„Tulipan”. Rybak, uwodziciel, damski bokser

Kradł, oszukiwał, bił, gwałcił. Pomimo to został wykreowany na przystojnego uwodziciela, „łowcę serc”, wręcz „znawcę kobiet”. Nawet, gdy przebywał za kratkami, dostawał ckliwe listy od fanek. Ale ci, którzy poznali prawdziwe oblicze Jerzego Kalibabki, podkreślali – to był cyniczny, brutalny bandzior.

Informację o śmierci 62-letniego Jerzego Kalibabki, czyli „Tulipana” – najsłynniejszego w Polsce oszusta matrymonialnego, podała większość portali (nie tylko plotkarskich). Ale we wspomnieniach o jego „karierze” bywały opisy, jakby chodziło o romantycznego podrywacza. Zresztą kiedyś już został nazwany... profesorem uwodzenia! Typ, który skrzywdził bardzo wiele
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: