Historia mierzona krzyżami. Kto nienawidzi znaku Męki Pańskiej

Od początku chrześcijaństwa krzyż był z jednej strony symbolem miłości, poświęcenia i cierpienia, z drugiej – śmierci. Te przeciwności odnajdujemy w całej historii. Na miłość odpowiedzią była nienawiść, za poświęcenie dla krzyża czekały chrześcijan prześladowania i śmierć.


22 maja 1995 roku w Skoczowie, podczas swojej piątej pielgrzymki do ojczyzny, Jan Paweł II przypominał: „Na naszej polskiej ziemi krzyż ma długą, już ponadtysiącletnią historię. Jest to historia zbawienia, która wpisuje się w historię tej wielkiej wspólnoty ludzkiej, jaką jest naród. W okresach najcięższych dziejowych prób naród szukał i znajdował siłę do przetrwania i do powstania z dziejowych klęsk właśnie w nim – w Chrystusowym Krzyżu! I nigdy się nie zawiódł. Był mocny mocą i mądrością Krzyża! Czy można o tym nie pamiętać?!”. Jednocześnie ostrzegał wówczas, że trwa „czas próby polskich sumień”. I dodawał: „Wbrew pozorom, praw sumienia trzeba bronić także dzisiaj. Pod hasłami tolerancji, w życiu publicznym i w środkach masowego przekazu szerzy się nieraz wielka, może coraz większa nietolerancja. Odczuwają to boleśnie ludzie wierzący. Zauważa się tendencję do spychania ich na margines życia społecznego, ośmiesza się i wyszydza to, co dla nich stanowi nieraz największą świętość”. Z perspektywy blisko ćwierćwiecza, które upłynęło od wypowiedzenia tych słów, ze smutkiem trzeba powiedzieć, że czas próby sumień trwa nadal, a ośmieszanie i wyszydzanie ludzi wierzących czy ataki na ważne symbole, jak właśnie krzyż, wciąż przybierają na sile.


Śmierć na krzyżu i za krzyż
Krzyż w czasach przed Chrystusem był symbolem cierpienia i hańby. Śmierć na nim zarezerwowana była dla największych przestępców jako wyraz dodatkowego poniżenia. Herodot pisał, że władca Persji Dariusz, po zdobyciu Babilonii, kazał ukrzyżować kilka tysięcy mieszkańców tego miasta. W ten sam sposób karali przestępców Kartagińczycy i Fenicjanie. W czasach hegemonii...
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: