Dwa światy

„Gazeta Wyborcza” robi wszystko, by „taśmy Kaczyńskiego” zrównać z „taśmami prawdy”, na których zarejestrowano rozmowy polityków Platformy. Tych nagrań nie da się jednak zestawić w jednym szeregu, i to z wielu powodów. Po pierwsze, prezes PiS nie rozmawia o sprawach państwowych, lecz o prywatnych – w pełni legalnych – przedsięwzięciach, które nieraz były już obiektem zainteresowania mediów, a dokumenty ich są dostępne opinii publicznej. Nie ma tu zatem nic tajnego.

Wszyscy wiedzą, iż spółka Srebrna działa od lat, jakim majątkiem dysponuje i kto jest jej właścicielem. Politycy PO rozmawiali albo o sprawach publicznych – oceniając różne ich aspekty – albo o
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: