6 lutego 2019

„Lenin! Czy ty wiesz, że ja poznałem twoją żonę?” – tym zaskakującym pytaniem powitał mnie Antoni Zambrowski w naszej redakcji na Filtrowej. Musiało być to jakoś w okolicach 2001 r., gdy stawałem przed sądem pod zarzutem: „Umyślnie wprowadził funkcjonariusza policji w błąd co do tożsamości własnej, informując, że nazywa się Włodzimierz Iljicz Lenin”. Z żoną Lenina Nadieżdą Krupską Antoni zetknął się jako małe dziecko, góra 5-letni synek prominentnego działacza komunistycznego. Jeszcze nie triumfującego, bo Krupska zmarła w 1939 r. Antoni był żywym dowodem na to, że będąc z resortowej rodziny, ba, mając ojca na wyżynach komunistycznych hierarchii, można było w życiu iść drogą będącą
[pozostało do przeczytania 83% tekstu]
Dostęp do artykułów: