Bici, wyzywani, opluwani... Przemoc na boisku. Ofiarami – sędziowie

Jeden uderzony w twarz, drugi ze złamanym nosem, innemu zniszczono samochód, a kolejnemu grożono śmiercią. Ofiary to sędziowie piłkarscy, którzy gwiżdżą podczas meczów w niskich ligach. Problem narasta! Do niebezpiecznych zdarzeń dochodzi niemal podczas każdej kolejki.

W większość weekendów rozgrywane są setki meczów piłkarskich (w Polsce zarejestrowanych jest około sześciu tysięcy klubów). Piłkarze spotykają się przede wszystkim w małych miasteczkach czy na wsiach, w których istnieje drużyna zgłoszona do oficjalnych rozgrywek. Oczywiście zawody w Klasie B i A czy „okręgówce” są amatorskie. Ale to nie znaczy, że pozbawione emocji. Wręcz przeciwnie, nierzadko biorą one górę nad rozsądkiem...

Niedawno sporo meczów w niższych ligach rozpoczęło się z kilkuminutowym opóźnieniem. Nie przez przypadek. Była to forma protestu. „Kolegium Sędziów w ten sposób wyrazi sprzeciw wobec narastającej liczby incydentów naruszenia nietykalności arbitrów” – poinformował Wielkopolski Związek Piłki Nożnej. Ruszyła też ogólnopolska akcja #SzacunekdlaArbitra, wspierana przez środowisko sportowe. Przy okazji próbowano przeanalizować przyczyny boiskowej patologii. Większość znana jest od dawna. Ale dotychczas nie znaleziono złotej recepty na ich skuteczną eliminację.

Podczas zawodów we wsiach z reguły nie ma policji czy ochroniarzy pilnujących porządku – małych, prowincjonalnych klubów po prostu nie stać na taki wydatek. Nie jest też żadną tajemnicą, że zawodnicy niekiedy bywają „pod wpływem”. Zwłaszcza gdy mecz rozgrywany jest w niedzielne południe, a w sobotę są wesela, dyskoteki, festyny... Poza tym w takich drużynach nie brakuje 30- i 40-latków. Tymczasem w niskich ligach sędziują z reguły arbitrzy dopiero rozpoczynający przygodę z futbolem. Mają nieco ponad 20 lat, nie brakuje wręcz nastolatków. – Starsi zawodnicy próbują wywierać na nich presję. Niektórzy jednak przekraczają wszelkie granice – tłumaczy „Gazecie Polskiej” Kamil...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: