksiądz Sylwester Zych – kapłan znienawidzony przez komunistyczną bezpiekę. Jego śmierć stała się symbolem postkomunizmu – mimo że upadł komunizm, odbyły się czerwcowe częściowo wolne wybory, to służby specjalne PRL-u nadal odgrywały tu kluczową rolę. Przez 30 lat nie udało się znaleźć sprawców zbrodni, chociaż tropy wskazują na udział MSW kierowanego przez Czesława Kiszczaka. Ślady prowadzą do Departamentu Studiów i Analiz MSW, który został powołany w 1989 roku w czasie tzw. transformacji ustrojowej. Działalnością księdza Zycha, oprócz „zwykłej” Służby Bezpieczeństwa, interesował się także Wydział IV Departamentu Studiów i Analiz MSW, który zajmował się „ujawnianiem...
Morderstwo księdza dokonane rękami komunistycznych służb to nie tylko smutny dowód na to, jak chora transformacja dokonywała się w 1989 roku, ale także pole do odsłaniania spod nawały kłamstw ukrytej prawdy i sposobu funkcjonowania całego zbrodniczego systemu. Opowieść o tragicznych wydarzeniach z lipca roku 1989 wybrzmiewa tym mocniej, że ta rocznica przychodzi w czasie, w którym wokół Kościoła w Polsce po raz kolejny rozpętana została kampania nienawiści. W zimną noc 31 stycznia 1989 roku, praktycznie w przededniu rozpoczęcia obrad Okrągłego Stołu, na plebanii parafii Niepokalanego Serca Najświętszej Marii Panny w Białymstoku odnaleziono ciało zamordowanego księdza Stanisława Suchowolca. Dziewięć dni wcześniej na plebanii parafii św. Karola Boromeusza w Warszawie śmiertelnie pobito...
Kanclerz rezerwy, Różyczka, hiperaktywna zawodowo matka siedmiorga dzieci, żona arystokraty, tak skoncentrowana na pracy, że jak trzeba, może przetrwać dobę na listku sałaty i kawie – Ursula von der Leyen ma wiele wcieleń i jeszcze więcej wrogów. Środowiska konserwatywne, zwłaszcza te skupione wokół bawarskiej CSU, od lat zarzucają jej forsowanie zbyt liberalnej agendy społeczno-obyczajowej. W środowisku wojskowych i zbliżonych do AfD von der Leyen ma opinię niekompetentnej. A to dopiero początek wyliczanki. I podczas gdy nasza część Europy odetchnęła z ulgą, widząc w von der Leyen ratunek przed Fransem Timmermansem, w Niemczech jej kandydatura wznieciła istny polityczny pożar. Poznań, szczyt Bałkanów Zachodnich. Angela Merkel ma na sobie czerwony żakiet, wygląda dobrze, ani śladu...
Wybitna polska windsurferka Zofia Noceti-Klepacka od zawsze wyrażała swoje przywiązanie do wartości patriotycznych – a jednak dopiero od trzech miesięcy stała się celem szczególnych ataków niewybitnych celebrytów III RP. Nie da się stwierdzić, ile osób staje w obronie Zofii Klepackiej, wielokrotnej reprezentantki Polski w windsurfingu na igrzyskach olimpijskich, mistrzostwach świata i mistrzostwach Europy, zdobywczyni złotych, srebrnych i brązowych medali. W każdej sekundzie (sic!) na stronie internetowej za-klepacka.pl przybywa nowych podpisów. W piątek 31 maja o godzinie 23 było ich już ponad 35 tysięcy, ale w chwili, gdy czytelnicy „Gazety Polskiej” biorą tygodnik do ręki, głosów poparcia dla polskiej sportowiec może być już dwa razy więcej. Podobnie na Facebooku, Twitterze i w...
Jeśli jest w Kościele ktoś, kto zna się na walce z przestępstwami seksualnymi duchownych, to jest to abp Charles Scicluna. Teraz przyjeżdża on do Polski. Zacznijmy od faktów. Metropolita Malty, a także specjalny wysłannik Ojca Świętego do walki z pedofilią i przestępstwami seksualnymi duchowieństwa, rzeczywiście przyjeżdża do Polski. Nie jest to jednak efekt filmu Tomasza Sekielskiego (choć arcybiskup miał go oglądać), ale… wynik zaproszenia Konferencji Episkopatu Polski. Arcybiskup ma wygłosić referat na temat ochrony dzieci i młodzieży, a nie – co zdają się sugerować liczne media – zawieszać episkopat, przeprowadzać w nim czystki czy rugać biskupów. Do tego pierwszego – a piszę to mimo wielu krytycznych słów, które już z moich ust padły na temat episkopatu – nie ma najmniejszych...
Nie ma już z nami człowieka, przy którym zawsze czuliśmy się bezpiecznie, wiedzieliśmy, że w najgorszych terminach nie zostaniemy sami, że odszedł nie tylko Premier, nie tylko adwokat, lecz także Obrońca naszego świata, systemu wartości – Obrońca Polski. Jan Olszewski – wzór, punkt odniesienia, opoka. To było tuż przed obaleniem rządu Jana Olszewskiego, przez prasę przelewała się fala pomyj, dziś zwanych hejtem. Pracowałam wtedy w „Tygodniku Solidarność” z Martą Miklaszewską, żoną Jana Olszewskiego. Odkąd Pan Jan został premierem, Marta rzadko pojawiała się w redakcji i pamiętam, że wszyscy myśleliśmy wtedy o jej straszliwej sytuacji osaczenia, samotności i naszej bezradności. Dziś, w dniu pogrzebu Pana Jana, przypomniało mi się, że napisałam wtedy tekst – analizę ówczesnej prasy; do...
Wojciech Czuchnowski nazywa rządzącą partię „organizacją mafijną”, w mediach społecznościowych kolportuje zaś najgorszy ściek i fake newsy. Ale mało kto pamięta, że ten naczelny pałkarz „Wyborczej” był swego czasu orędownikiem lustracji, zwolennikiem rządu śp. Jana Olszewskiego, a doświadczenie zbierał w konserwatywnym środowisku dziennikarskim. Nie ma przypadku w tym, że nudny medialny serial ze spółką Srebrna, niedoszłą budową wieżowca K-Towers i nagraniami z udziałem Jarosława Kaczyńskiego kręci właśnie Wojciech Czuchnowski. Niemal od początku kariery w „Gazecie Wyborczej” jest on bowiem człowiekiem od brudnej roboty. Przesadzam? Niekoniecznie. Tam, gdzie trzeba uderzyć w „element prawicowo-wywrotowy”, tam pojawia się Czuchnowski (czasami do pary z Agnieszką Kublik). To, co łączy...
W poniedziałkowy poranek w siedzibie „Gazety Polskiej” zapanował głęboki smutek na wieść o tym, że dzień wcześniej, w niedzielę 27 stycznia, odszedł do Pana nasz serdeczny przyjaciel, mądry dziennikarz i wspaniały człowiek Antoni Zambrowski. Jakże był inny od swoich rówieśników studiujących w Moskwie, wychowanych od dziecka wśród zwolenników najostrzejszej wersji komunizmu. Był synem wpływowego komunisty pierwszych lat PRL, z którym przechodził dzieje adekwatne do losu funkcjonariuszy Komunistycznej Partii Polski – od wygnania i odrzucenia do obracania się w nomenklaturowych kręgach partyjnych. A jednak wykazał się ogromną determinacją, odrzucając ideologiczne kłamstwa i wybierając drogę prawdy, wiary katolickiej i niepodległości Polski. Olśnienie w Ermitażu Inni przedstawiciele...
W poniedziałkowy poranek w siedzibie „Gazety Polskiej” zapanował głęboki smutek na wieść o tym, że dzień wcześniej, w niedzielę 27 stycznia, odszedł do Pana nasz serdeczny przyjaciel, mądry dziennikarz i wspaniały człowiek Antoni Zambrowski. Jakże był inny od swoich rówieśników studiujących w Moskwie, wychowanych od dziecka wśród zwolenników najostrzejszej wersji komunizmu. Był synem wpływowego komunisty pierwszych lat PRL, z którym przechodził dzieje adekwatne do losu funkcjonariuszy Komunistycznej Partii Polski – od wygnania i odrzucenia do obracania się w nomenklaturowych kręgach partyjnych. A jednak wykazał się ogromną determinacją, odrzucając ideologiczne kłamstwa i wybierając drogę prawdy, wiary katolickiej i niepodległości Polski. Olśnienie w Ermitażu Inni przedstawiciele...
„Jakże często nie zauważamy codziennych, szczęśliwych chwil, które towarzyszą naszemu życiu, uważając je za przynależne nam, normalne i trwałe. To nas bardzo usypia. Przebudzenie następuje przeważnie wtedy, gdy nagle te chwile znikają, pozostawiając cierpienie. Wtedy widzimy więcej” – napisała niedawno na Twitterze Jolanta Szczypińska. Posłanka PiS-u zmarła 8 grudnia po długiej chorobie. Jolanta Szczypińska, drobna, zawsze uśmiechnięta blondynka, która stała w cieniu wielkiej polityki, była jednym z najwierniejszych polityków Prawa i Sprawiedliwości. „Była taką piękną postacią naszego ruchu. Była działaczką Solidarności, działaczką podziemia, prześladowaną, bitą. Później, w III RP, też nie odzyskała pracy. Znajdowała się w bardzo trudnej sytuacji, mimo wszystko angażowała się, była...
Długa droga Grzegorza Schetyny do obecnej pozycji w polityce zaczęła się w momencie, gdy zrezygnował z działalności w Solidarności Walczącej. Zaczynał ją jako asystent wojewody wrocławskiego Janisława Muszyńskiego. – Nie wiem, jak można się tak moralnie zdegradować. 30 lat temu byłem przekonany, że przyjmuję do pracy uczciwego człowieka, dziś widzę polityka chroniącego interesy oligarchii, człowieka niezdolnego do sprawowania jakiejkolwiek funkcji publicznej – mówi dziś „Gazecie Polskiej” Janisław Muszyński. – Mistrz zakulisowych intryg. Gracz, który nie zna skrupułów. Choć jest mało medialny, a większość Polaków nie zna nawet jego nazwiska, w Platformie Obywatelskiej znaczy więcej od Jana Rokity, a na polskiej scenie politycznej niepostrzeżenie stał się jedną z najbardziej wpływowych...
W kwietniu zapewniał, że już nie będzie kłamał, bo jest „poważnym człowiekiem”, ma rodzinę i dzieci. Natura posła Nitrasa okazała się jednak silniejsza od jego deklaracji. W ciągu ostatnich miesięcy powtórzył wszystko, co robił przed laty. Kłamał, wszczynał awantury, łamał przepisy ruchu drogowego. A nowością w zachowaniu Nitrasa jest kopanie posłanki. „Niech to zostanie między nami, to jest historia, miałem wtedy 30 lat. Dziś mam 45, jestem poważnym człowiekiem, mającym żonę i dzieci” – tak w kwietniu tego roku szczeciński poseł Sławomir Nitras zapewniał dziennikarzy podczas konferencji prasowej, gdy usłyszał pytanie o kłamstwo z przeszłości. Chodziło o sprawę pomówienia prof. Teresy Lubińskiej, kandydatki PiS na prezydenta Szczecina, że będąc wiceministrem finansów, umorzyła 300...
Autor powieści szpiegowskich. Ekspert. Celebryta. I jednocześnie pochodzący z resortowej rodziny esbek ścigający opozycję w latach 80. Tak najkrócej można scharakteryzować Vincenta Severskiego, a właściwie Włodzimierza Sokołowskiego, używającego pseudonimu, którym posługiwał się w komunistycznej bezpiece. Dziś billboardy z jego wizerunkiem i reklama jego książki wiszą w centralnych punktach wielu miast Polski. Historia działalności Włodzimierza Sokołowskiego stała się znana dopiero po odtajnieniu znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej akt komunistycznego wywiadu. Kariera Sokołowskiego jest podobna do karier innych esbeków, którzy po 1989 r. zmienili legitymacje służbowe z SB na UOP. Daje też odpowiedź na pytanie, dlaczego tak trudno w Polsce było przeprowadzić lustrację i...
Edward Gryszka ps. Mąciciel spędził trzy miesiące w ubeckim więzieniu. Był trzymany w nieludzkich warunkach i torturowany. Do końca PRL żył w strachu. Półtora miesiąca temu Sąd Okręgowy w Krakowie przyznał mu jedynie 40 tys. złotych odszkodowania. Orzeczenie wydała sędzia Joanna Makarska, która paradowała w koszulce z napisem „Konstytuacja” na wiecach KOD. – Czuję się upokorzony po raz drugi – mówi o wyroku krakowskiego sądu 92-letni Edward Gryszka. W domu było ich sześcioro. Edward był najmłodszy. Od wybuchu wojny całe rodzeństwo prowadziło działalność niepodległościową. W 1942 roku, mając 13 lat, Edward Gryszka przystąpił do Armii Krajowej. Wtedy przyjął pseudonim „Mąciciel”. W łapach bezpieki Po zajęciu kraju przez komunistów nie złożył broni i walczył przeciw okupantowi...
Od kombatantów słyszymy o walkach powstańczych, o leśnej partyzantce i konspiracji – ale o powstaniu styczniowym? A jednak niektórzy z nich niosą nie tylko swoje wspomnienia, lecz także opowieści rodzinne. Tak jest w przypadku Stanisława Michnowskiego, który urodził się w wigilię niepodległości – 10 listopada 1918 r. Pan Michnowski nie chce opowiadać o sobie, woli przekierować wątek na swoich przodków i na pokolenie, które odzyskało Polskę w 1918 roku. Podczas rozmowy wplata stanowcze zastrzeżenia: „Nic takiego nie zrobiłem, po co ten szum? Robiliśmy to, co trzeba było, w myśl wychowania odebranego od rodziców”. Nie od niego więc dowiaduję się, że walczył z Niemcami już w kampanii wrześniowej 1939 roku, brał udział w bitwie pod Rawą Ruską, a później żywo zaangażował się w konspirację w...
W Dniu Wszystkich Świętych warto wspomnieć tych, których już tu nie ma... W 2018 roku odeszło wiele znanych osobistości. W ostatnim roku zmarli: 6 PAŹDZIERNIKA Montserrat Caballe (ur. 1933) – hiszpańska śpiewaczka operowa (sopran spinto). 1 WRZEŚNIA Margit Sandemo (ur. 1924) – skandynawska pisarka, autorka wielotomowej „Sagi o ludziach lodu”, tłumaczonej na wiele języków na całym świecie. 25 SIERPNIA John McCain (ur. 1936) – senator republikański w USA od 1987 r., zwolennik twardego kursu polityki zagranicznej Waszyngtonu wobec Moskwy. 29 LIPCA Tomasz Stańko (ur. 1942) – trębacz, kompozytor, jeden z najlepszych polskich jazzmanów. 28 LIPCA Olga „Kora” Sipowicz (ur. 1951) – piosenkarka rockowa, wokalistka zespołu Maanam. 29 CZERWCA Irena Szewińska (ur. 1946) –...
Michał Kwieciński to producent głośnych filmów Andrzeja Wajdy. Wyprodukował „Katyń” i – uruchomiony do realizacji za pieniądze Amber Gold – film „Wałęsa, człowiek z nadziei”. Za komuny był aktywistą Związku Młodzieży Socjalistycznej, specjalizującym się w komunistycznej propagandzie, a później także czołowym działaczem uczelnianym Socjalistycznego Zrzeszenia Studentów Polskich. Jego ojciec był w tych czasach dyrektorem w stołecznym RSW Prasa. Dziś córka producenta w sieci lży obecną władzę, w tym głowę państwa: „malutki człowiek”, „Głupiutki Prezydencik”, „nasz lizusek narodowy”. Reżyser i producent Michał Kwieciński od 1992 r. prowadzi producencką firmę Akson Studio, która współtworzyła wiele filmów znanych z ekranów polskich kin. Liczne realizacje firmy Michała Kwiecińskiego lądują...
„Trudno mi, doprawdy, pogodzić się z tym, żeby nieliczna grupa, głównie wyrostków, nie wiadomo w imię czego, dewastowała nasz wspólny majątek, na który tak ciężko pracowało starsze pokolenie. Te zajścia miały charakter chuligański, wywołane były przez margines społeczny. Społeczeństwo musi protestować przeciw temu, zaś władze bardzo konsekwentnie i ostro, bez żadnych tłumaczeń, karać za wybryki, których celem jest sianie niepokoju, zamętu, przeszkadzanie w pracy milionom Polaków” – tak o manifestacjach Solidarności w stanie wojennym mówił Zygmunt Smarzowski na łamach organu PZPR „Podkarpacie”. Dobrą intuicję mieli ci, którzy w estetyce, słownictwie i treści ostrych wypowiedzi politycznych reżysera Wojciecha Smarzowskiego dostrzegli podobieństwo do propagandy Jerzego Urbana, tej z...
Żeby zrozumieć udział Janusza Gajosa w oskarżającym Kościół katolicki filmie „Kler”, trzeba sięgnąć wstecz, do czasów PRL. Przypomnieć, co aktor najbardziej spektakularnej produkcji propagandowej w kinematografii PRL, serialu o czterech pancernych, mówił o swoim w nim udziale. To część odpowiedzi, dlaczego wieloletni członek PZPR, ulubieniec komunistycznej władzy, dziś daje twarz perfidnemu atakowi na Kościół. Janusz Gajos nie miał wątpliwości, że powinien wystąpić w filmie „Kler”. „Przeczytałem scenariusz, uznałem, że jest ważny i trzeba w nim wziąć udział” – wyznał w jednym z wywiadów. Dodał, że podziela wizję Kościoła, którą przedstawił zdeklarowany ateista, reżyser Wojciech Smarzowski. Ten świetny aktor, o doskonałym warsztacie, rozsławiony rolami w filmach Kazimierza Kutza,...
100. rocznica otrzymania stygmatów i 50-lecie śmierci św. ojca Pio to podwójna rocznica, która przychodzi do nas w szczególnym momencie – gdy Kościół zmaga się z jednej strony z falą skandali i wielu problemów, a z drugiej – z gigantyczną kampanią oszczerstw, manipulacji i ataków antychrześcijańskich środowisk liberalnych oraz lewicowych. Najlepszym tego przykładem jest wchodzący na ekrany kin jednostronny „Kler”. A właśnie życie św. o. Pio, jego droga ku świętości prowadziła przez walkę z własnymi słabościami, ale także z oszczerstwami. Duchowość ojca Pio to duchowość wywodząca się z południa Włoch – z prostej, szczerej i pełnej gorliwości religijnej Kampanii, w której przyszło mu się urodzić 25 maja 1887 r. Mała miejscowość w prowincji Benewent, Pietrelcina, była wtedy zapadłą dziurą...
Odejście Johna McCaina symbolizuje zmianę w światowej polityce. Senator z Arizony nie zawsze wygrywał, popełniał błędy taktyczne, mylił się w szczegółowych kwestiach. Miał jednak rację w sprawach fundamentalnych. Uosabiał amerykański patriotyzm i rozumiał rolę Ameryki w świecie. Amerykanie zapamiętają go jako polityka, który nie bał się iść pod prąd, często narażając się na krytykę ze strony własnej partii. Dla ludzi w Europie Środkowej i Wschodniej pozostanie symbolem zaangażowania w obronę ich wolności i bezkompromisowego podejścia do putinowskiej Rosji. McCain nie był najsprytniejszym ani najskuteczniejszym z polityków – przegrał wybory prezydenckie, wielu działaczy ma bardziej imponujący dorobek w stanowieniu prawa. Ale nie na tym polegała jego wielkość. W polityce, w której...
Mateusz Morawiecki miał być przede wszystkim pomysłem Prawa i Sprawiedliwości na obniżenie temperatury sporu z Komisją Europejską. Choć ten podstawowy cel osiągnął, to udało mu się dużo więcej i dziś postrzegany jest jako główny kandydat na lidera obozu patriotycznego w Polsce na całe lata. „To niezwykle zdolny człowiek, pewnie najzdolniejszy, jaki pojawił się w polskiej polityce po 1989 roku” – ta ocena wyrażona przez Jarosława Kaczyńskiego była kapitałem zakładowym premierostwa Mateusza Morawieckiego. Choć to kapitał znaczący, bo prezes Prawa i Sprawiedliwości takich pochwał nie udziela na prawo i lewo, to wcale nie gwarantował Morawieckiemu sukcesu. Na stanowisku premiera zastępował w końcu bardzo popularną premier Beatę Szydło, nie miał doświadczenia ani zaplecza w polityce...
Kampania kłamstw na temat Antoniego Macierewicza trwa w mediach nieustannie, a jego zasługi w sprawie rozmieszczenia w Polsce sił sojuszniczych NATO i współpracy polsko-amerykańskiej przyczyniły się do jej nasilenia, co pokazuje siłę rosyjskiej agentury wpływu w Polsce. Siedemdziesiąta rocznica urodzin Antoniego Macierewicza to dobra okazja do przypomnienia najważniejszych faktów z jego życia. Urodził się 3 sierpnia 1948 r. w Warszawie, w rodzinie o tradycjach patriotycznych. Prapradziadek walczył jako oficer na wojnie z Rosją w 1792 r., dziadek współpracował z Romanem Dmowskim, współtwórcą Ligi Narodowej. Ojciec Zdzisław – chemik, adiunkt na Uniwersytecie Warszawskim – należał do Stronnictwa Narodowego. Podczas okupacji był związany z konspiracją, nauczał studentów na tajnych...
Kiedy myśli się o jazzie w Polsce, wspomina się gigantów, znakomite kompozycje i improwizacje, płyty, ale też wydarzenia. Ich archiwistą był Marek Karewicz. Wybitny fotograf, dusza towarzystwa, animator życia jazzowego. 22 czerwca przegrał długą walkę z chorobą. Jego zbiór negatywów liczy ponad 2 miliony sztuk, a tylko skrupulatni historycy muzyki rozrywkowej mogą zliczyć okładki płytowe – przynajmniej półtora tysiąca – na których widnieją zdjęcia jego autorstwa. Jak sam mówił, z wielkich nie sfotografował tylko Louisa Armstronga, zaś jego zdjęcia ikon polskiego jazzu, podobnie jak światowej elity, to taki sam kanon jak fonograficzne dokonania Krzysztofa Komedy, Zbigniewa Namysłowskiego czy Tomasza Stańki. Karewicz miał bardzo charakterystyczne spojrzenie na rzeczywistość,...

Pages