Psychuszka na wszelki wypadek

Dodano: 29/01/2019

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

W 2013 roku przeżywaliśmy już dyskusję o psychuszkach. Wtedy przestrzegaliśmy na łamach „Gazety Polskiej”, że odwrócenie logiki karania i prewencyjna izolacja doprowadzą do tego, że będę kolejne kroki w ograniczaniu wolności w Polsce. Dziś partia rządząca w konsensusie z opozycją, na kanwie wstrząsającego zabójstwa Pawła Adamowicza, zastanawiają się, jak doprowadzić do tego, aby niebezpieczni ludzie zamknięci w więzieniu już nigdy z niego nie wychodzili. Takie myślenie jest szalenie niebezpieczne, bo w praktyce oznacza, że tworzymy nad osadzonymi sąd psychiatrów. Zrzucamy odpowiedzialność za sprawiedliwe osądzenie z sędziów, obarczając nią lekarzy. Nie musi to być nieskuteczne, bo przecież zamknięty w Gostyninie przestępca jest niegroźny, ale jednak to nadal walka ze skutkami, a nie przyczynami problemu. Te są niezmienne od lat. Czasami zbyt łagodny Kodeks karny, głupawi sędziowie dający niskie wyroki w ciężkich przypadkach i fikcyjny system resocjalizacji w
     
56%
pozostało do przeczytania: 44%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze