Norwescy porywacze dzieci. Gigantyczny biznes czy troska o najmłodszych?

Dodano: 05/02/2019 - Nr 6 z 6 lutego 2019

KRAJ [Konsul Sławomir Kowalski, bezprawie]

Bezprecedensowe wydalenie z Norwegii polskiego konsula Sławomira Kowalskiego ponownie zwróciło uwagę Europejczyków na skandaliczny proceder odbierania dzieci przez okryty złą sławą norweski urząd Barnevernet. Wszystko wskazuje na to, że polski dyplomata stanął na drodze bezwzględnemu biznesowi, którego zyski można liczyć w dziesiątkach milionów euro rocznie. Pod koniec stycznia 2019 r. norweskie ministerstwo spraw zagranicznych podjęło decyzję o wydaleniu z Norwegii polskiego konsula Sławomira Kowalskiego. Dyplomata znany był ze skutecznej walki z urzędem Barnevernet o prawa polskich dzieci. Udzielił pomocy aż 150 polskim rodzinom. Zdaniem norweskich władz przyczyną decyzji o wydaleniu była „niezgodna z rolą dyplomaty działalność konsula w kilku sprawach konsularnych, w tym jego niewłaściwe zachowanie wobec funkcjonariuszy publicznych”. Jak nieoficjalnie dowiedział się portal TVP.info, 28 stycznia w Oslo doszło do spotkania przedstawicieli dyplomacji krajów UE ws.
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze