Rozwój suwerenny kontra imitacja rozwoju

Felieton [Jedziemy]

Pewne propozycje przedstawiane opinii publicznej zarówno przez Koalicję Europejską, jak i Wiosnę Roberta Biedronia, pokazuje się jako korzystne dla polskich obywateli. Tymczasem w istocie takie nie są. „Mamy do czynienia z dwoma modelami myślenia o Polsce. Jedni myśląc o Polsce, czują się zakorzenieni w tych motywach naszej tradycji, które wskazują na naszą zdolność do samoorganizacji, na umiejętność zabiegania o swoje interesy oraz na to, że nasza historia ma swoją specyfikę, którą warto pielęgnować, i na bazie tradycji i religijności można tworzyć nowoczesne państwo. Drugi sposób myślenia wskazuje na historię jako na balast rozwoju” –powiedział w Polskim Radiu 24 Andrzej Zybertowicz. Zdaniem doradcy prezydenta to najbardziej fundamentalny podział w polskiej polityce. Obecny również w trwającej kampanii wyborczej: „Kiedy Prawo i Sprawiedliwość artykułuje wizję Polski suwerennej, to jasno stawia swój punkt widzenia, ale Platforma Obywatelska z powodów ekonomii
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze