Psychuszka na wszelki wypadek

W 2013 roku przeżywaliśmy już dyskusję o psychuszkach. Wtedy przestrzegaliśmy na łamach „Gazety Polskiej”, że odwrócenie logiki karania i prewencyjna izolacja doprowadzą do tego, że będę kolejne kroki w ograniczaniu wolności w Polsce. Dziś partia rządząca w konsensusie z opozycją, na kanwie wstrząsającego zabójstwa Pawła Adamowicza, zastanawiają się, jak doprowadzić do tego, aby niebezpieczni ludzie zamknięci w więzieniu już nigdy z niego nie wychodzili.

Takie myślenie jest szalenie niebezpieczne, bo w praktyce oznacza, że tworzymy nad osadzonymi sąd psychiatrów. Zrzucamy odpowiedzialność za sprawiedliwe osądzenie z sędziów, obarczając nią lekarzy. Nie musi to
[pozostało do przeczytania 50% tekstu]
Dostęp do artykułów: