Nowy, wspaniały, bazgrzący świat

Dodano: 29/01/2019

Felieton [PostFelieton]

My tu sobie siedzimy, czasami nawet gadamy, a w takiej Norwegii Barnevernet poucza polskich rodziców, aby nie ćwiczyli z pierwszoklasistą kaligrafii, ponieważ dziecko ma prawo pisać, jak chce, i nie można go „stresować” kształceniem charakteru pisma. Czyli wyrzucamy akademię i liceum, Platonowi i Arystotelesowi mówimy „bye, bye” i tworzymy nowy, wspaniały, bazgrzący świat. W Montrealu za to odmówiono białemu komikowi występu, bo nosi dredy kojarzone z ruchami murzyńskimi, co stanowi przywłaszczenie kulturowe będące według organizatorów zabawy formą rasizmu. Nawet w najciemniejszych latach stalinizmu w Polsce nie udało się zapanować nad sposobem strzyżenia się młodych ludzi. Aksamitny totalitaryzm współczesności oprócz bazgrania nakazuje się strzyc pod strychulec. Młodzi rewolucyjni aktywiści twierdzą też, że posiadanie dzieci stało się wyborem egoistycznym, ze względu na CO2 oczywiście, i sterylizują się. Co akurat zmniejszy w przyszłości ilość bazgrzących i poprawnie
     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze