Zrobić z SN TK

Dodano: 30/12/2019 - Nr 1 z 31 grudnia 2019

Felieton [A daj pan spokój]

Krótko i na temat chciałoby się powiedzieć, jak mawiały nauczycielki w szkole, gdy sprawdzały, czy uczeń przygotował się do lekcji, czy leje wodę. Ze mną bywało różnie, dzieliłem obowiązki szkolne z miłością mojego dzieciństwa – piłką nożną. Polska na taki komfort nie może sobie pozwolić i musi się skupić na bitwie z „kastą”. Czeka nas jeszcze długa zabawa z ustawami i donosami do Brukseli, ale w finale wygra ten, kto przejmie Sąd Najwyższy. Jestem już za stary na używanie dyplomatycznych zwrotów i inne owijanie w bawełnę, dlatego mówię wprost: wojna o sądy to wojna o wymianę kadr. Wielu się nad tym użala i produkuje frazesy o niezależności, tymczasem nic takiego w świecie nie funkcjonuje. Sądy wszędzie są przedmiotem politycznych bojów i sami sędziowie trzymają sztamę z politykami. Polskie sądy też się nie zmienią, jeśli na szczytach sądowniczej władzy pozostaną ludzie z PRL-owskiego rozdania. Dziecko to wie i zaklinanie rzeczywistości ustawami, a nie daj Boże,
     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze