Pułapki na czytelnika

Książka [Kryminał]

Z recenzowaniem powieści kryminalnych jest ten podstawowy problem, że nie sposób pochwalić chwytu, na jakim się opierają (np. w zabójstwie Rogera Acroyda Aghaty Christie cały myk polegał na tym, że zabójcą jest narrator, a w „ABC” tej samej autorki seria „alfabetycznych” zbrodni ma ukryć tę jedną właściwą). Niestety, za coś takiego potencjalny czytelnik gotowy jest zabić. Toteż o powieści Roberta Dugoni „Umiera się tylko raz” mogę powiedzieć jedynie, że jest bardzo dobra, ma zaskakującą pointę i niezłą bohaterkę, detektyw Tracy Crosswhite, bystrą kobietę po przejściach, która strzela jak zawodowy snajper. Wolno mi jeszcze zdradzić punkt wyjścia – zaciekawienie działa na rzecz poczytności. Oto kłusownik krabów wydobywa z dna Pacyfiku klatkę ze zwłokami młodej kobiety. Można by powiedzieć – zbrodnia doskonała, kobiety nie ma w bazie danych, nikt nie zgłosił w ostatnich dniach jej zaginięcia. Jedyny ślad to implanty wszczepione niedawno w twarz, po których można dojść do
     
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze