Niczego śmiesznego się nie spodziewajmy

Być może oblicze Wołodymyra Zełenskiego wcale nie jest takie zabawne i miłe, jakby wskazywał jego dotychczasowy wizerunek. I może to też dotyczyć spraw polskich.


Druga tura wyborów prezydenckich na Ukrainie już w niedzielę, 21 kwietnia. Póki co, prognozy pozostają miażdżące dla urzędującego prezydenta Petro Poroszenki. Według sondażu przeprowadzonego przez Ratting Group już podczas trwania kampanii w II turze wyborów W. Zełenski może liczyć na głosy ponad 70 proc. respondentów deklarujących pójście do urn. Niespełna 30 proc. może zagłosować na Poroszenkę. Nawet osoby życzące Poroszence jak najlepiej i aktywnie wspierające jego kampanię stwierdzają, że
[pozostało do przeczytania 85% tekstu]
Dostęp do artykułów: