Polski kolonializm

Dodano: 30/12/2019 - Nr 1 z 31 grudnia 2019

Felieton [Wrzutka]

Do „bredni roku” awansowała ostatnia wypowiedź naszej świeżo upieczonej noblistki o polskim kolonializmie. Za coś takiego powinni zabierać Noble i kierować powtórnie na maturę. Ale cóż. Kolonializm jest istotnym składnikiem tradycji europejskiej, były stare imperia – hiszpańskie i portugalskie, potem świat zdominowali Anglicy i Francuzi. Małej Holandii przypadła wielka Indonezja (kto dziś pamięta, że Dżakarta zwała się Batawią?), a Belgii Kongo z brzemieniem ludobójstw króla Leopolda. Niemcy późno przystąpili do podziału tortu, ale zdołali się wykazać w dławieniu powstania Herrerów w Namibii, a Włochom tradycyjnie niewiele wyszło. Rosja postawiła na ekspansję lądową w XV i XVI wieku, podbiła wolne ruskie narody, w tym te, które stanowiły demokratyczną alternatywę rozwoju, jak Nowogród, a potem... wzięła się za kraje o często wielotysiącletniej tradycji – Gruzję, Armenię, Chiwę, Bucharę, Samarkandę... Polska w tym wszystkim udziału nie brała. Rzeczpospolita była
     
55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze