Piękny sen o wolności. Wyciągając ramiona rozkute

27 grudnia 1918 roku rozpoczęło się w Poznaniu Powstanie Wielkopolskie. Dzięki niemu „najdłuższa wojna nowoczesnej Europy” zakończyła się spełnieniem marzeń. Wielkopolska stała się częścią odrodzonej Rzeczypospolitej.

Dwa dni przed wybuchem powstania w Boże Narodzenie w „Kurierze Poznańskim” pisano: „Po długich latach niewoli po raz pierwszy Polska święta Bożego Narodzenia obchodzi swobodna, wolna, wyciągając ramiona rozkute z kajdan ku jutrzence nowego życia, nowych sił i nowych pragnień. Z głębi duszy potężny prąd radości wydobywa się na zewnątrz i zapala błyski w oczach, pręży ramiona ku pracy. Jesteście wolni! Czy wiecie, co to znaczy? Czy zdołacie pojąć tę przepaść, która dzieli dzień dzisiejszy od wczorajszego?”. Entuzjazm i wzruszenie autora artykułu należało jednak przekuć w konkretne działania. Od 10 listopada działała w Poznaniu Naczelna Rada Ludowa, którą obradujący na początku grudnia Polski Sejm Dzielnicowy uznał za legalną władzę państwową. W skład jego organu wykonawczego, czyli Komisariatu, weszli m.in. ksiądz Stanisław Adamski, Wojciech Korfanty i Władysław Seyda. Politycy ci z wielka mocą akcentowali konieczność przyłączenia Wielkopolski do macierzy, podobnie jak premier Jędrzej Moraczewski, który mówił o tym w trakcie swojego exposé 20 listopada 1918 roku. Z drugiej strony nie można było ignorować faktu, że Niemcy, którzy nadal jeszcze administrowali Poznaniem, nie mieli zamiaru zaakceptować przynależności Wielkopolski do odrodzonej Rzeczypospolitej. Tak więc obie strony szykowały się do ostatecznej batalii.
 
Mistrz Paderewski w Poznaniu
Sytuacja zmieniła się diametralnie 26 grudnia 1918 roku. W tym dniu około godz. 21, mimo zakazu władz niemieckich, przyjechał do Poznania Ignacy Jan Paderewski. Mistrz i wirtuoz, jako przedstawiciel Komitetu Narodowego Polskiego zatrzymał się w stolicy Wielkopolski w drodze do Warszawy, gdzie oczekiwał na niego Naczelnik Państwa Józef Piłsudski....
[pozostało do przeczytania 64% tekstu]
Dostęp do artykułów: