Dlaczego artystom wolno więcej?

Artystyczne salony, na ogół lewicowo-liberalne światopoglądowo, chętnie korzystają z wolności słowa, traktując ją jako swoje niezbywalne prawo. Ale jeszcze chętniej zrzekają się odpowiedzialności za jakiekolwiek skutki swobody wypowiedzi. Nienawiść – to przecież inni, na ogół kojarzeni z rządzącą prawicą.


Tuż po zabójstwie Pawła Adamowicza w mediach społecznościowych ożyła dyskusja o wolności słowa i mowie nienawiści. O tym, co je różni i kiedy oraz w czyich oczach. Nerwowa i rozgorączkowana, ale dość dobrze pokazująca problem. Jej meritum znakomicie oddaje grafika autorstwa Jarka Kozłowskiego. Przedstawia dwóch skłóconych mężczyzn. Jeden cofa się lękliwie
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: