Zapach na Via Dolorosa. Droga, którą szedł Chrystus

Podróże [Jerozolima]
Gotową recepturę na wonności do ciała podaje Biblia. A konkretnie 30. rozdział Księgi Wyjścia. Posuwając się powoli wzdłuż współczesnego przebiegu jerozolimskiej Drogi Krzyżowej, bardzo szybko oswoimy się z tym zapachem. Idą dwójkami. Ubrani w ciemnobrązowe habity, z przewiązanym w okolicach pasa białym sznurem. Niektórzy za sznurami mają jeszcze zaczepiony dodatkowo duży, drewniany różaniec. Idą w milczeniu. W maksymalnym skupieniu. Franciszkanie. Rzymskokatoliccy kustosze Bazyliki Grobu Pańskiego, najważniejszego – przynajmniej dla każdego chrześcijanina – kościoła w całej Jerozolimie. Część trzyma w dłoniach niewielkie krzyżyki. Ta droga dopiero ma się dla nich zacząć. Aby dojść do pierwszej stacji, muszą najpierw wyjść z bazyliki i przejść przez wąskie, hałaśliwe uliczki
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze