Z biedy zrobić radość

Są chłopcy z marginesu, z ulicy, napiętnowani, po kryminałach, którzy później czynią wiele dobra. Jeśli zaprowadzi się takiego chłopaka na wolontariat, to widać, jak bardzo chce on zrobić coś dobrego. Jak na dni skupienia przyjeżdża taki Michał na wózku, to oni mało się nie pobiją, kto ma go wnosić po schodach. Trzeba im pokazywać prawdziwe wartości, osoby mogące być autorytetem, by jedynymi wzorcami, jakie poznają, nie były te z patostreamów – mówi ks. Adam Anuszkiewicz, raper podbijający...
[pozostało do przeczytania 93% tekstu]
Dostęp do artykułów: