Pułapki na czytelnika

Z recenzowaniem powieści kryminalnych jest ten podstawowy problem, że nie sposób pochwalić chwytu, na jakim się opierają (np. w zabójstwie Rogera Acroyda Aghaty Christie cały myk polegał na tym, że zabójcą jest narrator, a w „ABC” tej samej autorki seria „alfabetycznych” zbrodni ma ukryć tę jedną właściwą).

Niestety, za coś takiego potencjalny czytelnik gotowy jest zabić. Toteż o powieści Roberta Dugoni „Umiera się tylko raz” mogę powiedzieć jedynie, że jest bardzo dobra, ma zaskakującą pointę i niezłą bohaterkę, detektyw Tracy Crosswhite, bystrą kobietę po przejściach, która strzela jak zawodowy snajper. Wolno mi jeszcze zdradzić punkt wyjścia – zaciekawienie
[pozostało do przeczytania 47% tekstu]
Dostęp do artykułów: