Dumne wygnanie naszego Antoniego. Pozostał wierny swoim zasadom

W poniedziałkowy poranek w siedzibie „Gazety Polskiej” zapanował głęboki smutek na wieść o tym, że dzień wcześniej, w niedzielę 27 stycznia, odszedł do Pana nasz serdeczny przyjaciel, mądry dziennikarz i wspaniały człowiek Antoni Zambrowski.


Jakże był inny od swoich rówieśników studiujących w Moskwie, wychowanych od dziecka wśród zwolenników najostrzejszej wersji komunizmu. Był synem wpływowego komunisty pierwszych lat PRL, z którym przechodził dzieje adekwatne do losu funkcjonariuszy Komunistycznej Partii Polski – od wygnania i odrzucenia do obracania się w nomenklaturowych kręgach partyjnych. A jednak wykazał się ogromną determinacją, odrzucając
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: