Nr 5 z 30 stycznia 2019

Tomasz Sakiewicz
Ostatnio publikowane badania Uniwersytetu Warszawskiego pokazywały, że poziom niechęci i uprzedzeń wśród Polaków występuje w większym stopniu w elektoracie opozycji niż wśród zwolenników obecnego obozu władzy. Ten wynik badań nie jest dla mnie zaskoczeniem. Byłem tego świadkiem wielokrotnie. Rzadko zdarza się, by ludzie, których znam, zrywali więzy przyjacielskie czy kontakty rodzinne na przykład ze względu na to, że ktoś głosował na PO. Słyszałem za to o bardzo wielu wypadkach, kiedy tracili przyjaciół, bo głosowali na PiS. To nie był przypadek, lecz zabieg socjotechniczny polegający na izolowaniu tego elektoratu od reszty społeczeństwa. Ten plan ogłaszano publicznie i realizowano. Miał wytworzyć szklany sufit poparcia, który nie pozwoli PiS-owi na przejęcie władzy. Kaczyński ograł...
Piotr Lisiewicz
Lemingi, chcecie ostro walczyć z hejtem, poniżaniem przeciwników oraz tworzeniem atmosfery nienawiści? Tak? No, to wszystkie grzecznie stawać rządkiem i składamy przysięgę (oczywiście bez „Tak mi dopomóż Bóg”). Będę czytał urywkami, a wy powtarzajcie chórem: „Ja, leming, przyrzekam uroczyście, że nigdy nie będę już twierdził, sugerował ani mrugał okiem, że Antoni Macierewicz jest świrem, ma urojenia oraz jest chory psychicznie”. Wszyscy powtórzyli? Dziękuję. Co to był za tydzień! W poszukiwaniu faszyzmu dobrano się do mojej „Oburzającej krzyżówki”. Zaszczyt kopnął mnie niezwykły, bo pierwsza oburzyła się sama madame Dukaczewska, żona prawdziwego władcy III RP. Normalnie rozwiązała krzyżówkę, jak jakiś ciemny element czytający „GP”. Zagotowała się, że źle o ich Jurku Owsiaku...
Ci, którzy w pozytywnym kontekście przywołują dzisiaj nazwę „Wolne Miasto Gdańsk”, albo nie znają jego prawdziwej historii, albo ją świadomie ignorują. Ale jest to też objaw prób budowania specyficznej „gdańskiej tożsamości”, która ma być alternatywą wobec polskości. Były doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego, a obecnie poseł Nowoczesnej Adam Szłapka, wypowiadając się na temat nadchodzących wyborów uzupełniających w stolicy Pomorza, stwierdził, że dotychczasowa wiceprezydent Aleksandra Dulkiewicz „będzie kandydować na prezydenta »Wolnego Miasta Gdańska«”. Podczas uroczystości żałobnych ku czci tragicznie zmarłego śp. prezydenta Pawła Adamowicza wśród zdecydowanie dominujących czerwonych flag z miejskim herbem znalazł się też transparent z napisem „Wolne Miasto Gdańsk” w języku...
Tadeusz Płużański
O Stefanie W. powiedział: „W więzieniu nasłuchał się [jak wiemy nie w TVP, ale w TVN i Polsacie] o zdradzieckich mordach. Uznał, że to jego ostatnia misja jako Żołnierza Wyklętego” – za takie stwierdzenie nie tylko morderca Pawła Adamowicza, lecz także autor tych słów Władysław Frasyniuk powinien zostać zbadany przez lekarza. Ale były opozycjonista i były szef UW nie jest w opluwaniu Żołnierzy Wyklętych odosobniony. Mamy jeszcze nieocenionego Radka Sikorskiego, który działalność opozycyjną skończył na liceum, ale podczas studiów w Oksfordzie miał się chwalić, że pochodzi z rodziny premiera i naczelnego wodza Władysława Sikorskiego. Tym razem pochwalił się wiedzą historyczną: „On [Stefan Bandera] jest czczony, jak rozumiem, tak jak u nas Narodowe Siły Zbrojne. To znaczy, nie za to, że...
Wojciech Mucha
Jeśli w najbliższym czasie nie pojawi się tu mój felieton, to wiedzcie Państwo, że zapewne spadł mi na głowę fortepian albo podczas wizyty w drewnianym kościele z dachu wywaliła na mnie cegłówka, albo do redakcji „GP” wpadł piorun kulisty i mnie powalił. Nie żartuję, zostałem przeklęty. Ale po kolei. Oprócz pisania do „GP” prowadzę od jakiegoś czasu programy w TVP3. W nadawanym w paśmie ogólnym programie „Twój wybór” rozmawiam z politykami i publicystami o tym, co tam w Polsce piszczy. Zapraszamy wszystkie strony debaty publicznej, nikogo nie czołgamy, nie zadajemy pytań o rzeczy nieistotne. Ostatnio przestała przychodzić ekipa z PO, cóż, to „ich wybór”. W zamian za nią od pewnego czasu (dziwnie zbiegło się to z bojkotem) przed budynkiem TVP przy warszawskim placu Powstańców zaczęła...
Dorota Kania
Po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza przedstawiciele totalnej opozycji i sprzyjające im media oskarżyły prawicę o szerzenie mowy nienawiści i „haniebne ataki” na włodarza Gdańska. Tymczasem postępowanie w sprawie majątku Pawła Adamowicza CBA wszczęło za rządów PO. Wtedy też prezydent Gdańska usłyszał zarzuty, agenci Biura zdobyli zaś informacje o łapówkach, które mieli przekazywać prezydentowi Gdańska deweloperzy. – Problemem jest nienawiść, która od jakiegoś czasu była nakręcana w stosunku do prezydenta Gdańska. Ktoś chciał wyrównać swoje rachunki. To skutek nagonki na pana prezydenta. To było do przewidzenia, że coś tak tragicznego może się wydarzyć – stwierdził po ataku na Pawła Adamowicza wicemarszałek senatu Bogdan Borusewicz. W podobnym tonie wypowiadał się Aleksander...
Piotr Lisiewicz
Krzysztof Leski zarzuca „Wiadomościom”, że było w nich 100 razy o Pawle Adamowiczu „bez oddania głosu oskarżanemu”. Tymczasem Janusz Schwertner z Onetu z aprobatą pisze o ówczesnej postawie Adamowicza wobec zadającego mu pytania dziennikarza TVP Łukasza Sitka: „Nie odpowiada reporterowi i prosi współpracowników o ignorowanie reportera”. To jakim cudem „Wiadomości” miały uzyskać opinię Adamowicza? Gdzie tu logika? Rzecz w tym, że w atakach na TVP logika nie obowiązuje i to telewizja publiczna w imię walki z hejtem poddawana jest w tych dniach napaściom, w czasie których żadne zasady nie są przestrzegane. Bo jak mówić o logice, gdy TVN24 bez żadnych oporów emituje słowa wdowy po Pawle Adamowiczu na temat jego zabójcy, o „zachowaniu tego człowieka, który siedział w więzieniu i był...
Jerzy Targalski
Od dawna spodziewałem się, że z powodu śmierci Nowoczesnej i zużycia Kukiz’15 pojawią się nowe partie. Przy okazji każdych wyborów trzeba zaoferować coś nowego głosującym, by ich nadzieja, że wreszcie obudzą się w normalnym państwie, nie odeszła do Szeolu. Winnicki widzi w partii Gwiazdowskiego „niewidzialną rękę” Morawieckiego, natomiast jego koalicyjny kolega Korwin chciał mieć profesora u siebie, dopóki nie dowiedział się, że sam jest niepożądany. Michalkiewicz wypowiada się pozytywnie z powodu liberalnego programu gospodarczego. Marek Jakubiak prowadzi rozmowy z koalicją trzech Irańczyków, ale na przeszkodzie porozumienia stoi hasło polexitu w kraju, gdzie 70 proc. społeczeństwa chce pozostania w Unii. Zwolennicy i przeciwnicy UE muszą mieć osobne oferty. Czy rzeczywiście partia...
Dawid Wildstein
Pozwolę sobie przytoczyć niegłupią wypowiedź Rogera Scrutona na temat tzw. mowy nienawiści. Jest bardzo adekwatna także do tego, co obecnie dzieje się w Polsce. Otóż uważa on tzw. walkę z mową nienawiści za przypisywanie własnej nienawiści swoim oponentom. Ta pełna hipokryzji sytuacja, gdy ci, którzy piętnują pewne zjawiska, jednocześnie są ich głównymi twórcami czy wręcz beneficjentami, dotyczy nie tylko wspomnianej „nienawiści”. Podobnie jest przy okazji awantury o rozdział władzy i Kościoła. Tak naprawdę ci, którzy najgłośniej wołają, by zakończyć „sojusz ołtarza z tronem”, właśnie o tym sojuszu marzą. O tym, by Kościół i religia stały się jednością z władzą, z państwem. Oczywiście tylko pod warunkiem, że to oni będą rządzić. Stąd zachwyt swego czasu nad ks. Sową, nad bp. Pieronkiem...
Grzegorz Wierzchołowski
Walka z „homofobią”, wspieranie proimigranckich partii i budowy meczetów, traktowanie flagi jako „symbolu nacjonalistów”, wreszcie walka ze stereotypem „chłopcy nie noszą spódnic” – to niektóre zadania, jakie stawiają przed uczniami autorzy podręczników „Zakładki” i „Kompasik”. Publikacje te stanowią trzon programowy specjalnych lekcji przeciw mowie nienawiści, zainicjowanych przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. „Nienawiść ma niszczycielskie skutki. A wszystko zaczyna się od słów. Dlatego w warszawskich szkołach jeszcze przed feriami zostaną przeprowadzone lekcje na temat tego, jak reagować i przeciwdziałać mowie nienawiści” – zapowiedział Rafał Trzaskowski po zamordowaniu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Stołeczny ratusz jako główne „materiały pomocne w przeprowadzeniu...
Powtarzania nigdy dość, szczególnie w tym przypadku, zatem powtarzam. Owsiak ma na koncie pięć wyroków za „mowę nienawiści” z trzech kodeksów. Prawomocny wyrok karny za zniesławienie Piotra Wielguckiego. Prawomocny wyrok za używanie wulgaryzmów w miejscu publicznym. Trzy wyroki cywilne za naruszenie dóbr osobistych, dwa po przegranych procesach z Krystyną Pawłowicz i jeden z Piotrem Wielguckim. Do tego należy dołożyć 14 wyroków wydanych przez WSA Warszawa i Naczelny Sąd Administracyjny, w których stwierdzono, że prezes zarządu WOŚP łamie ustawę o dostępie do informacji publicznej. Za łamanie ustawy WOŚP została dwukrotnie ukarana przez NSA. Wreszcie mamy przypadek szczególny, tragiczna śmierć Adamowicza, która miała miejsce w czasie zbiórki publicznej organizowanej przez WOŚP. Według...
Jacek Liziniewicz
W 2013 roku przeżywaliśmy już dyskusję o psychuszkach. Wtedy przestrzegaliśmy na łamach „Gazety Polskiej”, że odwrócenie logiki karania i prewencyjna izolacja doprowadzą do tego, że będę kolejne kroki w ograniczaniu wolności w Polsce. Dziś partia rządząca w konsensusie z opozycją, na kanwie wstrząsającego zabójstwa Pawła Adamowicza, zastanawiają się, jak doprowadzić do tego, aby niebezpieczni ludzie zamknięci w więzieniu już nigdy z niego nie wychodzili. Takie myślenie jest szalenie niebezpieczne, bo w praktyce oznacza, że tworzymy nad osadzonymi sąd psychiatrów. Zrzucamy odpowiedzialność za sprawiedliwe osądzenie z sędziów, obarczając nią lekarzy. Nie musi to być nieskuteczne, bo przecież zamknięty w Gostyninie przestępca jest niegroźny, ale jednak to nadal walka ze skutkami, a nie...
Maciej Marosz
Dziś Rzecznik Praw Obywatelskich nie kojarzy się większości Polaków z ochroną ich praw, lecz z walką o przywileje osób LGBT i współdziałaniem z opozycją totalną i uliczną przeciwko reformom sądownictwa rządu PiS. RPO Adam Bodnar ustawia się dziś obok Sądu Najwyższego w roli ostatnich przyczółków „obrony demokracji” i przeciwdziałania „niszczeniu państwa prawa”. Sztab prawników jego biura, który w Polsce i na forach europejskich walczy o państwo prawa przeciw zakusom rządu PiS, reprezentują ludzie o komunistycznych korzeniach sięgających KPP, UB i innych form współpracy z reżimem totalitarnym. Adam Bodnar uczynił z RPO instytucję stojącą na pierwszej linii frontu walki z rządami PiS. Nie marnuje okazji na forach krajowych i za granicą, by przekonywać o łamaniu praworządności w Polsce i...
Joanna Lichocka
Ustawa o ograniczeniu i ujawnieniu zarobków w NBP w chwili, gdy bierzecie Państwo ten numer „Gazety Polskiej” do ręki, jest właśnie procedowana – w środę, na specjalnie zwołanym posiedzeniu Sejmu. Ten tekst piszę w sobotni poranek, nie wiem zatem jeszcze, jak protestuje w tej sprawie opozycja. Ale łatwo się domyślić, co zaboli ich najbardziej. Nowa ustawa przewiduje ujawnienie – do 31 marca każdego roku – wysokości wynagrodzeń prezesa NBP, członków zarządu, dyrektorów departamentów wraz ze wszystkimi premiami, nagrodami, dodatkami, z wyszczególnieniem na kolejne miesiące z roku minionego. Będzie wiadomo, ile prezes NBP i każdy członek kadry kierowniczej w banku zarobił w lutym, maju czy listopadzie 2018 roku. I ma być tak co roku. Prezes NBP, członkowie zarządu, dyrektorzy...
Dzisiejsza polska opozycja – w większości czerpiąca inspiracje z postępowania neomarksistowskich kręgów Europy i USA – dąży do tego, aby być arbitrem poglądów i nastrojów, a jednocześnie monopolistą w ich powszechnym wytwarzaniu. Rolę egzekutorów tego „porządku” pełnią celebryci odgrywający rolę dziennikarzy, publicystów, artystów i naukowców. To jednak role… Oni hodowani są po to, aby spełnić swoje ideologiczne zadanie. Pozostaje pytanie, kto ich „hoduje” i czy władza nad mediami i kulturą jest dziś tym samym, czym, w czasach PRL, monopol medialny i władza nad wojskiem i policją. Współczesny „kulturkampf” albo władcy marionetek „Kiedy słyszę słowo »kultura«, odbezpieczam mojego browninga” – tak napisał w swojej sztuce teatralnej nazistowski dramaturg Hanns Johst – niestety nie...
Krzysztof Wołodźko
Artystyczne salony, na ogół lewicowo-liberalne światopoglądowo, chętnie korzystają z wolności słowa, traktując ją jako swoje niezbywalne prawo. Ale jeszcze chętniej zrzekają się odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki swobody wypowiedzi. Nienawiść – to przecież inni, na ogół kojarzeni z rządzącą prawicą. Tuż po zabójstwie Pawła Adamowicza w mediach społecznościowych ożyła dyskusja o wolności słowa i mowie nienawiści. O tym, co je różni i kiedy oraz w czyich oczach. Nerwowa i rozgorączkowana, ale dość dobrze pokazująca problem. Jej meritum znakomicie oddaje grafika autorstwa Jarka Kozłowskiego. Przedstawia dwóch skłóconych mężczyzn. Jeden cofa się lękliwie i ogląda z obawą na drugiego, a drugi, nacierając, ze złą miną, rzuca ostro: „Nie porównuj mojej wolności słowa ze swoją mową...
Wojciech Mucha
Lewica i liberałowie nie potrafią żyć bez Kościoła. Kościoła, który jest dla nich punktem odniesienia i który paradoksalnie postępowcy pragną zniszczyć, by wejść w jego miejsce ze swoimi świętymi, świętami i znaczeniami. Szczęśliwie Kościół radzi sobie doskonale, czego dowodem rzesza polskich pielgrzymów biorących udział w Światowych Dniach Młodzieży w Panamie. W ubiegłym tygodniu w jednym z programów telewizyjnych rozmawiałem z Dariuszem Standerskim. To szef programowy partii Ruch Biedronia, zapewne wtajemniczony w meandry ideologicznej strategii nowo powstającej partii. Rozmowa dotyczyła Światowych Dni Młodzieży. Pan Standerski, uzbrojony w nienaganny uśmiech i wpinkę w klapie, która przedstawiała podzielone szarą granicą budynki Sejmu i kościoła, powiedział (nie zdejmując uśmiechu...
Antoni Rybczyński
Władimir Putin nie przepada za Aleksandrem Łukaszenką. To krnąbrny sojusznik, który za przymierze każe sobie słono płacić. Tymczasem pieniędzy w rosyjskiej kasie coraz mniej. Więc Kreml chce ustępstw Białorusi i szantażuje zakręceniem kurka z pomocą finansową. Łukaszenka straszy więc zwrotem ku Zachodowi. Na papierze mamy Państwo Związkowe, w rzeczywistości sojusz dwóch państw. Przy czym to słabsze, Białoruś, zazdrośnie strzeże choćby pozorów swej niezależności, a w zamian za status głównego buforu bezpieczeństwa między Rosją a NATO korzysta z ekonomicznego wsparcia potężnego sąsiada i sojusznika. Nawet niezależni zachodni eksperci mówią, że Rosja dotuje Białoruś na różne sposoby (m.in. tanie gaz i ropa, kredyty) sumami rzędu nawet 10 mld dolarów w skali roku. W zamian Mińsk jest...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Praktyczna rada Ratownicy z obwodu kurgańskiego udzielili cennej wskazówki osobom biorącym udział w tradycyjnej kąpieli w przeręblu z okazji święta Chrztu Pańskiego. Zaapelowali, aby przychodzić nad zbiorniki wodne wraz z krewnymi lub przyjaciółmi. – W razie gdyby coś się stało, to żeby człowieka było komu zidentyfikować – rzeczowo wyjaśnili ratownicy. Niezbadane są wyroki boskie Niezachwianą wiarą w mądrość Stwórcy wykazali się duchowni z Wielkich Łuk w obwodzie pskowskim, gdy jeden z nich spowodował po pijanemu groźny wypadek. On sam zwalał winę na... wino mszalne, a oficjalny przedstawiciel diecezji...
„Mowa nienawiści” staje się politycznym orężem wszędzie tam, gdzie zapadną demokratyczne werdykty, z którymi nie zgadzają się elity. W tej grze nie liczą się zasady, najważniejsze jest obarczenie odpowiedzialnością politycznego przeciwnika. Gdy w kraju demokratycznym dochodzi nagle do tragedii, przemocy, ataku na niewinne osoby, reakcja większości osób jest podobna: niezgoda, oburzenie, smutek i refleksja nad przyczynami tego, co się wydarzyło. Jednak przy okazji takich wydarzeń liberalne elity opracowały też strategię działania, której scenariusz powtarzany jest raz po raz. Opiera się on na utożsamieniu tragedii i stojącej za nią nienawiści z przeciwnikiem politycznym, na szantażu moralnym, na wyciąganiu niczym nieuzasadnionych wniosków. Elity nie umiały przekonać zwykłych ludzi do...
Ryszard Czarnecki
W Brukseli, olaboga, spadł śnieg. Zrobiło się biało. Całkiem biało. Duże zdziwienie miejscowych. Lokalsi przyzwyczajeni do tego, że przez 300 dni w roku (albo niewiele mniej) pada deszcz, są w stanie egzystencjalnego szoku. Skoro już o pogodzie mowa, zawsze dużą radość sprawiają mi cudzoziemcy, którzy uwiedzeni stereotypem o mroźnej Polsce, krainie lodowców i białych niedźwiedzi, pytają mnie, jak bardzo zimno jest w naszym kraju. Kiedyś takie pytania słyszało się nierzadko w Europie, teraz głównie poza naszym kontynentem. Gdy słyszę powielanie stereotypu o Polsce skutej lodem, wstępuje we mnie diabeł i odpowiadam, że tak, owszem, jest u nas w stolicy co prawda „tylko” minus paręnaście stopni (wtedy słychać głośne „och”), za to na północnym wschodzie bywa, że jest ponad minus...
Wojska Obrony Terytorialnej otwierają się na szerszą współpracę z zagranicznymi odpowiednikami. Przed kilkoma dniami dowództwo piątego rodzaju Sił Zbrojnych RP podpisało dwustronne porozumienie z formacją OT z Litwy. W planach jest również zacieśnienie współpracy WOT z Łotwą i Estonią, a także z USA. Do podpisania dokumentów o współpracy doszło w nieprzypadkowym miejscu i czasie, bowiem 17 stycznia minęła 28. rocznica powołania na Litwie terytorialnej służby wojskowej. Z tej okazji na wileńskim placu Niepodległości odbyła się defilada z udziałem litewskich terytorialsów, a także żołnierzy z Polski. Następnie w Pałacu Władców dowódca WOT gen. dyw. Wiesław Kukuła oraz dowódca litewskich Sił Ochotniczych Obrony Kraju płk Dainius Pašvenskas parafowali plan współpracy szkoleniowej jednostek...
Maciej Pawlak
Z punktu widzenia krajów unijnych, w tym Polski, podpisanie umowy z Londynem w sprawie brexitu to wybór mniejszego zła. Każda z opcji pociąga za sobą straty finansowe, będą one jednak znacznie mniejsze, gdy do porozumienia dojdzie. Dogadanie się brytyjskiego rządu z Komisją Europejską, zwłaszcza z polskiego punktu widzenia, byłoby najlepszym rozwiązaniem. – Wyjście Wielkiej Brytanii z UE, a już tym bardziej bezumowne, może mieć bardzo negatywne konsekwencje dla unijnego budżetu, a szczególnie dla polityki spójności – uważa Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju. – Byłoby to dla nas tym bardziej bolesne, że Polska jest największym beneficjentem funduszy europejskich w całej Unii. W przypadku samej tylko polityki spójności z całej puli przeznaczonej na lata 2014–2020 aż 22...
– Nie byłoby wielu innowacyjnych – na światową skalę – rozwiązań, gdyby nie udział polskich specjalistów – powiedział Marek Zagórski, minister cyfryzacji. – Dzięki naszym utalentowanym programistom, inżynierom, analitykom czy naukowcom z dziedzin, które napędzają dzisiejszą gospodarkę, Polska staje się krajem, w którym warto inwestować w nowoczesne technologie – zaznaczył szef resortu cyfryzacji. Spotkał się on wraz z ministrem infrastruktury, Andrzejem Adamczykiem, z Jamiem Heywoodem, dyr. generalnym firmy Uber na Europę Północno-Wschodnią. Tematem spotkania były nowe inwestycje technologiczne Ubera w Polsce. Firma zainwestuje w Polsce 37 mln zł i stworzy nowe miejsca pracy, również dla inżynierów, którzy będą projektować rozwiązania na skalę globalną. Trzy lata temu firma...
Polska miała własne, wielkie otwarcie na tegorocznym Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. W Domu Polskim – zorganizowanym przez Bank Pekao i PZU – w drugim dniu kongresu prezydent Andrzej Duda zainaugurował „Polską Noc", która przyciągnęła międzynarodowych gości zainteresowanych naszym krajem. W kolejnych dniach spotykali się w nim i debatowali na temat wyzwań globalnej gospodarki wybitni ludzie polityki i ekonomii. Dom Polski powstał m.in. z inicjatywy banku Pekao SA – partnera forum, który już w zeszłym roku skutecznie promował w Davos Polskę i polski biznes. Dzięki podejmowanym przez bank inicjatywom polska obecność na forum została zauważona, a nasz udział w nim doceniony. Prezydent był też jednym z panelistów zorganizowanej przez Bank Pekao SA sesji „4. rewolucja przemysłowa na...
Chiny mogą być bardzo dobrym partnerem gospodarczym dla Polski – zarówno pod względem eksportu, jak i inwestycji. Stoimy przed ogromną szansą zdobycia znaczącego partnera, musimy przełożyć to na szczegółowe działania oraz zapewnić narzędzia wsparcia. Państwo Środka coraz bardziej otwiera się na świat – rozszerza dostęp do swojego rynku i stwarza lepsze warunki do inwestycji. Jest drugą co do wielkości gospodarką świata. Wartość PKB Chin to 16 proc. ogólnoświatowego PKB. Nic dziwnego, że poszukują partnerów właśnie w Europie Wschodniej – jednym z najszybciej rozwijających się regionów świata. Chiny zaproponowały krajom Europy Środkowo-Wschodniej (EŚW) współpracę regionalną w formule „16+1” w 2012 roku. Pekin dostrzegł wzrost znaczenia państw tego regionu Unii Europejskiej, zarówno w...
O zapisie księgowym pisali nawet poeci. Goethe w swoim dziele w usta jednego z kupców wkłada słowa: „Co za korzyść przynosi księgowość podwójna kupcowi! Jest to jeden z najpiękniejszych wynalazków ducha ludzkiego; każdy dobry gospodarz powinien ją zaprowadzić w swoim gospodarstwie”. Nie da się ukryć, wybór odpowiedniego księgowego jest kluczowy dla przedsiębiorcy. Pierwszą sprawą, którą powinien sprawdzić początkujący przedsiębiorca, jest upewnienie się, że biuro księgowe ma odpowiedni i aktualny certyfikat Ministerstwa Finansów oraz ważną polisę od odpowiedzialności cywilnej. Polisa nie tylko chroni przed ewentualnymi błędami, ale jej wysoki koszt może świadczyć na korzyść księgowego jako dowód, jak bardzo poważnie podchodzi do swojej działalności. Przy wyborze księgowości warto...
Cztery czołowe spółki Grupy PKP zorganizowały w Warszawie pierwszą edycję Kongresu Rozwoju Kolei. Zgodnie z jego nazwą uczestnicy wydarzenia debatowali nad kierunkami dalszego rozwoju transportu kolejowego w naszym kraju. Podczas dziewięciu paneli tematycznych uczestnicy – wśród nich przedstawiciele rządu, kierownictw spółek kolejowych, eksperci, przedstawiciele organizacji społecznych i dziennikarze, poruszali tematy najważniejsze dla branży kolejowej, m.in. kwestie inwestycji, wykorzystania funduszy unijnych, ekologii, elektromobilności, wdrażania innowacji, bezpieczeństwa, przyszłej unijnej perspektywie budżetowej, ponadto debatowali o Centralnym Porcie Komunikacyjnym i rozwoju przewozów towarowych. W trakcie Kongresu miał także miejsce finał konkursu „inNOWacje – #kolej2023”. Od...
Ryszard Kapuściński
Tysiące młodych ludzi uczestniczyło w Marszach dla Życia, które odbyły się w Paryżu i Waszyngtonie. Tak jak w ubiegłych latach, w obu tych marszach wzięły udział kluby „GP” z Francji i Stanów Zjednoczonych. W Paryżu głównym hasłem marszu była obrona klauzuli sumienia. Rzeczniczka marszu, Adelaide Pouchol, podkreślała, jak ważna jest kwestia klauzuli. – Lekarze nie są urzędnikami władzy polityczno-medialnej, których można zmusić do zrobienia czegoś, czego nie chcą – powiedziała. W opinii rzeczniczki niszczenie klauzuli to droga od cywilizacji do barbarzyństwa. Warto przypomnieć, że we Francji każdego roku dokonuje się kilkaset tysięcy aborcji. „Marche pour la vie – Marsz dla Życia odbył się pod hasłami sprzeciwu wobec planowanej nowelizacji prawa bioetycznego, mającego dopuścić poczęcie...
Jan Pietrzak, Paweł Piekarczyk, Dominika Świątek i Leszek Czajkowski, Bożena i Lech Makowieccy oraz Bartek Kurowski kolędowali z nami w Hybrydach. Zaproszenie do wspólnego śpiewania przyjęła także Alicja Węgorzewska-Whiskerd. – Dopóki śpiewamy kolędy, dopóty żyje w nas polskość – mówił ze sceny redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz. Całe Hybrydy wypełnione były gośćmi, którzy przybyli, by kolędować z redakcjami „Gazety Polskiej” i „Gazety Polskiej Codziennie”. Śpiewali z nami parlamentarzyści, kluby „GP” z Gdańska, Braniewa, Wejherowa, Piotrkowa Trybunalskiego, Nowego Dworu Mazowieckiego i Warszawy oraz nasi liczni sympatycy. Spotkanie fenomenalnie poprowadziła Dominika Figurska. – Kolęda to modlitwa, ale też taka polska pieśń patriotyczna. Kolędy wpisały się w te najlepsze oraz...
Grzegorz Broński
Krystyna A. zniknęła w 2011 roku, ale nikt z krewnych – nawet mąż! – tego nie zgłosił. Jej los długo pozostawał tajemnicą. Gdy wreszcie policjanci dowiedzieli się o zaginięciu kobiety, od razu podejrzewali, że padła ofiarą mordu. Arkadiusz A. nawet usłyszał zarzut zabójstwa żony, ale wyszedł na wolność, bo brakowało dowodów. Zwłaszcza ciała. Nie ma jednak zbrodni doskonałej... Niczym się nie wyróżniali wśród pozostałych mieszkańców Bielska Podlaskiego. Małżeństwo Krystyny i Arkadiusza A. było dość przeciętne. Ona skończyła „czterdziestkę”, on był niewiele starszy. Pracowali, dorabiali się powoli, mieli własny dach nad głową… Zwykła, pozornie szczęśliwa rodzina. I nagle ich spokój prysł. W lutym 2011 roku kobieta zniknęła. Nikt nie wiedział, gdzie się podziewa, nikt też niczego...
Jakub Augustyn Maciejewski
Trudno się opędzić od komunistycznych świętych we współczesnej kulturze. W serwisie filmowo-serialowym Netflix możemy oglądać rosyjski serial „Trocki”, w Muzeum Sztuki Nowoczesnej mamy doceniać Różę Luksemburg, a w pismach feministek zawarte są cytaty z Engelsa. Myśliciele zarówno z lewa, jak i z prawa zauważyli, że ideologia lewicowa przypomina religię. Taki cel zresztą stawiał sobie komunistyczny filozof Anatolij Łunaczarski, który wprost szukał w pismach marksistowskich inspiracji do naśladowania wyznań judeochrześcijańskich – postulował znajdowanie proroków, mesjaszów, świętych, substytutu zbawienia i wielu innych analogii. Ze spokojem oceniał to o. Józef Maria Bocheński, wskazując, że ten wyrób religiopodobny się nie sprawdzi, choć usilnie religię stara się naśladować. Nieudana...
Baśnie z pogranicza [5/6 gwiazdek] Babadag, ŠULINYS, Karrot Kommando Ola Bilińska wraz ze swoim zespołem Babadag odkrywa świat mitów polsko-litewskiego pogranicza. Tradycja miesza się z nowoczesnością – niezwykłe, dawne, wielogłosowe pieśni w wykonaniu sióstr Kriščiūnaitė łączone są ze współczesną elektroniczną psychodelią. Jak zatem na baśnie przystało, czasem bywa anielsko i romantycznie, a czasem tajemniczo i mrocznie. Wszystkie, pozornie niepasujące do siebie elementy tworzą zaskakująco ciekawą mieszankę. Šulinys w języku litewskim oznacza studnię, tajemnice, które w sobie kryje, zachęcają do wielokrotnego zgłębiania. Depresyjne plumkanie [4/6 gwiazdek] James Blake, ASSUME FORM, Polydor Choć wydeptał ścieżki w londyńskich konserwatoriach, ucząc się gry na pianinie,...
Marcin Wolski
O roku ów, kto ciebie widział w naszym kraju…! – wypada zawołać za Mickiewiczem, sięgając po nową powieść Bohdana Urbankowskiego „Gwiazdy rdzewieją na dnie Wisły”, która przenosi nas do pamiętnych dni polskiego lata 1920 roku. Z pamiętników mego ojca wspominam moment nagłego przerwania atmosfery zabaw i flirtów, i przemianę, z dnia na dzień, młodych ludzi w żołnierzy, którzy wyruszyli na jedną z najważniejszych bitew historii. Wielowątkowa powieść rozgrywa się w wielu miejscach i planach – na polach bitew, w sztabach, domach prywatnych, wśród filozoficznych dysput i tajnych operacji. Śledzimy spiski, niedoszłe zamachy. Doprowadzona do końca roku 1923 powieść jest w pierwszym rzędzie książką o Piłsudskim w dniach jego chwały. Jesteśmy z nim w Belwederze, gdy rozmawia z duchami księcia...
Maciej Parowski
Głośny Duńczyk pogubił się w Cannes 2011. Chciał opowiedzieć o swoim niemieckim pochodzeniu, a bredził o Hitlerze. Utopił w ten sposób nagrodowe szanse „Melancholii”, najbardziej ludzkiego filmu w dorobku. Von Trier prowokuje, mówi od rzeczy, ale i do rzeczy. „Nimfomanka” była obrzydliwa, lecz pokazana tam scena aborcji to manifest pro life. W „Festen” niby walił w rodzinę, ale chodziło o ojca gwałcącego własne dzieci. W „Antychryście” rzucał wyzwanie naturze, że jest diaboliczna. Obraz modliszki łykającej partnera bywa wszak taki. Czyli co – moralista? W „Domu, który zbudował Jack” reżyser wchodzi w duszę seryjnego wytwornego mordercy, któremu daje campowy dystans, estetyczną świadomość, perwersyjną wyobraźnię. Czyni go wzgardliwym mizoginem komponującym życie i zbrodnie na wzór...
Jacek Lilpop
Nie było jeszcze dotąd takiej imponującej swoim rozmachem wystawy, na której znalazłoby się ponad 500 dzieł sztuki wypożyczonych z muzeów i kolekcji prywatnych, 800 fotografii i wiele innych materiałów mówiących o polskości. Tyle na Zamku. W kontrze stoi ekspozycja w Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Autorem genialnej ekspozycji pokazanej na Zamku Królewskim w Warszawie jest dr Łukasz Kossowski z Muzeum Literatury w Warszawie, który do współpracy nad scenariuszem zaprosił prof. Irenę Kossowską z UMK w Toruniu. Wystawa „Znaki Wolności” opowiada o trwaniu polskiej tożsamości narodowej w latach 1914–1989, od wybuchu I wojny światowej do wyborów w czerwcu 1989 roku. Ekspozycja zbudowana została wokół XIX-wiecznych, wielkoformatowych obrazów Jana Matejki, stanowiących stałe wyposażenie Zamku...
Tomasz Łysiak
Wszyscy znamy werset naszego hymnu przypominający drogę Legionów Dąbrowskiego „z ziemi włoskiej do Polski”. Nie każdy jednak wie, że w hymnie Italii znajduje się nawiązanie do historii Polski. Oto austriacki orzeł „stracił pióra”, zaś „krew włoska i polska wypijana przez kozaków” i wroga austriackiego połączyła oba narody. Jeszcze ciekawiej wyglądają pewne wątki współpracy patriotów polskich i włoskich w trakcie zjednoczenia Włoch czy naszej walki z Rosją w powstaniu styczniowym. Kilka lat temu Włosi radowali się niezwykłym świętem – 150-leciem zjednoczenia Włoch (chociaż de facto trwało ono jeszcze kilka lat po 1861 roku). Dwa lata później czciliśmy rocznicę półtora wieku od chwili wybuchu powstania styczniowego (czciliśmy niejako półoficjalnie, ówczesny sejm nawet nie uchwalił 2013...
Mija 75 lat od spektakularnego zamachu na dowódcę SS i policji na dystrykt warszawski, generała Franza Kutscherę. Kat Warszawy zginął 1 lutego 1944 roku w Alejach Ujazdowskich, przed siedzibą komendantury SS i policji. Cała akcja trwała dwie, może trzy minuty i zrobiła na Niemcach piorunujące wrażenie. Oto w mroźny, wtorkowy ranek w centrum okupowanej stolicy zginął – pewny swej bezkarności – człowiek, który masowymi egzekucjami chciał sterroryzować mieszkańców Warszawy. Blisko czterdziestoletni Austriak przybył do stolicy jesienią 1943 roku. 25 września został oficjalnie mianowany dowódcą SS i Policji Dystryktu Warszawa. Jego nominacja nie była przypadkowa, ten wypróbowany towarzysz, który już na początku lat 30. XX wieku wstąpił do NSDAP, a później do SS, gotów był wprowadzać...
Jan Przemyłski
Supernowoczesna i ekologiczna metropolia, a w niej kilkadziesiąt wysp, wulkany, rafy koralowe oraz flora z całego świata – to wszystko znajdziemy w Neom, które powstanie na pustyni między Egiptem a Jordanią. Jego budowa rozpocznie się już za dwa lata. Dubaj 2.0, jeszcze bardziej nowatorski i futurystyczny – tak swój projekt opisał Muhammad ibn Salman, następca tronu Arabii Saudyjskiej. To właśnie ten kraj wyłoży ponad 500 mld dol. na budowę nowoczesnej metropolii na pustyni. Neom (połączenie przedrostka „neo” i arabskiego słowa „mustaqbal” oznaczającego przyszłość) będzie położone niedaleko granicy z Egiptem i Jordanią oraz największego korytarza morskiego – Kanału Sueskiego. Jego teren będzie prawie 50 razy większy od powierzchni Warszawy, a znajdą się na nim m.in. centra...
Jacek Liziniewicz
Jej futro bije na głowę każde inne. Na lądzie jest zwinna jak kot, a w wodzie pływa równie szybko jak ryby. Jest udręką wędkarzy, bo stanowi ich konkurencję, ale zarazem ulubienicą internautów, którzy promują filmiki z tym sprytnym zwierzęciem. Poznajcie wydrę. Przyzwyczailiśmy się do teorii ewolucji. Większość biologów nie kwestionuje tego, że wszystkie zwierzęta lądowe pochodzą od pływających w morzach organizmów – konkretnie od ryb mięśniopłetwych. To właśnie z nich najpierw wykształciły się gady, które pierwsze postawiły łapę na lądzie. Obecnie żywe organizmy, w tym ssaki, żyją na wszystkich kontynentach. Jest jednak kilka gatunków, które wracają do środowiska wodnego. Jednym z nich jest… wydra. Głodna jak wilk Jeżeli prawdą jest to, że wydra była w przeszłości ssakiem...
Stefan Czerniecki
Najpierw jest Wyżyna Lubelska i Powiśle. Potem Podlasie i Polesie Lubelskie. Na końcu zaś Roztocze i Nadbuże. W tej kolejności. Przez wszystkie przejdziemy w ciągu około dwóch godzin. Zanurzając się po drodze w leniwie sielankowej atmosferze staropolskiej wsi. Staropolskiej wsi, takiej od Jana Kochanowskiego. Wsi spokojnej, wsi wesołej. Znanej z fraszek wielkiego mistrza. Ale także uchwyconej gdzie indziej niż tylko w literaturze. Bo także w Muzeum Wsi Lubelskiej. Jako się rzekło, pierwsza jest Wyżyna Lubelska. Monumentalny wiatrak widać jeszcze z krajowej „siedemnastki” łączącej Warszawę z Lublinem. To znak rozpoznawczy tego miejsca. Ale my idziemy dalej. Do Miasteczka. W kierunku drewnianej zagrody, stajni. Wchodzimy do murowanej lepianki. Tutaj w środku wszystko pozostało tak,...
Są tacy, którzy mówią, że czekolada jest dobra na wszystko. I choć nie ma na to naukowych dowodów, to nie ulega wątpliwości, że czekolada to po prostu kultowy przysmak. Uwielbiamy ją za wspaniały smak i zapach. Czekolada od połowy XIX wieku niepodzielnie włada cukierniczym królestwem. Ta wyrazista w smaku, plastyczna, inspirująca kakaowa masa to prawdziwe wyzwanie dla miłośników słodkich wypieków. Jej walory doceniam szczególnie w zimowe wieczory. Gdy za oknem zimno, smutno i szaro, gdy dopadnie nas chandra lub przytrafi się nam coś nieprzyjemnego, nie ma nic lepszego niż zawarte w czekoladzie „optymistyczne” składniki potrzebne do syntezy serotoniny – hormonu szczęścia. Dlatego niektórzy porównują stan po zjedzeniu czekolady z uczuciem zakochania. Ale ten przysmak nie tylko poprawi...
Tomasz Terlikowski
Pewne idee, niestety, nie umierają. I choć wydawać by się mogło, że skompromitowały się one już ostatecznie, to jednak wciąż wracają. Tak jest z eugeniką. Kilka dni temu do najgorszych eugenicznych pomysłów nawiązał przewodniczący belgijskiej Socialistische Partij Anders John Crombez, który zaproponował wprowadzenie w Belgii przymusowej antykoncepcji dla par, które nie są przystosowane społeczne i których potencjalne dzieci miałyby cierpieć z powodu zachowań, działań czy stylu życia ich rodziców. Chodzi oczywiście o narkomanów, alkoholików czy osoby chore. Antykoncepcję nakazywać miałby sąd, a dzięki temu – jak podkreśla socjalista – chroniłoby się dzieci przed narodzeniem w nieodpowiednim środowisku. Kłopot z tym pomysłem jest tylko taki, że został on już w XX wieku przetestowany. W...
Jan Pospieszalski
O nadużyciach norweskiego urzędu Barnevernet pisano wielokrotnie. Problem jest powszechnie znany ze świadectw polskich rodzin, które musiały uciekać z Norwegii, by ochronić dzieci przed przekazaniem ich, pod byle pretekstem, do rodzin zastępczych. Ostatnio władze Norwegii użyły sił policyjnych, aby zmusić polskiego konsula do opuszczenia mieszkania, do którego udał się wraz z polskimi rodzicami na przysługujące im widzenie, aby spotkać się z odebranymi im dziećmi. Na opublikowanym w sieci filmiku widać, jak czwórka funkcjonariuszy wypycha polskiego dyplomatę z mieszkania. Konsul spokojnie tłumaczy, powołując się na immunitet dyplomatyczny, na Konwencję Wiedeńską, oponując wobec naruszenia jego nietykalności cielesnej. Dla napakowanych osiłków w mundurach (również funkcjonariuszek)...
Nie lubię przyznawać się do błędów. Nikt nie lubi. Lecz gdy na początku roku pisałem o wyprzedażach i przeanalizowałem wszystkie oferty, naprawdę nie znalazłem wśród nich takiej, która byłaby prawdziwą okazją. Niedawno jednak miałem możliwość jeździć Grandlandem X, czyli Peugeotem 3008 ubranym w ciuchy Opla. Podobnie jak francuski samochód, również jego niemiecki brat jest udaną konstrukcją. Inaczej być nie może, bo z punktu widzenia mechanika to ten sam samochód. Oczywiście miłośnicy żab wykazali się większą pomysłowością w dziedzinie dizajnu. Lecz praktyczność i konserwatyzm Niemców też nie odrzuca. Grandland X, którym przemierzałem polskie drogi, miał pod maską znany i nagradzany silnik 1.2 turbo z trzema cylindrami. To motor, którym Peugeot i Citroen chwalą się głośno, gdzie tylko...

Pages