Etyka praw i etyka obowiązku

Dodano: 16/04/2019

Felieton [Walka o dusze]

Nie chciałem pisać o strajku nauczycieli. Moja świętej pamięci Mama była całe życie nauczycielką, a i mnie w młodości przypadł zaszczyt uczenia licealistów (a później studentów). Mam świadomość, że pedagodzy powinni być lepiej wynagradzani. I nawet to, że obecny strajk ma podtekst polityczny, nie zmienia mojej oceny. Jednak gdy po próbie sparaliżowania egzaminów gimnazjalnych nadszedł czas na szantażowanie brakiem promocji do następnych klas uczniów i uniemożliwienie maturzystom zdawania na studia, uznałem, że kilka słów o tej sprawie jednak napisać należy. Nie, nie po to, by komukolwiek dokopać czy by uznać, że nauczyciele są jakąś szczególnie złą grupą społeczną. Znam wielu znakomitych nauczycieli, część z nich głosuje na PiS, część na PO czy nawet na Wiosnę, co w niczym nie zmienia mojej oceny ich kompetencji pedagogicznych. Nie zamierzam też ubolewać nad upadkiem etosu zawodu nauczyciela, bo mam świadomość, że związany on jest nie z tym zawodem, lecz szerzej z
     
55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze