Dlaczego słomka nie jest polską perłą?

Czy słyszeli Państwo o zakazie używania słomek i papierowych talerzyków, który wprowadza od 2021 roku Unia Europejska? Na pewno. A czy słyszeli Państwo o katastrofie polskich producentów tychże wyrobów, którzy mogą w związku z tym zakazem stracić dorobek życia? Pewnie nie. Nie są krzykliwi, nie przekupują dziennikarzy, nie kreują się na ofiary. Część deklaruje, że nie ma zamiaru czekać z założonymi rękami i chce przebranżowić się na bardziej ekologiczną produkcję. Można? Można. A problem jest.

Jak podały niedawno media, jedna tylko firma produkująca naczynia jednorazowe zatrudnia 150 osób i osiąga około 35 mln zł obrotów rocznie. Jej właściciel ma kredyt w wysokości 12 mln zł, a przed oczami widmo bankructwa już w 2021 roku. I jakoś nie widać, aby ktoś z polityków podnosił lament, że oto na naszych oczach „upada potężny filar polskiego biznesu” czy też „perła w koronie polskiej gospodarki”. Nie ma programów TV dedykowanych producentom i debat pt. „Słomka a sprawa Polska”. Czyli nie ma tego, co wielokrotnie czytaliśmy na temat owianych złą sławą ferm zwierząt futerkowych, których potrzebna likwidacja jeszcze niedawno wydawała się oczywista. Dla porównania skali przypomnę, że – jak ujawniliśmy na łamach „Gazety Polskiej” – całość zatrudnienia na fermach zwierząt futerkowych w Polsce to niewiele ponad 1000 osób. Co więcej, trudno nie odnieść wrażenia, że branża talerzyków i sztućców jest o wiele bliższa przeciętnemu Kowalskiemu niż futra, kojarzące się już dziś raczej ze sznytem rodem z Leningradu niż z luksusem. No, ale „słomkowcy” nie mają wtyk w Sejmie, brakuje im dojścia do mediów kojarzonych z prawicą, nie szantażują nikogo moralnie, nie zakładają „instytutów”, z których domorośli eksperci błąkają się po telewizjach, siejąc propagandę. I zapewne będą musieli przestać tłoczyć plastik – nie mam wątpliwości, że z korzyścią dla środowiska. A krzykliwa garstka hodowców? Cóż, wydała sporo na PR i lobbing, więc śpi spokojnie. Śpi na swoich...
[pozostało do przeczytania 4% tekstu]
Dostęp do artykułów: