Nr 1 z 31 grudnia 2019

Jako niepoprawny optymista zawsze patrzę w przyszłość bez lęku. Czasem staram się pomagać losowi, by mój optymizm był uzasadniony. Generalnie mam zwyczaj widzieć lepsze strony tego świata niż większość bliźnich. Kiedy pięć lat temu pisałem, że PiS może mieć bezwzględną większość, nawet bardzo prawicowi publicyści uważali, że trochę mi odbiło. Byłem też jednym z niewielu, którzy wierzyli w zwycięstwo Andrzeja Dudy. Pamiętam, jak od 2013 roku głosiłem koniec resetu i powrót USA do Europy, a szczególnie w nasz region. Tu nie byłem oryginalny. Znacząco wyprzedził mnie George Friedman, szef Stratfordu, ten pisał o tym już w 2008 roku. Wtedy, kiedy reset się zaczynał. On w ogóle nie jest optymistą. Dobrze analizuje sytuację i tyle. Ja jednak nie mam tyle narzędzi analitycznych co szef...
Jacek Wilk z Konfederacji napisał na twitterze w stylu palikociarskim, iż Jarosław Kaczyński „wsadził na Wawel” Lecha Kaczyńskiego w nagrodę za to, że 10 lat temu „podpisał Traktat Lizboński i tym samym oddał obcym suwerenność Polski”. Ponoć wpis wyjątkowo spodobał się małżonce Jacka Wilka, występującej w roli pani adwokat w serialu TVN „Sędzia Anna Maria Wesołowska”. Wpis ten spodobał się też licznym pracownikom TVN, którzy przygotowywali niegdyś do występów w „Tańcu z gwiazdami” w tejże stacji młodziutkiego Krzysia Bosaka. Ówczesny szef Bosaka Roman Giertych jest dziś ulubionym gościem Moniki Olejnik. A kiedy Olejnik złapie Wilka? Nędzny, podrzędny podpułkownik KGB Władimir Putin wydał z siebie bluzg na Polskę, co jest wydarzeniem optymistycznym, bo wskazuje, że tym razem nie...
Straciłem chęć do szopek, to już nie te czasy, kiedy humor był cnotą politycznej klasy, kiedy śmiano się z siebie, z własnych zwolenników i nie obrażano na trud satyryków. Z żółwiami Mazowiecki ochoczo się witał, nie pozywał za lalkę swą Diabeł Rokita… W magazynie – pamiątek rzesza wręcz przepiękna: są tam termos Kuronia i fajka Geremka, Waldemara Pawlaka portret pamięciowy, dinozaur Oleksy i chomik dwugłowy, aktówka, którą w kraju zostawił Tymiński, a po Olku w probówce wirus filipiński. Wśród pamiątek niejedna bardzo niebezpieczna: lista Macierewicza oraz Bolka teczka. Lecz gdy dzisiaj za szopką nikt szczególnie nie łka, pragnę produkt zastępczy dać – swojskie jasełka. Tradycja popularna przecież wśród narodu, w którym wielu marzeniem – dopchać się do żłobu! Tylko...
Lubi szybkie i luksusowe samochody. Gdy był szczecińskim radnym, chwalił się swoimi podróżami w najdalsze zakątki świata. Jak twierdzi kilku jego byłych pacjentów, kiedy brał od nich pieniądze, nie wahał się nawet przez chwilę. – Wyciągnąłem 1500 złotych. Profesor przyjął te pieniążki, nie przeliczał i włożył do szuflady w swoimi biurku. W ogóle się nie wzbraniał, przyjął je tak, jakby dostał comiesięczną wypłatę – mówi jeden z pacjentów. Wrzesień 2018 roku. Na kortach tenisowych w Szczecinie odbywa się prezentacja najnowszego modelu Lexusa. Pojawia się na niej lokalny establishment – aktorzy, sportowcy, biznesmeni. W lokalnej gazecie czytamy: „Premiera nowego modelu Lexusa UX przyciągnęła na korty tenisowe przy al. Wojska Polskiego najznamienitszych gości. Wśród nich byli m.in.:...
Toruń, 7 grudnia 2019 r., Centrum Kulturalno-Kongresowe Jordanki. Trwa konferencja pod patronatem wicemarszałka Senatu RP Michała Kamińskiego „Solidarni z Represjonowanymi”. Na sali siedzą wszelakiej maści byli funkcjonariusze Służby Bezpieczeństwa, Milicji Obywatelskiej oraz politycy opozycji. Bo ci „represjonowani” to właśnie byli funkcjonariusze komunistycznych służb. „Zapewne słyszeliście, co ja i moi czcigodni koledzy, w tym Andrzej Rozenek, który ten bój toczy heroicznie od samego początku, mieliśmy państwu do powiedzenia w tej sprawie. Nie znajduję w sobie śmiałości, by mówić państwu rzeczy oczywiste, chciałbym się pokłonić państwu za waszą służbę dla Polski” – rozpoczął swoje wystąpienie Michał Kamiński, były polityk prawicy, a obecnie senator Polskiego Stronnictwa Ludowego....
Jest bardziej błyskotliwa, odważniejsza i ładniejsza niż Greta Thunberg, a przede wszystkim „nasza” – mogą pomyśleć polscy konserwatyści, obserwując Izabellę Nilsson Jarvandi. Szwedzka nastolatka pochodzenia perskiego nie boi się w politycznie poprawnej Szwecji bronić tradycyjnych wartości i krytykować bezmyślnego uwielbienia multi-kulti, skrajnego feminizmu oraz ideologii LGBT. Dlaczego zatem wobec anty-Grety należy zachować ostrożność?   Izabella Nilsson Jarvandi o socjaldemokratach: „Lewica jest zabawna. Z jednej strony domaga się różnorodności, a w tym samym czasie z nią walczy, chcąc, by wszyscy byli tacy sami”. O Grecie Thunberg: „Mówi o tych samych rzeczach co mainstreamowe media, nauczyciele, wielkie korporacje i celebryci. Nie ma co się dziwić, że zawsze będzie miała...
Są chłopcy z marginesu, z ulicy, napiętnowani, po kryminałach, którzy później czynią wiele dobra. Jeśli zaprowadzi się takiego chłopaka na wolontariat, to widać, jak bardzo chce on zrobić coś dobrego. Jak na dni skupienia przyjeżdża taki Michał na wózku, to oni mało się nie pobiją, kto ma go wnosić po schodach. Trzeba im pokazywać prawdziwe wartości, osoby mogące być autorytetem, by jedynymi wzorcami, jakie poznają, nie były te z patostreamów – mówi ks. Adam Anuszkiewicz, raper podbijający internet, kapelan z poprawczaka w Białymstoku. Rozmawia Piotr Lisiewicz Stoi ksiądz na stanowisku, że „skrzynka wódki, beczka śledzi nie zastąpi ci spowiedzi”, jak również głosi tezę, iż „żaden melanż, baba goła nie zastąpi ci Kościoła”. Czy dobrze się ksiądz bawi, wymyślając taką „nawijkę”, mówiąc...
Nie ma wątpliwości, że rośnie pokolenie, dla którego filmy pornograficzne stanowią wyznacznik przyszłych nawyków seksualnych. Eksperci alarmują, że coraz więcej młodych ludzi cierpi na uzależnienie od porno. Walkę z tym problemem podjęło stowarzyszenie Twoja Sprawa oraz polski rząd. – Chcielibyśmy, żeby to był projekt ponadpolityczny. Ochrona dzieci jest sprawą nadrzędną, która powinna być omawiana ponad podziałami – mówi minister Michał Dworczyk, szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Specjalny zespół roboczy stowarzyszenia Twoja Sprawa zakończył niedawno prace nad nowym obywatelskim projektem ustawy, która ma skuteczniej chronić dzieci przed pornografią. Część rozwiązań projektu opiera się na postulatach wyrażonych m.in. w unijnej dyrektywie o audiowizualnych usługach medialnych,...
Krótko i na temat chciałoby się powiedzieć, jak mawiały nauczycielki w szkole, gdy sprawdzały, czy uczeń przygotował się do lekcji, czy leje wodę. Ze mną bywało różnie, dzieliłem obowiązki szkolne z miłością mojego dzieciństwa – piłką nożną. Polska na taki komfort nie może sobie pozwolić i musi się skupić na bitwie z „kastą”. Czeka nas jeszcze długa zabawa z ustawami i donosami do Brukseli, ale w finale wygra ten, kto przejmie Sąd Najwyższy. Jestem już za stary na używanie dyplomatycznych zwrotów i inne owijanie w bawełnę, dlatego mówię wprost: wojna o sądy to wojna o wymianę kadr. Wielu się nad tym użala i produkuje frazesy o niezależności, tymczasem nic takiego w świecie nie funkcjonuje. Sądy wszędzie są przedmiotem politycznych bojów i sami sędziowie trzymają sztamę z politykami....
Oj, rzuciły się siły postępowe na arcybiskupa Marka Jędraszewskiego. Mimo że awantura trwała trzy dni, to ni w ząb nie mogę zrozumieć, o co w niej chodziło. Z tego co zrozumiałem, duchowny zamachnął się na Gretę Thunberg i założenia ekologiczne, które według wielu komentatorów mają znamiona ideologii. Już sama nienawistna reakcja na słowa wskazała, że coś jest na rzeczy. Tymczasem jeżeli jest coś, co utwierdza mnie w przekonaniu, iż cała ta polityka klimatyczna to strachy na lachy, to właśnie zachowanie wyznawców tych teorii. Czy gdyby Rafał Trzaskowski wierzył w globalne ocieplenie, to wydawałby miliony złotych na to, by lampki świąteczne rozświetlały całą stolicę? Czy gdyby Paweł Rabiej był przekonany do ginących białych niedźwiedzi, to poleciałby na wakacje do Australii, emitując...
Pod koniec lat 70. PRL-owski sąd skazał za szpiegostwo na rzecz amerykańskiej CIA i zachodnioniemieckiego BND wpływowego hinduskiego biznesmena. Jednym ze świadków w jego sprawie był m.in. legendarny piłkarz Kazimierz Deyna. Archiwa Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) kryją jeszcze wiele tajemnic. Jedną z nich jest licząca 30 tomów akt sprawa Mahendra Vaisha, obywatela RFN pochodzącego z Indii. Ten handlowiec, reprezentujący w Polsce interesy wielu zachodnich przedsiębiorstw, w latach 70. należał do najbardziej wpływowych obcokrajowców nad Wisłą. Do legendy przeszły mocno zakrapiane alkoholem imprezy organizowane przez niego w dwóch warszawskich hotelach: Europejskim i Forum. Bywali na nich nie tylko przedstawiciele PRL-owskich władz, dyrektorzy central handlu zagranicznego, lekarze czy...
Komunistom nie udało się co prawda wykreślić Bożego Narodzenia z kalendarza, ale skutecznie je obrzydzali, starając się wylansować zamiast tego święta dzień Sylwestra (nie wspominali, że to święty). Duchowe doznania miały zostać zastąpione przez huczne bale. Aby dać „dobry” przykład, chętnie sami na nich się pokazywali. Ta nowa świecka tradycja niestety przetrwała do dziś (dla wielu krajanów sylwestrowy ubaw jest ważniejszy niż „jakieś tam” święta z rodziną). Nie uchował się jedynie importowany ze Wschodu Dziadek Mróz, który miał wyrugować Świętego Mikołaja. Rok 1945 był pierwszym i ostatnim, kiedy komuniści obchodzili Wigilię w sposób oficjalny. Na uroczystości zaproszono przedstawicieli polskiego i sowieckiego wojska, członków PPR-u. Wśród gości znaleźli się nawet księża, ale zostali...
Coś się zagotowało w głowie wiekowego kagiebisty z Kremla. Władimir Putin ni z gruchy, ni z pietruchy postanowił obsobaczyć Polskę i oczernić nasz kraj jako „antysemicki”, a ambasadora II Rzeczypospolitej Józefa Lipskiego nazwać „bydlakiem i antysemicką świnią”. W meandry myślenia współczesnej wersji Józefa Stalina nie ma co wnikać – być może szuka zaczepki albo znów coś nie sprzęga mu w polityce wewnętrznej. Powodów może być mnóstwo. Ale tak czy inaczej reakcja jest konieczna, dlatego z uwagą przeczytałem, że Porozumienie Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie oczekuje od władz Rzeczypospolitej Polskiej ostrej reakcji na wypowiedź Putina: „Jest to niedopuszczalne w cywilizowanym świecie zachowanie, które powinno skutkować daleko posuniętymi retorsjami politycznymi...
Jeden uderzony w twarz, drugi ze złamanym nosem, innemu zniszczono samochód, a kolejnemu grożono śmiercią. Ofiary to sędziowie piłkarscy, którzy gwiżdżą podczas meczów w niskich ligach. Problem narasta! Do niebezpiecznych zdarzeń dochodzi niemal podczas każdej kolejki. W większość weekendów rozgrywane są setki meczów piłkarskich (w Polsce zarejestrowanych jest około sześciu tysięcy klubów). Piłkarze spotykają się przede wszystkim w małych miasteczkach czy na wsiach, w których istnieje drużyna zgłoszona do oficjalnych rozgrywek. Oczywiście zawody w Klasie B i A czy „okręgówce” są amatorskie. Ale to nie znaczy, że pozbawione emocji. Wręcz przeciwnie, nierzadko biorą one górę nad rozsądkiem... Niedawno sporo meczów w niższych ligach rozpoczęło się z kilkuminutowym opóźnieniem. Nie...
Wyszliśmy z etapu, w którym obchodzenie świąt jest radością. Teraz jest także pewnym wyzwaniem, bo jak Państwo wiedzą, święta już nie są zbyt poprawne i nie każdy chce te święta obchodzić, a niektórym nawet się tego zabrania – mówił podczas inauguracji tradycyjnego wieczoru kolęd przy wieczerzy wigilijnej „Gazety Polskiej" redaktor naczelny Tomasz Sakiewicz. We wtorek w Galerii Porczyńskich w Warszawie odbył się wieczór kolęd Strefy Wolnego Słowa. –Postanowiliśmy to spotkanie zorganizować tydzień wcześniej z szacunku dla tradycji, żeby czas Wigilii i świąt był przeznaczony tylko i wyłącznie dla rodziny – powiedział prowadzący świąteczną galę Jan Pospieszalski. Publicysta „Gazety Polskiej” wystąpił tego wieczoru również jako artysta. Razem z muzykującą rodziną Pospieszalskich zaśpiewali...
Przez cztery lata rządów Prawa i Sprawiedliwości odzwyczailiśmy się już od retoryki i języka stosowanych przez polityków PO, PSL i SLD w epoce rozkwitu ich rządów. Teraz dzięki marszałkowi senatu Tomaszowi Grodzkiemu mieliśmy okazję przypomnieć sobie „język ciepłej wody w kranie”. Rozdęte ego przypadkowego marszałka posiada zatem te ozdrowieńcze walory, że ponownie sprowadza do naszej rzeczywistości wszystkie te „argumenty”, z którymi tak namiętnie walczyliśmy przed 2015 rokiem. Pan Grodzki sprawia wrażenie, jakby wyszedł z hibernacyjnej tuby i nie zauważył, że od tamtego czasu Polska się zmieniła, na szczęście zmieniła się także polityczna publiczność. Nie odmieniła się jednak arogancja obozu politycznego, który figurę Grodzkiego – nieco zaskakująco – namaścił do sprawowania rządów w...
Znani politycy, dziennikarze, publicyści i twórcy podsumowali dla Państwa rok 2019. Wiele się działo, a nadchodzący czas zapowiada się równie ekscytująco: przed nami niezwykle ważne wybory prezydenckie, a w sporcie mistrzostwa w piłce nożnej Euro 2020. Ciekawej lektury i wielu inspiracji! Jan Pietrzak: 2019 rok upłynął pod znakiem kolejnych zwycięstw wyborczych Prawa i Sprawiedliwości. To bardzo ważne wydarzenie, podwójnie zwycięski rok dla Polski – okazało się, że nie uda się powstrzymać Dobrej Zmiany. I zmiany nadal będą postępować – to kluczowa refleksja z mijającego roku. Natomiast sytuacja w 2020 roku nie będzie łatwa: kasty i sfery antyrządowe, a w tym te zagraniczne, będą nam usilnie przeszkadzać. Rosnąca w siłę Polska jest śmiertelnym zagrożeniem dla wrogów. Takich osób również...
Lepiej nie bawić się w proroka we własnym kraju, a na pewno w Polsce, gdzie zwroty akcji bywają zaskakujące, ale trzeba to chyba z nadzieją napisać – to może być niezły rok. Na pewno będzie ciekawie, a jeśli powiedzie się realizacja projektu politycznego Jarosława Kaczyńskiego, może to być wręcz kluczowy rok dla Polski. Ten projekt, jak wiadomo, zakłada m.in. reelekcję Andrzeja Dudy. Wybory prezydenckie odbędą się na wiosnę, a w ciągu miesiąca dowiemy się, która z niedziel maja zostanie ogłoszona jako dzień pierwszej tury wyborów. Patrząc na nieprzygotowanie potencjalnych rywali Andrzeja Dudy, najlepszy byłby termin jak najwcześniejszy. Oczywiście trzeba uważnie przyglądać się poczynaniom opozycji i z szacunkiem i cierpliwością przekonywać przeciwników obozu Dobrej Zmiany do poparcia...
Szacowny staruszek na komisji sejmowej opowiada o swojej martyrologii. Tajne służby, gdy spał w nocy w łóżku, napromieniowały mu kręgosłup, by nie mógł przybyć na obrady. Bohaterski staruszek pokonał podstępne służby i opowiada o spisku pól elektromagnetycznych, a posłowie słuchają z uwagą. Poseł Braun, wybrany głosami 30 tys. Polaków zapewne zdrowych na umyśle, proponuje poważnie rozważyć tę problematykę. Winnicki zastanawia się poważnie, którego kandydata Konfederacji Andrzej Duda poprze w II turze wyborów prezydenckich i nie bierze pod uwagę, że tajne służby mogą mu napromieniować kręgosłup lub sterować jego umysłem za pomocą 5G. Tomasz Gryguć, chamska i prymitywna wersja Brauna, gdy nie szuka ze swym mentorem bunkrów izraelskich pod CPK, ostrzega przed wojną, która według Brauna i...
Był sobie Jan Śpiewak. Osoba niemająca z PiS-em nic wspólnego. Więcej. Czytając jego teksty i słuchając jego wypowiedzi, szybko można było dojść do wniosku, że jest on zagorzałym i momentami wręcz histerycznym wrogiem tej formacji politycznej. Człowiek ten organizował manifestacje przeciw obecnej władzy. Chodził bronić „wolnych sądów”. Stawał po stronie skrajnej lewicy, uwielbiał fotografować się na paradach LGBT, akcentując swoją przynależność ideologiczną do tych grup. Ale od kilku tygodni człowiek ten stał się jednym z głównych wrogów totalnej opozycji. A poglądów nie zmienił. Co więc się stało? Po prostu za mocno nadepnął na odcisk mafii reprywatyzacyjnej. W związku z tym wypuszczono na niego najgłośniejsze psy gończe Platformy. Zaatakowali go już Matczak i Giertych. Właściwie...
Okres świąteczny to poza czasem na spotkanie także dobry moment, by powrócić do dawno odłożonych lektur. Tak jest i ze mną. Po latach wróciłem do „Idioty” Fiodora Dostojewskiego. I jak zawsze po lekturze książek tego wielkiego pisarza dochodzę do wniosku, że był on nie tylko prozaikiem, nie tylko myślicielem religijnym i świeckim, lecz także prorokiem. „Idiota” (a przecież „Biesy” czy „Bracia Karamazow” to teksty jeszcze głębsze) to niesamowita analiza niszczącej siły namiętności, a poza tym to tekst prorocki. W XIX wieku rosyjski pisarz przewidział, dokąd zaprowadzi Europę pozbawiony moralnych korzeni kult techniki i nowoczesności, które mają uzdrawiać wszystkie choroby. „Nie dowierzam (…) wozom, wiozącym chleb dla ludzkości!” – mówi o kolejach żelaznych, o technice, która je zrodziła...
Mędrcy ze Wschodu szukają nowo narodzonego króla, rozpytują o niego w Jerozolimie. Spotykają Heroda, który po konsultacjach z doradcami kieruje ich do Betlejem. Jednak żeby odnaleźć Jezusa, muszą oderwać wzrok od ziemi i spojrzeć w górę, w niebo. Dopiero wtedy mogą dostrzec gwiazdę, która poprowadzi ich do celu – zatrzyma się dokładnie nad domem, gdzie będzie Dziecię. Ale i tak okazuje się, że przedstawiciele ówczesnej elity, uosobienie mądrości, przychodzą do Jezusa jako ostatni. Wyprzedzają ich nie tylko Aniołowie, ale i prostacy – pastuchy, a nawet bydlęta. Moja córka uczestniczyła w kolędowym koncercie, w którym razem z młodymi jazzmanami wystąpił chór osób z upośledzeniem intelektualnym. Jasełkowa scena o pokłonie Trzech Króli w wykonaniu śpiewaków z zespołem Downa miała...
„Patointeligencja”. Hip-hopowy utwór rapera Maty. To litania patologii i degeneracji, jakie może on codziennie obserwować w swoim środowisku. A jest to środowisko młodzieży z jednego z najbardziej prestiżowych liceów Warszawy. Mamy tu wszystko. Przemoc, wykorzystywanie seksualne, choroby psychiczne, wynaturzenia, wszelkie używki, nienawiść wobec rodziców. Plus fakt, że Mata to syn „wielkiego autorytetu” Platformy Obywatelskiej, Matczaka. Zważywszy na to wszystko, nic dziwnego, że piosenka ta stała się prawdziwym hitem z milionami wyświetleń, przedmiotem debaty i po prostu zjawiskiem społecznym. Nie będzie to tekst o samym autorze i jego rodzinie, mimo że co bardziej zapalczywi prawicowi inkwizytorzy już zacierali rączki, pokazując go jako dowód na kolejny upadek złych autorytetów z PO...
Sobota wieczór, koniec grudnia, przeglądam zdjęcia Polskiej Agencji Prasowej z opozycyjnych protestów przeciwko nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych i Sądzie Najwyższym. Na kilku fotografiach starsze kobiety wznoszą w rękach „Szczerze”, książkę Donalda Tuska reklamowaną jako dziennik. Typowa scenka z ulicznych manifestacji Komitetu Obrony Plutokracji – bojowe miny, marsowe czoła, dyskretne ironiczne uśmiechy, drogie ciuchy, solidaryca na niebiesko-żółtym tle unijnych flag, nastrój fiesty, choć podszyty martyrologią kolejnych politycznych porażek.   Polska wymknęła mu się z rąk Niezły tłumek, przyznajmy, który chce udawać coś więcej – morze ludzkich głów. I czasem lubi stroić się w szaty pierwszej Solidarności, choć jest niemal wyłącznie komitetem do spraw obrony...
Nazwa państwa Katar w Polsce brzmi, jak brzmi, i jest powodem do żartów ze swojego czy cudzego stanu zdrowia. Do polskiego języka politycznego Katar wszedł w okresie przed wyborami europejskimi A.D. 2014, gdy sztukmistrz z Sopotu sprzedawał fatamorganę zatytułowaną „inwestor z Kataru”. Zostawmy ten poziom depresji na Żuławach i przejdźmy do spraw poważnych . Bo relacje Rzeczypospolitej z tym jednym z najbogatszych państw świata to rzecz doprawdy na serio. Aby je mieć, warto Katar poznać, z jego niekiedy zdumiewającą specyfiką. Polakom, pamiętającym kartki na alkohol blisko cztery dekady wstecz, może się wydać dziwnie znajoma regulacja wprowadzona przez władze w Dosze. Każdy bowiem cudzoziemiec może wykupić w specjalnym sklepie w stolicy kraju – jedynym takim w całym państwie –...
Procedura impeachmentu wobec Donalda Trumpa już niedługo osiągnie kulminację, której wszyscy spodziewali się od początku. Kontrolowany przez Republikanów Senat zagłosuje przeciw usunięciu obecnego prezydenta z urzędu. To powoli staje się regułą polityki nie tylko amerykańskiej, ale i polityki w ogóle. Najpierw wytacza się najcięższe armaty, mobilizuje sojusznicze oddziały do ostatecznej bitwy na śmierć i życie. Podkręca się apokaliptyczną narrację uzasadniającą użycie wszystkich możliwych guzików nuklearnych, które mogą być pod ręką. Na koniec, po serii efektownych wybuchów, błysków i świstających kul okazuje się, że główni aktorzy widowiska nie potrzebują nawet szczotki do oczyszczenia garniturów z bitewnego kurzu. Wychodzi na to, że we współczesnej politycznej walce na śmierć i życie...
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Więcej ataków W tym roku w Szwecji miało miejsce już 106 ataków bombowych – ponad dwa razy więcej niż w roku ubiegłym. Szwedzka policja ocenia, że sprawcami większości z nich są gangi, do których należy wielu imigrantów. Włoskie migracje Według włoskiego GUS w ciągu ostatnich 10 lat Włochy opuściło na stałe 816 tys. ludzi – głównie w poszukiwaniu pracy. W ubiegłym roku było to 157 tys. osób – ponad trzy czwarte z nich to rodowici Włosi. Najwięcej emigrantów pochodzi z dwóch bogatych regionów– Lombardii i Wenecji Euganejskiej, a także z niezamożnej Sycylii. Najwięcej osób wyjechało do Wielkiej Brytanii, następnie do Niemiec, Francji i Szwajcarii. Rośnie też odpływ mieszkańców z południa Włoch na północ kraju. W 2018 roku...
To miał być kolejny etap wcielania w życie paktu Ribbentrop–Mołotow, a dokładniej jego tajnego protokołu o podziale stref. Józef Stalin był przekonany, że weźmie Finlandię tak jak wcześniej Polskę i kraje bałtyckie. Tymczasem Armia Czerwona męczyła się z wielokrotnie słabszym przeciwnikiem aż 105 dni. Ostatecznie wygrała, ale Finlandia nie stała się kolejną sowiecką republiką. W czerwcu 1939 roku, a więc jeszcze przed paktem z III Rzeszą, Stalin polecił opracować plan inwazji na Finlandię. W spotkaniu uczestniczył fiński komunista Otto Kuusinen, który uciekł do Rosji po przegranej wojnie domowej w 1918 roku. To on miał potem stanąć na czele „rządu” czerwonej Finlandii, który zalegalizuje inwazję, a potem poprosi o włączenie kraju do Związku Sowieckiego. W sierpniu 1939 roku przy...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Praca z młodzieżą W miejscowości Nowotrockoje w Tatarstanie Gwardia Narodowa (czyli tzw. Rosgwardia) urządziła ćwiczenia w tłumieniu protestów ulicznych. O wystąpienie w roli pacyfikowanych demonstrantów poproszono… uczniów z miejscowej szkoły. Funkcjonariusze przyszli na szkolne podwórze w pełnym ekwipunku bojowym, a uczniom kazano na nich napadać. Ćwiczenia zakończyły się pełnym sukcesem: wszystkich małolatów skutecznie obezwładniono i zatrzymano. Bez strat własnych. Szkolna dyskoteka Prewencyjne działania struktur siłowych z Tatarstanu wydają się jak najbardziej uzasadnione w świetle wydarzeń w...
W 4. Skrzydle Lotnictwa Szkolnego zakończyło się pierwsze szkolenie podchorążych Lotniczej Akademii Wojskowej z Dęblina na samolotach M-346 Bielik. Przez osiem miesięcy zdobywali oni wiedzę i umiejętności, dzięki którym zasiedli za sterami jednego z najlepszych samolotów w polskiej armii. Teraz ich śladem podążą kolejni młodzi lotnicy.   Wiosną tego roku spośród studentów wojskowych IV i V roku Lotniczej Akademii Wojskowej, szkolących się w pilotażu na wszystkich rodzajach statków powietrznych będących na wyposażeniu 41. oraz 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego (jednostek wchodzących w skład 4. Skrzydła), wytypowano czterech podchorążych, którzy pierwsi w historii polskiego lotnictwa zasiedli za sterami samolotów M-346 Bielik. Zanim jednak sierż. pchor. Andrzej Wszołek, sierż. pchor....
2019 rok obfitował w wiele wydarzeń, które w znaczący sposób wpłynęły na zachwianie bezpieczeństwem w ujęciu globalnym i regionalnym. Agresywna polityka Rosji, konflikty na Bliskim Wschodzie, impas w relacjach USA–Korea Północna czy podziały wewnątrz NATO – to kwestie, którym w najbliższych miesiącach trzeba stawić czoło. Kluczowa jest eliminacja zagrożeń i sprostanie pojawiającym się wyzwaniom. A tych w 2020 roku nie będzie brakowało. Bardzo często w różnego rodzaju raportach i analizach poświęconych określeniu wyzwań dla bezpieczeństwa wskazuje się jako priorytet proces zachowania ładu międzynarodowego. Patrząc jednak na to, co dzieje się w otaczającej nas rzeczywistości, należy zadać pytanie: czy pojęcie to już dawno nie przestało być aktualne? Kilka równolegle toczących się...
Niedawno ogłoszony na Ukrainie plan zmiany szerokości torów na ponad 70-kilometrowej trasie kolejowej ze Lwowa do polskiej granicy zwiększy częstotliwość i prędkość przejazdów. Przybliży Ukrainę do Europy, a tamtejszym Polakom ułatwi kontakty z krajem. Ogłaszając nową inwestycję, szef ukraińskich kolei Jewhen Krawcow zaznaczył, że zmiana szerokości torów pozwoli na uruchomienie nowych połączeń Ukrainy z Krakowem, Pragą czy Wiedniem. W 3,5 godziny będzie można dojechać ze Lwowa do Krakowa (obecnie trwa to nawet 6,5–8 godz.). – Choć mówiło się o tym od co najmniej 10 lat, my zbudujemy linię ze Lwowa do Mościsk na granicy z Polską w ciągu roku, dzięki czemu będzie można uniknąć straty czasu na zmianę rozstawu kół na granicy – zapewnił Jewhen Krawcow. Szymon Huptyś, rzecznik Ministerstwa...
Przecieramy szlaki. Robimy coś, czego nikt w Polsce ani w naszej części Europy nie robił, łącząc kompetencje inwestycyjne z deweloperskimi – mówi prezes PFR Nieruchomości. Z Mirosławem Barszczem rozmawia Maciej Pawlak Potencjał realizacyjny programu Mieszkanie Plus szacowany jest na 100 tys. mieszkań. Kiedy te lokale zostaną oddane do użytku? Czy są szanse, aby kontynuować ten program? Nie było w historii III RP instytucji, która miałaby taką skalę działalności, jaką my w tej chwili osiągnęliśmy. W realizacji mamy obecnie ponad 20 tys. mieszkań na różnych etapach (po decyzjach inwestycyjnych zapewniających finansowanie, w projektowaniu oraz fizycznie budowane). Budowa zaczyna się dużo wcześniej niż symboliczne wbicie pierwszej łopaty w ziemię. Zaczęliśmy realizację części komercyjnej...
Wśród elementów konstrukcyjnych podatku wymienia się przedmiot podatku, podstawę opodatkowania, stawki, ulgi i zwolnienia podatkowe. Mówi o tym artykuł 217 naszej Konstytucji. Istotnym elementem wpływającym na to, w jakiej dokładnie wysokości zapłacimy daninę, jest ulga podatkowa. W jej efekcie podatnik, po spełnieniu określonych przesłanek, powinien zapłacić fiskusowi mniej, niż gdyby owej preferencji nie było. Tyle w teorii. Tymczasem w Polsce od pewnego czasu z ulgami podatkowymi jest pewien problem. Mają go głównie podatnicy, którzy chcieliby zastosować to uprawnienie. Kłopot polega na tym, że mimo rzetelnego zapoznania się z przepisami i skorzystania z opinii znawców tematyki, w dalszym ciągu nie wiedzą, czy mogą to zrobić, czy nie. Dlaczego? Ponieważ ustawodawca tak definiuje...
Cezary R. porwał córkę, uwięził również żonę. Podczas pościgu uruchomiono specjalne procedury Child Alert, bo nikt nie wiedział, co zamierzają zdesperowany mężczyzna i jego wspólnik. Na szczęście 3-letnią Amelkę wraz z mamą uwolniono całe i zdrowe – kidnaper nie uniknie jednak kary. O osiedlu Dziesięciny w Białymstoku krążą sprzeczne opinie – jedni uważają blokowisko za niebezpieczny rejon miasta, inni zaprzeczają. Ale to, co się wydarzyło w czwartek 7 marca 2019 roku, dało argumenty tym pierwszym. Przed południem 25-letnia Natalia R. wybrała się na spacer z trzyletnią córeczką Amelką. Ledwie przeszły kilka metrów, gdy zostały zaatakowane. Z relacji świadków wynikało, że dwóch mężczyzn rzuciło się na kobietę. Siłą zaciągnęli ją i dziewczynkę do samochodu. „Oni się nawet nie kryli, to...
Tradycja świętowania lat jubileuszowych rozpoczęła się za sprawą papieża Bonifacego VIII w roku 1300. Wiążą się z nią historie rzymskich bazylik, słynnych Świętych Drzwi i kolejnych okrągłych rocznic, będących dla wiernych okazją do wzmożonych modlitw czy uzyskania odpustów. Przed nami rok szczególny – 2020 od narodzenia Chrystusa. Dla nas, Polaków, będzie to w jakiejś mierze Rok Jubileuszowy. Minie sto lat od czasu, gdyśmy ocalili Polskę i Europę przed nawałą bolszewicką. Papież Bonifacy VIII nie ma dobrej opinii u historyków, mimo że wiadomo, iż jego zła legenda została w dużej mierze ukształtowana przez politycznych przeciwników i wrogów – króla francuskiego Filipa IV Pięknego czy omnipotentny włoski ród Colonna. Choć jego poprzednik na tronie piotrowym, Celestyn V, zmarł od...
„Spełniły się sny młodości: po latach męki wojennej, cierpień, walk, błędów i pracy, zajadłej, zapamiętałej pracy, po tylu przejściach, po tylu upadkach nadziei wyłaniało się oto niepodległe państwo polskie z krwawego odmętu dziejów. Uczucia, które rozpierały pierś moją w tym pierwszym dniu swobody, porównać mogę tylko z tymi, które odczuwałem w gorących dniach lata 1914 roku, w początkach wojny. Nie każde pokolenie może być dumne z przeżycia takich dni epokowych”. Tak w swych „Pamiętnikach” wspominał listopad 1918 roku, Ignacy Daszyński, pierwszy premier pierwszego rządu Niepodległej. Ale już w następnych zdaniach pisał o pracy. Bowiem bycie wolnym od okupantów, od przemocy, od ucisku, było tylko pierwszym krokiem, warunkiem niezbędnym, by przejść do prawdziwej wolności. A ta jest...
27 grudnia 1918 roku rozpoczęło się w Poznaniu Powstanie Wielkopolskie. Dzięki niemu „najdłuższa wojna nowoczesnej Europy” zakończyła się spełnieniem marzeń. Wielkopolska stała się częścią odrodzonej Rzeczypospolitej. Dwa dni przed wybuchem powstania w Boże Narodzenie w „Kurierze Poznańskim” pisano: „Po długich latach niewoli po raz pierwszy Polska święta Bożego Narodzenia obchodzi swobodna, wolna, wyciągając ramiona rozkute z kajdan ku jutrzence nowego życia, nowych sił i nowych pragnień. Z głębi duszy potężny prąd radości wydobywa się na zewnątrz i zapala błyski w oczach, pręży ramiona ku pracy. Jesteście wolni! Czy wiecie, co to znaczy? Czy zdołacie pojąć tę przepaść, która dzieli dzień dzisiejszy od wczorajszego?”. Entuzjazm i wzruszenie autora artykułu należało jednak przekuć w...
J.J. Abrams, reżyser dziewiątej, a zarazem ostatniej filmowej części całej historii, odwalił kawał dobrej roboty. Ma on jednak dość istotną wadę – nie jest to George Lucas, co na każdym kroku wypominają mu różni złośliwcy. Przez dziesięciolecia „Gwiezdne Wojny” wrosły już w popkulturę i zyskały ikoniczny status. Brzemię odpowiedzialności za ostatnią część przygód rodu Skywalkerów musiało być niezmiernie ciężkie. Ale Abrams je udźwignął. Film zrobił tak, aby każdy mógł znaleźć w nim coś dla siebie. Zacznijmy jednak od początku, czyli od tytułu. Pojawiające się po słowach „Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce…” żółte litery wjeżdżające od dołu ekranu na gwieździste tło zawsze wywoływały przyspieszone bicie serca wielu pokoleń fanów „Star Wars”. Tym razem twórcy zdecydowali się zagrać...
Śladem Komedy [5/6 gwiazdek] Wojtek Mazolewski Quintet, WHEN ANGELS FALL, Agora Tytułowy utwór „When Angels Fall” otwiera długo wyczekiwaną płytę quintetu znanego kontrabasisty Wojtka Mazolewskiego. Tym razem album jest w całości poświęcony muzyce Krzysztofa Komedy, a trzyletnie prace nad materiałem przyniosły wiele zaskoczeń. Pochodzący z filmu Jerzego Skolimowskiego utwór „Bariera” zyskał nowoczesny puls, instrumentalna wersja „Le Depart” uwodzi melancholią, a „Sleep Safe and Warm” jest ciekawą wariacją wokół zgranego tematu z „Dziecka Rosemery” Romana Polańskiego. Kto wie, być może album podzieli sukces głośnej płyty „Polka” sprzed sześciu lat. Z dalekiego Melbourne [5/6 gwiazdek] Courtney Barnett, MTV UNPLUGGED, Milk! Records Wspominając najlepsze koncerty mijającego roku nie...
Scena dedykowana arcybiskupowi Jędraszewskiemu, w której nadzy aktorzy z tęczowymi opaskami na ramionach tańczą w rytmie techno i aktorka wcielająca się w Matkę Bożą zachęcająca do seksu. Stołeczny Teatr Powszechny pracuje nad podtrzymaniem opinii instytucji ordynarnie kpiącej z uczuć religijnych. Tym razem za pomocą spektaklu „Diabły” w reżyserii Agnieszki Błońskiej. Ubrana jedynie w majtki aktorka teatru, w rytmach ostrej muzyki techno, wykonuje ruchy kopulacyjne. Po kilku minutach tańca wyciąga z majtek stułę, zakłada ją na szyję i ze wschodnim akcentem, przedstawiając się jako Ukrainka, wykrzykuje do publiczności: „Zrobię wam rzeź wołyńską w waszych katolickich d...”. Kto myśli, że to tylko fragment filmu porno w złym guście, stworzonego przez ludzi okazujących pogardę dla ofiar...
Tytuł pracy Andrew Nagorskiego „1941, rok, w którym Niemcy przegrały wojnę” w pierwszej chwili może szokować Jakże to? III Rzesza znajduje się u szczytu potęgi, jej wojska kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa, nawet Holocaust na dobre się nie zaczął. A jednak. Pierwsza zauważyła to ulica warszawska, kiedy szczekaczki poinformowały ją o blitzkriegu, a kolejne dni mówiły o oszałamiających zwycięstwach. Adolf Hitler zaczął wojnę, której nie mógł wygrać. Gdyby Mussolini nie uwikłał się na Bałkanach i nie opóźnił o dwa miesiące planu Barbarossa, prawdopodobnie Moskwa zostałaby zdobyta, zanim nadszedł Generał Mróz. Tylko co by to zmieniło? Może zmieniono by Stalina, ale Rosja broniłaby się dalej. Oczywiście można by sobie wyobrazić scenariusz, że Hitler wkracza, kreując się na wyzwoliciela...
Wszystkie przytaczane wydarzenia i odgrywane postaci w tym filmie są autentyczne. Francja, 1894 rok. Oficer Alfred Dreyfus (Louis Garrel) zostaje oskarżony o zdradę i zesłany na Wyspę Diabelską w Ameryce Południowej. Nowy szef wywiadu Georges Picquart (Jean Dujardin) szybko odkrywa, że dowody przeciwko żołnierzowi zostały sfałszowane. Starając się odkryć prawdę i zawalczyć o sprawiedliwość, obnaża hipokryzję przełożonych w armii i francuskich władz. Podczas tego, co dzisiejsze kino nazwałoby prywatnym śledztwem, Picaquart wpada m.in. na trop pary homoseksualistów nazywających się wzajemnie „arcypedałami”. Oni również byli inwigilowani przez francuskie służby wywiadu. Wiele wątków wskazuje na to, że Dreyfus padł ofiarą niesprawiedliwości głównie dlatego, że był Żydem. Dlatego mówi się,...
„Dla zwierząt wszyscy ludzie to naziści, a ich życie to wieczna Treblinka” – cytat z książki Charlesa Pattersona w najbliższych latach z pewnością będzie powtarzany wielokrotnie. Na świecie rośnie liczba osób uważających zwierzęta za równe ludziom, a nawet przekonanych, że moralnie przewyższają one nasz gatunek. Oto świat bez moralności właśnie zaczyna gonić własny ogon. Zachód w ciągu ostatnich kilku dekad zrobił wszystko, aby zwalczyć Boga i zasady moralne. W szybkim i zabieganym świecie drugi człowiek to przeważnie potencjalne źródło zarobku. Zresztą często bardzo konkretnego. Mimo że mamy XXI wiek, to nadal handluje się na świecie ludźmi. Niewolnictwo ekonomiczne to plaga. Ludzkość stworzyła eutanazję i aborcję eugeniczną. W tym świecie, gdzie liczą się wygoda i egoistyczne...
Wybiła północ. Ciemne niebo rozświetlają w tej chwili nie gwiazdy, lecz setki małych punkcików. To ogniste baloniki żegnające stary rok. I przy okazji wspomnienia z nim związane. Te dobre i te nieco gorsze. Tych drugich znów mieli w Argentynie troszkę więcej. Jest jednak ciepło, pogodnie i wyjątkowo cicho.   – Pora wracać – obwożąca nas po rogatkach argentyńskiej metropolii Meggi, przesympatyczna 20-latka, zarządza powrót do miasta. – Musimy się przygotować na wieczór! – Będziemy świętować? Idziemy na jakieś party? – na myśl o spędzeniu tej nocy wśród latynoskich rytmów aż błyszczą mi oczy. – Tańce później. Wpierw zjemy kolację z moją rodziną. To u nas tradycja – Meggi odpowiada pewnym głosem. – Mam nadzieję, że macie jakieś eleganckie stroje. Ostatni dzień roku w Buenos Aires...

Pages