Budowa zaczyna się wcześniej niż wbicie pierwszej łopaty

Przecieramy szlaki. Robimy coś, czego nikt w Polsce ani w naszej części Europy nie robił, łącząc kompetencje inwestycyjne z deweloperskimi – mówi prezes PFR Nieruchomości. Z Mirosławem Barszczem rozmawia Maciej Pawlak

Potencjał realizacyjny programu Mieszkanie Plus szacowany jest na 100 tys. mieszkań. Kiedy te lokale zostaną oddane do użytku? Czy są szanse, aby kontynuować ten program?
Nie było w historii III RP instytucji, która miałaby taką skalę działalności, jaką my w tej chwili osiągnęliśmy. W realizacji mamy obecnie ponad 20 tys. mieszkań na różnych etapach (po decyzjach inwestycyjnych zapewniających finansowanie, w projektowaniu oraz fizycznie budowane). Budowa zaczyna się dużo wcześniej niż symboliczne wbicie pierwszej łopaty w ziemię. Zaczęliśmy realizację części komercyjnej programu w styczniu 2018 roku. Wcześniej przeprowadzaliśmy jedynie pilotaż. Zajmujemy się tym zatem w całości od 22 miesięcy. Dla porównania: blisko 400 TBS-ów w ciągu 24 lat zbudowało 72 tys. mieszkań. Przez pierwsze dwa lata nie oddano do użytku żadnego mieszkania, w trzecim roku wybudowano około 200 lokali. Istniejące w Polsce 2700 gmin w ciągu 30 lat III RP zbudowało 64 tys. mieszkań komunalnych (niecałe jedno na gminę rocznie). Zaś największy polski deweloper w ciągu 23 lat swojego istnienia zbudował 34 tys. mieszkań. My, po dwóch latach działania, mamy w realizacji (na różnych etapach) około 20 tys. mieszkań. Jeśli nasze wyniki umieścimy w kontekście dotychczasowych 30 lat III RP, to nie mamy się czego wstydzić.
 
Czy jednak w odniesieniu do tych 100 tys. lokali, szacowanych jako „potencjał realizacyjny” kierowanej przez Pana spółki, jest jakaś perspektywa oddania ich do użytku?
Wszystkiego nie da się zaplanować. Przecieramy szlaki. Robimy coś, czego nikt w Polsce ani w naszej części Europy wcześniej nie robił, łącząc kompetencje inwestycyjne z deweloperskimi. I posiadając przy tym określone...
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: