Nr 16 z 17 kwietnia 2019

Tomasz Sakiewicz
Po świętach rozpocznie się najbardziej emocjonujący okres na scenie politycznej w ciągu ostatnich lat. Za miesiąc wybory europejskie, za pół roku parlamentarne. Stawką jest los Polski, to, czy zabezpieczymy nasze granice silną armią i wojskami USA, czy Polska pozostanie na ścieżce wzrostu gospodarczego, a Polacy staną się w najbliższych latach równie zamożni jak przeciętni Europejczycy. Stawką jest też przyszły kształt Europy. Bez wsparcia polskiego rządu dla reform będzie ona grzęzła w obecnym bezideowym marazmie i wpadała w coraz głębszy kryzys. Jednak należy się nam chwila spokoju. Osiągnęliśmy naprawdę dużo, choć większość rzeczy nie jest jeszcze skończona. Ważne, by w walce politycznej zupełnie się nie zatracić. To dziwactwo, które obserwujemy przy okazji protestów opozycji czy...
Piotr Lisiewicz
Nie może być żadnych wątpliwości, że obecny strajk nauczycieli (z rosyjska: uczitieli) nawiązuje do tradycji „rewolucji październikowej” i mam na to świadka! Zobaczyłem, że redaktorem naczelnym „Głosu Nauczycielskiego”, organu ZNP jest Jakub Rzekanowski no i olśnienie – pamiętam gościa! To przecież to dziwadło, co organizowało w latach 90. obchody rocznicy „rewolucji październikowej”. Wcześniej był on dziennikarzem „Trybuny” i działaczem młodzieżówki SdRP. W czasach, gdy niżej podpisany zajmował się zbożnym dziełem psucia 1-majowych wieców SLD. Na łamach „GW” Rzekanowski tak mówił wówczas o znaczeniu „rewolucji październikowej”: „Bez Rosji radzieckiej nie byłoby też PRL i socjalizmu, awansu społecznego, odbudowy ze zniszczeń wojennych, rozwoju kultury i nauki” (z czego można było...
Od początku chrześcijaństwa krzyż był z jednej strony symbolem miłości, poświęcenia i cierpienia, z drugiej – śmierci. Te przeciwności odnajdujemy w całej historii. Na miłość odpowiedzią była nienawiść, za poświęcenie dla krzyża czekały chrześcijan prześladowania i śmierć. 22 maja 1995 roku w Skoczowie, podczas swojej piątej pielgrzymki do ojczyzny, Jan Paweł II przypominał: „Na naszej polskiej ziemi krzyż ma długą, już ponadtysiącletnią historię. Jest to historia zbawienia, która wpisuje się w historię tej wielkiej wspólnoty ludzkiej, jaką jest naród. W okresach najcięższych dziejowych prób naród szukał i znajdował siłę do przetrwania i do powstania z dziejowych klęsk właśnie w nim – w Chrystusowym Krzyżu! I nigdy się nie zawiódł. Był mocny mocą i mądrością Krzyża! Czy można o tym...
„Wyruszono wreszcie na Golgotę… Przodem szedł trębacz, trąbiący na każdym rogu ulicy i ogłaszający grzmiącym głosem wyrok. Kilka kroków za nim szła gromada chłopców i pachołków niosących potrzebne przybory, jako to powrozy, gwoździe, topory, kosze z narzędziami i napój; silniejsi nieśli drągi, drabiny i drzewce krzyży obu łotrów (…), za nimi młody chłopiec, nie całkiem jeszcze zepsuty, niosący przed sobą napis na krzyż, ułożony przez Piłata; on również niósł na przerzuconym przez ramię drążku koronę cierniową Jezusa… Teraz dopiero szedł Pan nasz i Zbawiciel, pochylony i chwiejący się pod ciężarem krzyża, zmordowany, potłuczony biczami, poraniony”. Tak początek drogi, którą przemierzył Chrystus idący na miejsce kaźni, zobaczyła w jednej ze swych wizji błogosławiona siostra Anna Emmerich...
Tomasz Sakiewicz
Pseudonarodowcy stają się dzisiaj wielką nadzieją liberalnej lewicy. W USA prowokując konflikt pomiędzy Polakami i Żydami, mogą doprowadzić do zwycięstwa demokratycznego kandydata. W Polsce odbiorą PiS-owi parę procent i dzięki temu powstanie pierwszy po 1989 roku rząd liberalno-lewicowy. Z punktu widzenia światowego lewactwa – marzenie. PiS nie przegra wyborów przez strajk nauczycieli ani przez żaden inny protest. W tej sprawie większość społeczeństwa przyznaje rządowi rację. PiS-owi nie odbierze władzy też Koalicja Europejska. Ta efemeryda zanim powstała, już trzeszczała w szwach i coraz szybciej sama się kompromituje bezideowością. Jedynym sposobem powrotu do rządu ludzi Donalda Tuska i Grzegorza Schetyny jest podzielenie elektoratu PiS-u. Trzeba znaleźć prawdziwych Polaków, którzy...
Piotr Lisiewicz
Janusz Korwin-Mikke domagający się dowodów, że Hitler wiedział o Holokauście, oraz Grzegorz Braun opowiadający, że jakkolwiek nie popiera kamienowania homoseksualistów, to batożenie by rozważył. To oni zbudują powagę i silną pozycję Polski na arenie międzynarodowej. A w kraju w przeprowadzeniu zmian, przy których PiS to tchórzliwe mięczaki, wesprze ich Piotr Liroy-Marzec, parę lat temu zwolennik partii Palikota i Biedronia. Groteska? Zapewne, ale w sytuacji, w której dla PiS ważny jest każdy ułamek procenta głosów, nawet ona może realnie zaszkodzić Polsce. Wspomniałem na początku o dwóch wypowiedziach liderów ugrupowania Konfederacja z ostatnich tygodni. Janusz Korwin-Mikke, który przeżył w tym roku najdłuższy post od wygłaszania publicznie szokujących wypowiedzi, pokazał, że natura...
Według mitów i legend niektóre zjawiska dzieją się same, na przykład tytułowy burdel rzekomo robi się sam. Nic bardziej mylnego, oko ludzkie jeszcze nie widziało i nigdy nie zobaczy samoistnego burdelu. Zawsze ktoś musi popchnąć pierwszy klocek domina, co wcale nie oznacza, że za pierwszym polecą następne klocki. Dobrze zorganizowany przybytek, żeby nie epatować już mocnym słowem, z chaosem nie ma nic wspólnego. Podobne miejsca uciech potrafią być do tego stopnia profesjonalnie zorganizowane, że otrzymują status ekskluzywnego lokalu. Wiemy też, z ustaleń prokuratury, że nawet najbardziej wybrednym klientom, którzy mają specjalne życzenie, personel potrafi w pięć minut podać zamówioną fasolkę po bretońsku. Z potocznym znaczeniem zjawiska też nie ma lekko, o czym przekonał się od 25 lat...
Jacek Liziniewicz
Do rządów PiS-u przez lata przykleiły się tabuny ludzi doskonale czujących się w państwie Donalda Tuska. Wielu z nich po tym, gdy w 2015 roku PO i PSL przegrały wybory, nagle przypomniało sobie o dziadkach w Armii Krajowej i pradziadkach w Legionach Piłsudskiego, by tylko iść wyżej w hierarchii firmy albo utrzymać swoją synekurę. Wielu z nich dziś w deklaracjach jest bardziej PiS-owskich niż PiS-owcy, ale z pewnością już zastanawiają się, co zrobić, gdyby przyszło zmieniać front. Już z pewnością szukają drugich dziadków w AL lub swoich nazwisk w „Resortowych dzieciach” Doroty Kani. Tak jak miałem pewność, że PiS nie będzie w stanie wyczyścić struktur państwa i ich przejąć, bo zabraknie mu ludzi i woli (osłabionej dodatkowo akcją „Misiewicze”), tak jestem pewny, że druga strona wytnie...
Od najbliższych wyborów do europarlamentu może zależeć to, w jakim kierunku Unia Europejska będzie się rozwijać i czy będzie to zgodne z naszymi oczekiwaniami. Co sprawia, że frekwencja w wyborach do europarlamentu była dotąd niższa niż w wyborach krajowych? Tak się dzieje, ponieważ większość wyborców nie jest przekonana o znaczeniu tego głosowania dla zwykłych obywateli, dla tych, którzy na co dzień nie interesują się polityką zagraniczną. Tymczasem tym razem europejskie wybory mogą być najważniejsze od czasu wstąpienia Polski do Unii. Polska przede wszystkim Kandydując w wyborach do Parlamentu Europejskiego, stawiamy sobie trzy cele. Po pierwsze, polska reprezentacja w Unii musi pilnować interesów naszego kraju. Opozycja do swoich celów używa instytucji europejskich, a ostatnio...
Miało być inaczej. Tymczasem nie ma ani paraliżu szkół, ani postulowanych podwyżek, a sam strajk nauczycieli wyraźnie wymknął się spod kontroli Związkowi kierowanemu przez Sławomira Broniarza. Broniarz bitwę przegrał, ale zdaje się wychodzić z założenia, że „po nim choćby potop”. Związek Nauczycielstwa Polskiego od początku protestu nie brał pod uwagę żadnej alternatywy oprócz jednej: kompletnego paraliżu w systemie edukacji. Mówił o tym przecież sam Wincenty Sławomir Broniarz, który zagroził, iż ostatecznym krokiem zdesperowanych nauczycieli będzie „usadzenie” uczniów bez promocji do kolejnych klas. I patrząc na dziwne zachowania niektórych belfrów i samego przewodniczącego nie jest pewne, czy nie będziemy świadkami takiej właśnie formy strajku. Jednak pierwszą bitwę związkowcy...
Wojciech Mucha
Miało być inaczej. Tymczasem nie ma ani paraliżu szkół, ani postulowanych podwyżek, a sam strajk nauczycieli wyraźnie wymknął się spod kontroli Związkowi kierowanemu przez Sławomira Broniarza. Broniarz bitwę przegrał, ale zdaje się wychodzić z założenia, że „po nim choćby potop”. Związek Nauczycielstwa Polskiego od początku protestu nie brał pod uwagę żadnej alternatywy oprócz jednej: kompletnego paraliżu w systemie edukacji. Mówił o tym przecież sam Wincenty Sławomir Broniarz, który zagroził, iż ostatecznym krokiem zdesperowanych nauczycieli będzie „usadzenie” uczniów bez promocji do kolejnych klas. I patrząc na dziwne zachowania niektórych belfrów i samego przewodniczącego nie jest pewne, czy nie będziemy świadkami takiej właśnie formy strajku. Jednak pierwszą bitwę związkowcy...
Każdy, kto zabiera się za reformę polskiej edukacji, będzie musiał zacząć od tych, którzy uczą. Należy jednak przestać postrzegać całe środowisko jako jednorodną masę. Obecny system, nastawiony na przeciętność i bylejakość, trzeba zamienić na taki, który zachęca do bycia jak najlepszym nauczycielem. Zaczynając tekst o polskiej edukacji, muszę zaznaczyć jedno: to, co zwykle nazywa się dyskusją o polskiej szkole, tak naprawdę nią nie jest. Większość uczestników debaty opowiada o jednostkowych przypadkach, które albo mają dowodzić, że polska szkoła jest siedliskiem patologii, albo pokazywać, jak wspaniale i ciężko pracują nauczyciele. Tej dyskusji nie można jednak traktować poważnie, bo to tak, jakby chcąc przesądzić sprawę globalnego ocieplenia, pytać kilka przypadkowych osób, czy jest...
Tomasz Terlikowski
Nie chciałem pisać o strajku nauczycieli. Moja świętej pamięci Mama była całe życie nauczycielką, a i mnie w młodości przypadł zaszczyt uczenia licealistów (a później studentów). Mam świadomość, że pedagodzy powinni być lepiej wynagradzani. I nawet to, że obecny strajk ma podtekst polityczny, nie zmienia mojej oceny. Jednak gdy po próbie sparaliżowania egzaminów gimnazjalnych nadszedł czas na szantażowanie brakiem promocji do następnych klas uczniów i uniemożliwienie maturzystom zdawania na studia, uznałem, że kilka słów o tej sprawie jednak napisać należy. Nie, nie po to, by komukolwiek dokopać czy by uznać, że nauczyciele są jakąś szczególnie złą grupą społeczną. Znam wielu znakomitych nauczycieli, część z nich głosuje na PiS, część na PO czy nawet na Wiosnę, co w niczym nie zmienia...
Jan Pospieszalski
Paradoksalnie strajk w szkołach stał się okazją, by zapytać, czy tylko niskie zarobki są największym problemem polskiej edukacji. Pewnie wielu się oburzy, ale nie jest tajemnicą, że obok świetnych i zaangażowanych pedagogów, w szkołach publicznych motywacja, by poszerzyć kompetencje, starać się o osobisty rozwój i kreatywność, jest mniejsza niż np. w zawodzie dziennikarza. System utrwala postawę: „Czy się stoi, czy się leży…”, więc rodzice słusznie zauważają, że w szkołach publicznych coraz mniej jest nauczycieli z powołaniem na rzecz tych, którzy trafiają do zawodu wskutek selekcji negatywnej. W szkołach prywatnych, gdzie wymagania są większe, więcej jest godzin „przy tablicy”, a realny system oceny pracy jest bardziej sprawiedliwy, strajku nie ma. Dlaczego? Bo tam płace są lepsze i...
Wchodzimy w nowy etap tej cywilizacji, która zaczyna się od apelu Pico della Mirandoli: przystępujemy do zmiany natury człowieka – w kierunku bydlęcia. I współczesna szkoła coraz częściej służy temu procesowi, a nie próbuje go hamować – mówi prof. Andrzej Nowak. Rozmawia Jakub A. Maciejewski O co chodzi w strajku nauczycieli? Są dwa problemy. Pierwszy wiąże się z niskim – odkąd pamiętam – materialnym uposażeniem nauczycieli. Widzę to niemal od początku mojego życia, ponieważ jestem z rodziny nauczycielskiej – babcia, mama i starsza siostra były nauczycielkami. Z tej rodzinnej perspektywy odczuwałem i wiem, że nauczyciele zarabiają zdecydowanie mniej, niż zasługuje na to rzetelnie wykonywany ich zawód. Wytworzyło to błędne koło, w którym ta profesja, tak ważna społecznie, będąc...
Jacek Liziniewicz
W setkach miejsc w kraju i na świecie Polacy pokazali, że nadal pamiętają o ofiarach katastrofy smoleńskiej. Największe uroczystości z udziałem najwyższych władz państwowych odbyły się w Warszawie. – Pamiętajcie o tej tragedii. Pamiętajcie o tych, którzy zginęli. Chociaż różniło ich wiele, to w tym momencie byli zjednoczeni – mówił podczas Marszu Pamięci Jarosław Kaczyński. Tegoroczne uroczystości rozpoczęliśmy tradycyjnie 9 kwietnia przed Ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Około 100-osobowa grupa demonstrujących po raz kolejny przypomniała Rosjanom, że nadal nie oddali oni stronie polskiej wraku samolotu, będącego przy okazji kluczowym dowodem niezbędnym do wyjaśnienia przyczyn katastrofy. 10 kwietnia uroczystości upamiętniające ofiary katastrofy smoleńskiej rozpoczęły...
Jerzy Targalski
9 kwietnia złotousty Stanisław Michalkiewicz na pytanie o alternatywę dla sojuszu z USA odpowiedział: „Myślę, że problem nie leży w tym, by poszukiwać alternatyw dla sojuszu Polski ze Stanami Zjednoczonymi, tylko żeby (…) nasi dygnitarze (…) nauczyli się przede wszystkim, jak już się nuczą, żeby się nie wstydzili (…) realizować interesy państwowe, znaczy wyciągać korzyści z tych sojuszy (…). Raczej w tym kierunku powinny iść nasze poszukiwania (…). Zawsze moglibyśmy sobie wyobrazić coś piękniejszego od tego, co jest. Ta piękniejsza sytuacja miałaby jedną poważną wadę – tę, że nie istnieje”. Z takim stanowiskiem wypada się tylko zgodzić, choć różnie można ów interes definiować w szczegółach. Jeszcze do niedawna Michalkiewicz twierdził jednak, że nie jest ani za sojuszem z USA, ani...
Dawid Wildstein
To nie może być „przyjemna” rocznica. Wspomnienie ofiar, bólu ich bliskich. Pytania się mnożą, a odpowiedzi wciąż brak. Jak w ogóle w takim kontekście mówić o zwycięstwie? Nadal ocena tego, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku, dzieli Polaków. Nadal nikt nie został ukarany, mimo że w wielu wypadkach wina jest bezsporna. Więcej, nawet nie postawiono winnych w stan oskarżenia. Te same osoby, które kierowały (najbrutalniejszą chyba w dziejach III RP) kampanią nienawiści, które powtarzały największe kłamstwa rosyjskiej narracji, które – współpracując z putinowską propagandą – atakowały ofiary tej tragedii bądź ich bliskich – dziś noszą się w glorii autorytetów TVN czy innej „GW”, wykładają dziennikarstwo na uniwersytetach bądź brylują na brukselskich salonach. Człowiek ma czasem wrażenie...
Grzegorz Wierzchołowski
119 przesłuchanych osób, 130 opracowań, w tym kilkadziesiąt rekonstrukcji, dziesiątki badań, analiz i eksperymentów, kontynuacja współpracy z międzynarodowymi ekspertami – to dotychczasowy dorobek podkomisji smoleńskiej kierowanej przez Antoniego Macierewicza. Wydany w dziewiątą rocznicę katastrofy obszerny komunikat to prawdopodobnie ostatnie takie opracowanie przed finalnym raportem. Dokładnie rok temu podkomisja opublikowała tzw. raport techniczny. Dokument – poparty autorytetem światowej klasy specjalistów, m.in. Franka Taylora z Wielkiej Brytanii – przynosił konkretne dowody na to, iż Tu-154 z 96 osobami na pokładzie został zniszczony w wyniku eksplozji. Trudno było się więc dziwić, że spotkał się z gwałtowną reakcją obrońców rosyjskiej wersji zdarzeń. Tegoroczny komunikat został...
Tadeusz Płużański
„Pedagodzy, którzy nas wychowywali w latach międzywojennych, wszczepili w nas patriotyzm i umiłowanie ojczyzny. Dzięki temu nasze pokolenie było zdolne do podjęcia walki z najeźdźcami zarówno z zachodu, jak i ze wschodu. Nie było to łatwe, ale nasi pedagodzy nam towarzyszyli, wspierali nas i ryzykowali życie” – przeczytaliśmy w apelu kombatantów do nauczycieli. „Nie możemy zrozumieć obecnych wychowawców, biorących na zakładników młodzież im powierzoną”. Weterani AK, WiN, NSZ, patrzący na świat już wiele dziesięcioleci, nie mieli wątpliwości, że strajk nauczycieli to „działanie czysto polityczne”. Z perspektywy wielu doświadczeń, również nauczycielskich, spojrzała na działania związkowców mjr Danuta Szyksznian „Sarenka”. W 1940 roku w rodzinnym Wilnie brała udział w strajku uczniowskim...
Wojciech Mucha
Czy słyszeli Państwo o zakazie używania słomek i papierowych talerzyków, który wprowadza od 2021 roku Unia Europejska? Na pewno. A czy słyszeli Państwo o katastrofie polskich producentów tychże wyrobów, którzy mogą w związku z tym zakazem stracić dorobek życia? Pewnie nie. Nie są krzykliwi, nie przekupują dziennikarzy, nie kreują się na ofiary. Część deklaruje, że nie ma zamiaru czekać z założonymi rękami i chce przebranżowić się na bardziej ekologiczną produkcję. Można? Można. A problem jest. Jak podały niedawno media, jedna tylko firma produkująca naczynia jednorazowe zatrudnia 150 osób i osiąga około 35 mln zł obrotów rocznie. Jej właściciel ma kredyt w wysokości 12 mln zł, a przed oczami widmo bankructwa już w 2021 roku. I jakoś nie widać, aby ktoś z polityków podnosił lament, że...
Dorota Kania
„Powinniśmy tak działać, jakby Powstanie Warszawskie wygrało” – te słowa prof. Janusza Kurtyki przytoczył obecny prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek, rozpoczynając prezentację książki pt. „Obudzić naród do wielkości. Wystąpienia Janusza Kurtyki przed Parlamentem RP 2005–2010”. Prezentacja odbyła się w Centrum Edukacyjnym IPN „Przystanek Historia” im. prof. Janusza Kurtyki dwa dni przed 9. rocznicą katastrofy smoleńskiej, w której zginął prezes IPN. Na prezentacji była obecna rodzina, najbliżsi współpracownicy, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki oraz zaproszeni goście. Następca Lecha Kaczyńskiego Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że prof. Janusz Kurtyka miał być kandydatem Prawa i Sprawiedliwości w wyborach...
Szczecińska działaczka KOD oskarżyła szczecińskich policjantów o pobicie. Media przedstawiały jej przypadek jako sztandarowy przykład łamania praw człowieka i demokracji w Polsce. Poseł Misiło domagał się dymisji ministra Brudzińskiego. Problem w tym, że wersji aktywistki nie potwierdziło śledztwo prokuratury, a sąd oddalił jej zażalenie. Teraz Danuta Sobczak-Domańska odpowiada przed sądem za znieważenie funkcjonariuszy, których podczas interwencji, gdy przechodziła na czerwonym świetle, nazwała „PiS-owskimi gnidami”, dodając, że mają „spier... do Błaszczaka”. 20 września 2017 roku Danuta Sobczak-Domańska, szczecińska aktywistka Komitetu Obrony Demokracji i feministycznego komitetu Ratujmy Kobiety, wracała z manifestacji, podczas której zbierano podpisy pod projektem ustawy...
Piotr Nisztor
Działająca blisko dziewięć lat fundacja upamiętniająca zmarłego w katastrofie smoleńskiego byłego pracownika Ministerstwa Spraw Zagranicznych i oficera wywiadu od początku istnienia nie składa sprawozdań finansowych. Nie chce ich też udostępnić „Gazecie Polskiej”. Mariusz Kazana był jedną z 96 osób, które 10 kwietnia 2010 roku zginęły w katastrofie smoleńskiej. Ten 49-letni dyrektor protokołu dyplomatycznego Ministerstwa Spraw Zagranicznych był jednak nie tylko dyplomatą. W połowie lat 80. wstąpił do PRL-owskiego wywiadu (Departamentu I MSW), potem już w III RP służył w Urzędzie Ochrony Państwa (UOP), a następnie w Agencji Wywiadu (AW). Pół roku po jego śmierci najbliżsi założyli Fundację im. Mariusza Kazany. Oprócz rodziny do jej władz weszli także byli pracownicy PRL-owskiego...
Być może oblicze Wołodymyra Zełenskiego wcale nie jest takie zabawne i miłe, jakby wskazywał jego dotychczasowy wizerunek. I może to też dotyczyć spraw polskich. Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie już w niedzielę, 21 kwietnia. Póki co, prognozy pozostają miażdżące dla urzędującego prezydenta Petro Poroszenki. Według sondażu przeprowadzonego przez Ratting Group już podczas trwania kampanii w II turze wyborów W. Zełenski może liczyć na głosy ponad 70 proc. respondentów deklarujących pójście do urn. Niespełna 30 proc. może zagłosować na Poroszenkę. Nawet osoby życzące Poroszence jak najlepiej i aktywnie wspierające jego kampanię stwierdzają, że przegrana Poroszenki jest prawie przesądzona i że tylko cud może to zmienić. Politolog Jewhen Mahda jest bardziej ostrożny, ale i on...
Antoni Rybczyński
Po względnym zabezpieczeniu bałtyckiego odcinka wschodniej flanki NATO Sojusz w końcu zareagował na rosyjską ekspansję na południu, na Morzu Czarnym. Przyjęto pakiet środków wzmacniających obecność Sojuszu w regionie, w tym wojskowe wsparcie dla Ukrainy i Gruzji. 28 marca na Morze Czarne wpłynęła grupa okrętów NATO złożona z holenderskiego niszczyciela Evertsen, kanadyjskiej fregaty Toronto, hiszpańskiej fregaty Santa Maria, tureckiej fregaty Gelibolu i francuskiej jednostki wsparcia Var. To SNMG2 (Standing NATO Maritime Group 2) – stała eskadra o zmiennym składzie, odpowiadająca za Morze Śródziemne (na Atlantyku działa SNMG1). Po raz pierwszy od lat NATO tak wyraźnie zaznacza swą obecność militarną na Morzu Czarnym, które od 2014 roku Rosja powoli przekształcała w swoje wewnętrzne...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Śmierdząca sprawa Nie wiemy, czy te dane nie zostaną wkrótce utajnione, więc szybko je udostępniamy, zanim staną się top secretem o znaczeniu państwowym. Jak poinformował Rosstat, czyli rosyjski urząd statystyczny, niemal 22,6 proc. Rosjan nie ma dostępu do systemu kanalizacji ściekowej. 16,8 proc. obywateli korzysta z szamb i opróżnianych dołów kloacznych, a 5,8 proc. – nie ma żadnej kanalizacji.   Kreml wyraża zdziwienie Dane te Kreml jeszcze jakoś przełknął. Ale kiedy Rosstat podliczył też, że w 35 proc. rosyjskich gospodarstw domowych nie ma pieniędzy na nowe buty dla każdego członka rodziny,...
Wielka Brytania i UE postanowiły przyznać sobie kilka miesięcy dodatkowego czasu na sfinalizowanie procedury brexitu. Zapowiada się burzliwy czas zarówno w brytyjskiej, jak i europejskiej polityce. Za sprawą decyzji Rady Europejskiej w sprawie przedłużenia art. 50 będziemy mieli do czynienia z kuriozalną sytuacją, w której teoretycznie wychodzący z UE Brytyjczycy dalej będą uczestniczyli w funkcjonowaniu europejskich instytucji. Wielu zaczęło chyba liczyć – tej grupie zdaje się przewodzić Donald Tusk – że wciągnięcie Brytyjczyków z powrotem do brukselskiej machiny jeszcze bardziej utrudni im opuszczenie Unii Europejskiej. Z drugiej strony są ci, którzy, jak Emmanuel Macron, uważają, że przeciąganie w nieskończoność procedury, która może zakończyć się jakimś dziwnym uśpieniem i...
Tomasz Mysłek
Przypomnienie Prezes Europejskiego Banku Centralnego (EBC) Mario Draghi upomniał polityków Włoch, że wszelkie decyzje dotyczące zarządzania rezerwami złota kraju waluty euro nie mogą zapaść bez aprobaty władz EBC. W liście do włoskich eurodeputowanych Draghi przypomniał, że sprawy zarządzania krajowymi rezerwami złota zostały scedowane na rzecz władz systemu euro na mocy art. 127 traktatu o UE. Dotyczy to nie tylko tej części rezerw (w tym złota), które kraje UE przekazały do EBC, ale także tych, które pozostały w gestii narodowych banków centralnych. Złote wizy Od 2013 roku władze Hiszpanii wydały 31 tys. tzw. złotych wiz dla „inwestorów” spoza Unii Europejskiej. Najwięcej z nich nabyli obywatele Chin, następnie Rosji, USA, Indii i Wenezueli. W 2018 roku Chińczycy otrzymali 7 tys. „...
Ryszard Czarnecki
Ludzie mówią, że nawet producenci filmowego reality show „Nasz nowy dom”, który pokazuje, jak z ruiny zrobić mieszkaniowe cacko, nie podjęliby się remontu leśniczówki używanej przez... No, właśnie, zgaduj-zgadula! Źle myślę o ludziach, którzy o Polsce, naszej Ojczyźnie, mówią „ten kraj”. Bo to nie jest żaden „ten kraj”, tylko kraj wyjątkowy, bo własny, swój, nasz. I co mam myśleć o politykach takich jak posłanka PO, była minister sportu w rządzie Tuska, Joanna Mucha, która w „Kropce nad i” w TVN24 mówi o trzynastej emeryturze dla „tych ludzi”. Tych ludzi! Właśnie tak! To co? Polscy emeryci są z innej gliny niż pani polityk Platformy? Niby takie pospólstwo dla pani poseł? Jeżeli emerycka „trzynastka” jest dla polityków PO czy Nowoczesnej „ochłapem”, to nie jest to bynajmniej nagły...
Modernizacja oparta na partnerstwie. Program „Kruk”, współpraca obronna   Boeing swoimi zdolnościami może odpowiedzieć na wymagania przemysłowe i obronne Polski. To dogodny czas na zbudowanie trwałego partnerstwa między jednym z najsilniejszych sojuszników USA a jedną z największych amerykańskich firm — mówi STANLEY PRUSINSKI, dyrektor Boeing Defense, Space & Security na Europę Środkowo-Wschodnią. Rozmawia Konrad Wysocki. Jak zdolności techniczne i bojowe śmigłowca Apache wpisują się w potrzeby polskiej armii, uwzględnione w ramach programu operacyjnego „Kruk”?   To najbardziej zaawansowany śmigłowiec szturmowy na świecie. AH-64 Apache zapewnia daleki zasięg działania, całodobową zdolność bojową w każdych warunkach pogodowych i możliwość prowadzenia wielu misji...
Maciej Pawlak
Przedstawiony przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego zarys programu finansowego dla polskiej wsi ma wzmocnić od roku 2021 sektor jej małych i średnich gospodarstw. Środki na ten cel będą pochodzić z nowego budżetu UE. „Najmniej 100 złotych od jednego tucznika i 500 zł od jednej krowy, ale może być więcej” – głównie ten fragment wystąpienia prezesa Kaczyńskiego przebił się do mediów. W tych opozycyjnych spotkało się to zresztą z falą szyderstwa. Przy czym nawet gdyby program PiS dla wsi miał się sprowadzać jedynie do tej zapowiedzi, to i tak korzyści z jego realizacji odnieśliby wszyscy. Oprócz bezpośrednio zainteresowanych, hodowców rolnych z małych i średnich gospodarstw, konsumenci mogliby kupować więcej polskich wyrobów mięsnych, a także same hodowane – w warunkach zapewnionego...
Wprowadzany stopniowo od tego roku aż do początku 2021 r. dodatkowy element systemu emerytalnego – Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) – ma spowodować, że na emeryturze Polacy będą dysponować stałymi dochodami na przyzwoitym poziomie. Partner dodatku PKO BP PPK – czerpiący m.in. z istniejących na świecie wzorców, np. brytyjskich czy nowozelandzkich – nie pojawia się przypadkowo właśnie teraz. Obserwowane od lat niepokojące zmiany demograficzne – zbyt niski i wciąż niewiele wzrastający przyrost naturalny przy jednoczesnym średnim wydłużeniu się życia, powoduje, że narasta problem starzejącego się społeczeństwa. Nowy system to konieczność W praktyce okazuje się, że obowiązkowe składki na ZUS odprowadzane przez wszystkich zatrudnionych (oprócz pracujących wyłącznie na podstawie...
Polska jest w Unii już piętnaście lat. Wiele w tym czasie zmieniło się w naszym kraju na lepsze. Jesteśmy jako społeczeństwo znacznie bogatsi niż wtedy, mamy bardziej rozbudowaną infrastrukturę komunikacyjną, ulice wielu polskich miast wyglądają zupełnie inaczej niż wówczas. Nie oznacza to jednak pełnego sukcesu. Członkostwo w Unii w dalszym ciągu stawia przed nami wiele wyzwań. Szczególnie jeśli chodzi o rozwój i konkurencyjność rodzimych przedsiębiorstw. Tym bardziej dziwi, kiedy jak burza przez unijne instytucje przechodzą skrajnie niekorzystne dla naszego regionu regulacje dotyczące przedsiębiorczości. Przykład? Dyrektywa o pracownikach delegowanych. Przyjęty w połowie zeszłego roku dokument zakłada, że przedsiębiorstwo, które deleguje pracownika z jednego państwa członkowskiego do...
BGK umożliwia przedsiębiorcom telekomunikacyjnym budowę infrastruktury szybkiego Internetu! Dzięki Funduszom Europejskim Internet o dużej przepustowości w Twojej firmie staje się możliwy – poznaj Pożyczkę na rozwój Internetu szerokopasmowego. Blisko 700 mln zł – tyle wynosi pula przeznaczona na niskooprocentowane pożyczki dla przedsiębiorców telekomunikacyjnych, którzy chcą budować czy rozbudowywać infrastrukturę sieci telekomunikacyjnej. Środki w postaci pożyczek przeznaczyć można na budowę, rozbudowę czy przebudowę infrastruktury sieci telekomunikacyjnej, zarówno części pasywnej, jak i aktywnej. Podstawowym celem realizowanych przedsięwzięć jest zapewnienie szerokopasmowego dostępu do szybkiego Internetu o parametrach minimalnych: 30 Mb/s dla gospodarstw domowych i biznesu oraz 100...
Ryszard Kapuściński
Podczas wizyty w USA Tomasz Sakiewicz spotkał się z przedstawicielami amerykańskiej Polonii i środowiskami patriotycznymi. Odbyły się kolejne spotkania Polonii w Stanach Zjednoczonych z red. Tomaszem Sakiewiczem. W Sacramento, stolicy Kalifornii, spotkanie odbyło się w Polonijnym Ośrodku, który został oddany do użytku w 1991 roku i od tego momentu stał się centrum życia polskiego w tych okolicach. Pomimo że spotkanie miało miejsce w środku tygodnia, przybyła spora grupa zainteresowanych dyskusją o wolnych mediach. Niektórzy mieli do pokonania duże odległości i jechali ponad dwie godziny, aby uczestniczyć w spotkaniu. Życie polonijne ośrodka jest bardzo intensywne – co niedziele odbywa się tam msza św. w języku polskim. Po mszy jest wspólny obiad. Przy ośrodku działa także Hufiec...
Grzegorz Broński
Kradł, oszukiwał, bił, gwałcił. Pomimo to został wykreowany na przystojnego uwodziciela, „łowcę serc”, wręcz „znawcę kobiet”. Nawet, gdy przebywał za kratkami, dostawał ckliwe listy od fanek. Ale ci, którzy poznali prawdziwe oblicze Jerzego Kalibabki, podkreślali – to był cyniczny, brutalny bandzior. Informację o śmierci 62-letniego Jerzego Kalibabki, czyli „Tulipana” – najsłynniejszego w Polsce oszusta matrymonialnego, podała większość portali (nie tylko plotkarskich). Ale we wspomnieniach o jego „karierze” bywały opisy, jakby chodziło o romantycznego podrywacza. Zresztą kiedyś już został nazwany... profesorem uwodzenia! Typ, który skrzywdził bardzo wiele kobiet. Kalibabka pochodził z nadmorskiego Dziwnowa. Jego ojciec był rybakiem, biedy nie klepali, choć musieli ciężko pracować....
Święty Jan Paweł II miał na dachu Domu Apostolskiego prywatną Drogę Krzyżową – o chwilach szczególnego skupienia Ojca Świętego w Rzymie i Jerozolimie opowiada papieski fotografik i kawaler Orderu Orła Białego Adam Bujak. Rozmawia Adam Sosnowski Dostąpił Pan zaszczytu spędzania Wielkanocy u boku św. Jana Pawła II. Wiele razy przeżywałem czas Wielkiego Postu, Triduum Paschalnego i samej Wielkanocy z naszym Ojcem Świętym. Szczególnie utkwiła mi w pamięci wielkopiątkowa Droga Krzyżowa z 1987 roku, którą przeszedłem tuż obok papieża w rzymskim Koloseum. Przed wyruszeniem na nabożeństwo doznałem niemalże mistycznego spotkania z Janem Pawłem II, patrząc na niego, jak trwał w modlitwie i widząc, że w tej chwili jest całkiem u Boga. Panowała zupełna cisza, ale w sercach grała nam obecność...
Marcin Wolski
Z recenzowaniem powieści kryminalnych jest ten podstawowy problem, że nie sposób pochwalić chwytu, na jakim się opierają (np. w zabójstwie Rogera Acroyda Aghaty Christie cały myk polegał na tym, że zabójcą jest narrator, a w „ABC” tej samej autorki seria „alfabetycznych” zbrodni ma ukryć tę jedną właściwą). Niestety, za coś takiego potencjalny czytelnik gotowy jest zabić. Toteż o powieści Roberta Dugoni „Umiera się tylko raz” mogę powiedzieć jedynie, że jest bardzo dobra, ma zaskakującą pointę i niezłą bohaterkę, detektyw Tracy Crosswhite, bystrą kobietę po przejściach, która strzela jak zawodowy snajper. Wolno mi jeszcze zdradzić punkt wyjścia – zaciekawienie działa na rzecz poczytności. Oto kłusownik krabów wydobywa z dna Pacyfiku klatkę ze zwłokami młodej kobiety. Można by...
Na początek [5/6 gwiazdek] Lang lang, PIANO BOOK, Deutsche Grammophon Lang Lang to chiński pianista, którego popularność znacznie wykroczyła poza odbiorców związanych z muzyką klasyczną. Nic dziwnego, występował przecież razem z takimi gwiazdami popkultury jak Pharrell Williams czy Metallica. Najnowszym dwupłytowym albumem „Piano Book” zabiera nas w podróż w krainę swoich dawnych inspiracji. Album skierowany jest w stronę bardzo szerokiego odbiorcy. Obok znanych utworów Bacha, Beethovena i Debussy’ego, na płycie usłyszymy także współczesne dzieła Maxa Richtera, muzykę z filmowej Amelii oraz wiele miniatur ludowych z różnych zakątków świata. Doskonała płyta dla młodych słuchaczy, zachęcająca do rozpoczęcia przygody z muzyką klasyczną. W cyrku [3/6 gwiazdek] Cyrk Deriglasoff,...
Maciej Parowski
W noweli G.K. Chestertona „Zmartwychwstanie księdza Browna” libertyni inscenizują śmierć klechy, by po ocuceniu wmawiać mu, że cudem ożył. Ale ksiądz jest detektywem, no i za mało w nim pychy, by wpaść w kompromitującą pułapkę fałszywej świętości. Instytucjonalnej nieufności Kościoła wobec cudów doświadczyła polska święta Faustyna Kowalska, wyniesiona na ołtarze przez Jana Pawła II. Od jej objawień do beatyfikacji minęło siedem dekad. W filmie Kondrata pierwsze, co proponuje spowiednik Faustynie zawierzającej mu swój osobowy kontakt z Chrystusem, to wizyta u psychiatry. Zanim siostry zakonne przyjmą ją do siebie, rezolutna panna upewni się o powołaniu, obierając ziemniaki. Nawet religijni rodzice, ubodzy rolnicy ze wsi Głogowiec, przyjmują decyzję córki jako fanaberię. Na postać...
Tomasz Łysiak
W okresie Świąt Wielkanocnych jesteśmy wpatrzeni w Krzyż. Historia odkrycia Jego relikwii to nie tylko istotny etap dziejów Kościoła, lecz także piękna opowieść o duchowej podróży, jaka stała się życiowym udziałem cesarza Konstantyna i jego matki, św. Heleny. Pod koniec lat 90. XX wieku niemiecki historyk Michael Hesemann wybrał się do Jerozolimy, by tam, na miejscu śmierci i zmartwychwstania Mesjasza, szukać śladów Krzyża Świętego. Stało się to dla niego nie tylko naukową drogą do Prawdy, lecz także mistycznym przeżyciem – „udaję się na poszukiwanie śladów, wędruję krętymi uliczkami starego miasta, odwiedzam święte wzgórza i jaskinie, kościoły, klasztory i góry. W plątaninie Bazyliki Grobu Świętego przeżywam równocześnie sprzeczne emocje – jedność w pewności oraz niezgodę w wierze. W...
Jacek Liziniewicz
Blisko 2 tys. lat minęło od najważniejszego momentu w dziejach ludzkości – ukrzyżowania Jezusa Chrystusa. W centrum tych wydarzeń znalazło się drzewo krzyża, do którego przybito Zbawiciela. Zastanawialiście się Państwo, jaki to był gatunek? Jest jedna roślina, która w Polsce ma szczególnie zły wizerunek. Wbrew pozorom to nie znienawidzony w ostatnich latach barszcz Sosnowskiego i nie znienawidzony przez dzieci szpinak. Są gorsi. Osika ma w polskiej kulturze naprawdę nagrabione. Wszystko zaczęło się od ludowych podań, które swego czasu spisał Henryk Sienkiewicz, nasz wielki noblista, autor Trylogii. Odważna osika „Gdy Żydzi chodzili po lesie, wypatrując, z czegoby wyciosać krzyż dla Chrystusa, wszystkie drzewa drżały z przerażenia i żadne nie chciało być krzyżem. Nie zadrżała...
Stefan Czerniecki
Gotową recepturę na wonności do ciała podaje Biblia. A konkretnie 30. rozdział Księgi Wyjścia. Posuwając się powoli wzdłuż współczesnego przebiegu jerozolimskiej Drogi Krzyżowej, bardzo szybko oswoimy się z tym zapachem. Idą dwójkami. Ubrani w ciemnobrązowe habity, z przewiązanym w okolicach pasa białym sznurem. Niektórzy za sznurami mają jeszcze zaczepiony dodatkowo duży, drewniany różaniec. Idą w milczeniu. W maksymalnym skupieniu. Franciszkanie. Rzymskokatoliccy kustosze Bazyliki Grobu Pańskiego, najważniejszego – przynajmniej dla każdego chrześcijanina – kościoła w całej Jerozolimie. Część trzyma w dłoniach niewielkie krzyżyki. Ta droga dopiero ma się dla nich zacząć. Aby dojść do pierwszej stacji, muszą najpierw wyjść z bazyliki i przejść przez wąskie, hałaśliwe uliczki...
Polskie Linie Lotnicze LOT 1 czerwca otwierają kolejne połączenie do Stanów Zjednoczonych – do Miami na Florydzie. Nowy kierunek wpisuje się we wspieraną przez narodowego przewoźnika kampanię #BezWizDoUSA, dzięki której już od 2020 roku Polacy mają szansę dołączyć do programu Visa Waiver Program. Miami będzie piątym portem obsługiwanym przez LOT w USA. Połączenia do i z Miami będą się odbywały w każdy poniedziałek, środę, piątek i sobotę. Odloty z Lotniska Chopina w Warszawie planowane są na godz. 12.05, a lądowanie w Miami o 17.30 czasu lokalnego. Z Florydy pasażerowie wystartują rejsem wieczornym o godzinie 20.05, żeby wylądować w Warszawie o 12.15. Lot potrwa 11 godzin i 25 minut i będzie obsługiwany przez nowoczesne samoloty Boeing 787 Dreamliner. Długa podróż będzie mniej męcząca...

Pages