Czarnomorski kontratak NATO. Okręty Sojuszu i niepokój Rosji

Po względnym zabezpieczeniu bałtyckiego odcinka wschodniej flanki NATO Sojusz w końcu zareagował na rosyjską ekspansję na południu, na Morzu Czarnym. Przyjęto pakiet środków wzmacniających obecność Sojuszu w regionie, w tym wojskowe wsparcie dla Ukrainy i Gruzji.

28 marca na Morze Czarne wpłynęła grupa okrętów NATO złożona z holenderskiego niszczyciela Evertsen, kanadyjskiej fregaty Toronto, hiszpańskiej fregaty Santa Maria, tureckiej fregaty Gelibolu i francuskiej jednostki wsparcia Var. To SNMG2 (Standing NATO Maritime Group 2) – stała eskadra o zmiennym składzie, odpowiadająca za Morze Śródziemne (na Atlantyku działa SNMG1). Po raz pierwszy od lat NATO tak
[pozostało do przeczytania 88% tekstu]
Dostęp do artykułów: