Nieszczerze. Tusk, ulica, zagranica

Opinie [Co nam mówi „Król Europy”?]

Sobota wieczór, koniec grudnia, przeglądam zdjęcia Polskiej Agencji Prasowej z opozycyjnych protestów przeciwko nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych i Sądzie Najwyższym. Na kilku fotografiach starsze kobiety wznoszą w rękach „Szczerze”, książkę Donalda Tuska reklamowaną jako dziennik. Typowa scenka z ulicznych manifestacji Komitetu Obrony Plutokracji – bojowe miny, marsowe czoła, dyskretne ironiczne uśmiechy, drogie ciuchy, solidaryca na niebiesko-żółtym tle unijnych flag, nastrój fiesty, choć podszyty martyrologią kolejnych politycznych porażek.  Polska wymknęła mu się z rąk Niezły tłumek, przyznajmy, który chce udawać coś więcej – morze ludzkich głów. I czasem lubi stroić się w szaty pierwszej Solidarności, choć jest niemal wyłącznie komitetem do spraw obrony interesów establishmentu III RP. Ale w krzywym zwierciadle własnej samoświadomości, wzmocnionym reflektorami liberalnych mediów, jawi się sam sobie jako szczera demokratyczna siła. A
     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze