Obudzić naród do wielkości. Janusz Kurtyka miał być kandydatem na prezydenta Polski

KRAJ [Prof. Janusz Kurtyka, IPN, publikacja]

„Powinniśmy tak działać, jakby Powstanie Warszawskie wygrało” – te słowa prof. Janusza Kurtyki przytoczył obecny prezes Instytutu Pamięci Narodowej Jarosław Szarek, rozpoczynając prezentację książki pt. „Obudzić naród do wielkości. Wystąpienia Janusza Kurtyki przed Parlamentem RP 2005–2010”. Prezentacja odbyła się w Centrum Edukacyjnym IPN „Przystanek Historia” im. prof. Janusza Kurtyki dwa dni przed 9. rocznicą katastrofy smoleńskiej, w której zginął prezes IPN. Na prezentacji była obecna rodzina, najbliżsi współpracownicy, prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki oraz zaproszeni goście.Następca Lecha Kaczyńskiego Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że prof. Janusz Kurtyka miał być kandydatem Prawa i Sprawiedliwości w wyborach prezydenckich w 2015 roku. – Rozmawialiśmy o tym z bratem, widzieliśmy w nim przyszłego prezydenta Polski. W 2010 roku naturalnym kandydatem naszej partii miał być Lech Kaczyński, a
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze