17 kwietnia 2019

Zyziu na koniu Hyziu

Nie może być żadnych wątpliwości, że obecny strajk nauczycieli (z rosyjska: uczitieli) nawiązuje do tradycji „rewolucji październikowej” i mam na to świadka! Zobaczyłem, że redaktorem naczelnym „Głosu Nauczycielskiego”, organu ZNP jest Jakub Rzekanowski no i olśnienie – pamiętam gościa! To przecież to dziwadło, co organizowało w latach 90. obchody rocznicy „rewolucji październikowej”. Wcześniej był on dziennikarzem „Trybuny” i działaczem młodzieżówki SdRP. W czasach, gdy niżej podpisany zajmował się zbożnym dziełem psucia 1-majowych wieców SLD. Na łamach „GW” Rzekanowski tak mówił wówczas o znaczeniu „rewolucji październikowej”: „Bez Rosji radzieckiej nie byłoby też PRL i socjalizmu, awansu społecznego, odbudowy ze zniszczeń wojennych, rozwoju kultury i nauki” (z czego można było wywnioskować, że Polacy przedwojenni siedzieliby bezczynnie w ruinach, kultury ani nauki nie tworząc). Wyjaśniał też, że świętuje jej rocznicę, bo „rewolucji nie można wulgarnie sprowadzać do
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze