Nr 8 z 20 lutego 2019

Tomasz Sakiewicz
Oceny Okrągłego Stołu dzielą dzisiaj mocno życie polityczne. Co ciekawe, jego przeciwnikami często stają się ci, którzy wtedy tamte rozmowy popierali, a zwolennikami ówcześni ostrzy krytycy. Nie można jednak narysować linii: ten, kto rozmawiał, zdradził, a ten, kto nie rozmawiał, miał rację. Zawsze miałem na to swój pogląd i w miarę upływu czasu się w tym utwierdzam. Sam fakt negocjacji z przeciwnikiem nie jest niczym złym. Inaczej wojny kończyłyby się wyłącznie unicestwieniem jednej ze stron albo całkowitą kapitulacją. Większość kończy się jednak porozumieniem. Przy Okrągłym Stole rozmawialiśmy z przedstawicielami naszego okupanta. Okupant miał dosyć broni, by dalej utrzymywać się przy władzy, ale nie był w stanie jej skutecznie sprawować. Jemu chodziło o to, by polepszyć warunki...
Piotr Lisiewicz
Niezłe notowania partii Wiosna mogą spowodować, że plany Grzegorza Schetyny, by zostać premierem, spełzną na niczym. A przecież Schetyna poświęcił dla tych planów wiele. Bardzo wiele. Nawet śnieżnobiałe zęby sobie wprawił mimo przekonania, że robi z siebie małpę. I teraz zostanie z tymi błyszczącymi zębami jak Himilsbach z angielskim. Olga Tokarczuk w wywiadzie dla niemieckiego „Die Zeit”: „Akcje WOŚP umożliwiły Polakom – dość ponurym ludziom – ogrzanie się w ogniu społeczności. Nie miałabym nic przeciwko temu, by WOŚP ogłosiła się narodem. Chętnie zostałabym jego obywatelką”. I to jest bardzo dobry pomysł! Gdyby Olga Tokarczuk zrezygnowała z obywatelstwa polskiego, dokonałby się cud. My, ponurzy Polacy i ponure Polki, ucieszyliśmy się tak, że zaczęlibyśmy tańczyć na ulicach. Bawić się...
Jacek Liziniewicz
Premier pierwszego niekomunistycznego rządu po 1989 roku spoczął w sobotę na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. W ostatniej drodze temu twórcy ruchu niepodległościowego towarzyszyły tysiące Polaków, którzy na dzień pogrzebu zjechali z całej Polski. „Cześć i chwała bohaterom!” – takim okrzykiem został pożegnany premier Jan Olszewski. Od czwartku od północy w Polsce trwała żałoba narodowa ogłoszona przez prezydenta Andrzeja Dudę. Piątek był dniem, w którym Polacy mogli oddawać hołd zmarłemu Janowi Olszewskiemu. Trumnę z ciałem premiera wystawiono w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Każdy, kto chciał, mógł przyjść, skłonić głowę, odmówić krótką modlitwę i wpisać się do księgi kondolencyjnej. I nikogo nie odstraszała długa kolejka, w jakiej trzeba było stać nawet trzy godziny. Przy trumnie...
CZŁOWIEK WIELKIEJ ODWAGI PRZEMÓWIENIE PREZYDENTA RP Andrzeja Dudy Odchodzi człowiek, który przez swoje życie był nie tylko świadkiem historii Rzeczypospolitej, lecz także – jak napisałem, wspominając go w księdze kondolencyjnej – był kreatorem historii Rzeczypospolitej. (…) Wierzył w wolną, suwerenną i niepodległą Polskę. Ona była jego marzeniem, dążeniem i ona w jakimś sensie, obok żony i rodziny, była treścią jego życia. Stworzył nie tylko naszą historię, lecz stworzył także Polskę, jaką dzisiaj mamy. Dzisiaj mówię w najaktualniejszym tego słowa znaczeniu, bo z pewnością obok prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego to właśnie premier Jan Olszewski jest jedną z tych postaci, których Polskę my naszą działalnością dzisiaj urzeczywistniamy i staramy się ją czynić właśnie taką, jaką oni ją...
„Dla mojego rządu członkostwo Polski w NATO było podstawowym postulatem w zakresie polityki zagranicznej. Jednocześnie wywoływało reakcje zupełnie histeryczne, wystarczy przejrzeć prasę z tamtego okresu” – „Gazeta Polska” przypomina historyczny tekst śp. Jana Olszewskiego, pokazujący kulisy działania i ideowe fundamenty rządu zmarłego przed kilkunastoma dniami polityka. Antoni (Macierewicz – red.) powiadomił mnie, że istnieją materiały dotyczące Wałęsy i znajdują się nie tylko w naszym posiadaniu. Moskwa znała prawdziwy stan rzeczy, było to zupełnie oczywiste. Pojawiło się pytanie, jak przygotować Wałęsę na to, co może nastąpić. Poprosiłem Antoniego, żeby spotkał się z samym zainteresowanym jako człowiek, który bezpośrednio wie o dokumentach, jakieś widział (tych zasadniczych,...
Grzegorz Wierzchołowski
Zarządcą cypryjskiej spółki Geralda Birgfellnera – austriackiego biznesmena, który nagrywał Jarosława Kaczyńskiego – jest firma powiązana z aferą Panama Papers. Jak ustaliła „GP”, obsługuje ona jednocześnie głównego udziałowca największego rosyjskiego koncernu miedziowego, kontrolowanego przez zaufanego oligarchę Władimira Putina. Kim jest Gerald Birgfellner, który nagrywał prezesa PiS? To austriacki zięć Jana Marii Tomaszewskiego, kuzyna Jarosława Kaczyńskiego. Birgfellner miał budować dla spółki Srebrna dwa wieżowce w Warszawie, ale po wstrzymaniu inwestycji postanowił zemścić się, przekazując nagrania rozmów w sprawie inwestycji „Gazecie Wyborczej”. Dziennik ten – dość nieporadnie – od wielu dni próbuje rozdmuchać aferę, posiłkując się taśmami Austriaka. Ofiarą medialnej akcji ma...
Dorota Kania
Były prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej Kazimierz Kujda złożył wniosek o autolustrację. To efekt opublikowania przez media informacji z jego teczek znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej, w których figuruje on jako tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie „Ryszard”. „Nigdy nie byłem tajnym współpracownikiem SB i nie podpisywałem zobowiązań do współpracy ze służbami specjalnymi PRL. Nie mam też żadnej wiedzy na temat TW Ryszard” – napisał Kazimierz Kujda w oświadczeniu, które przesłał dziennikowi „Rzeczpospolita”. Ukazało się ono 7 lutego w artykule dotyczącym informacji pochodzącej z dokumentów IPN na temat prezesa NFOŚiGW. Dzień później Kazimierz Kujda złożył w Biurze Lustracyjnym IPN wniosek o autolustrację, która została...
I dokładnie tak, a nie inaczej należy podejść do tematu Wiosny w wydaniu homoseksualnym, z robociarskim poczuciem humoru i szacunkiem dla przewodniej roli partii. Biedroń i jego antyklerykalny teatrzyk, połączony z ideologicznym przewrotem „moralnym”, działa na środowiska prawicowe jak czerwona płachta na byka. Niepotrzebnie, bo to strata energii i brak politycznego wyczucia. Wiadomo od dawna, że na byka wcale nie działa czerwień, ale energiczne ruchy matadora, które wykonuje za pomocą płachty. Jakim matadorem jest Biedroń, to każdy, nie tylko byk, widzi. Nie ma czym się podniecać, stare gesty, stare okrzyki bojowe, był czas przywyknąć, jak mawiał skrajny konserwatysta Kazimierz Pawlak. Średnio mi się też podoba, w wymiarze ściśle politycznym, lustrowanie finansów pana Roberta i jego...
Jacek Liziniewicz
Podczas żałobnej mszy świętej premiera Jana Olszewskiego biskup Antoni Dydycz sięgnął po fantastyczny tekst, który jest umieszczony na nagrobku Agatona Gillera. „Przechodniu! Obyś w Polskę jak ten zmarły wierzył! / Idź w czyn! Dobry przykład serce twe ośmieli. / Twój brat wygnaniec drogi syberyjskie przemierzył. / Prześladowanie długo cierpiał w cytadeli, / A przecież dobre serce w wichrach nie ochłódło, / Ani je południowe żary nie wypiekły. / Podziwiaj nieprzebrane cudowne źródło, / Z którego myśli wzniosłe i łzy czyste ciekły / A jeżeli już w Polskę zwątpiłeś bez końca, / Odejdź i cieniem swym nie zasłaniaj słońca” – głosi epitafium autorstwa Teofila Lenartowicza. Ile razy zdarzało się nam psioczyć na nasz kraj. Że słaby. Że na kolanach. Że nic nie znaczy, a nawet najprostsze...
Piotr Lisiewicz
Partia Wiosna to nowa jakość na scenie politycznej, a w swoim programie troszczy się o biednych – ten przekaz usiłował wbić Polakom do głów Robert Biedroń w czasie konwencji założycielskiej tej partii. Tymczasem jego najbliżsi współpracownicy to dawne otoczenie Leszka Millera, politycy SLD z czasów afery Rywina, wielbiciele „Międzynarodówki” oraz Edwarda Gierka. A troską o biednych zajmą się zwolennicy… Leszka Balcerowicza, który jeszcze niedawno doradzał Biedroniowi jako prezydentowi Słupska. „Wstańmy i odśpiewajmy hymn światowej lewicy! Do »Międzynarodówki!«” – tak krzyczał Krzysztof Gawkowski z czerwonym krawatem w ręce w 2013 roku, a z głośników popłynęły słowa „Wyklęty powstań, ludu ziemi”. Iwona Szpala w artykule „Młody gensek SLD” z 2 lipca 2013 roku tak opisywała Gawkowskiego...
Maciej Marosz
Naczelny Sąd Administracyjny zablokował dekomunizację ulic stolicy. Walczy też z reformami sądownictwa i wprzęga w tę walkę unijny trybunał, który ma ułatwić omijanie obowiązującego w Polsce prawa. Sędziowie NSA udowadniają, podobnie jak ich koledzy z Sądu Najwyższego, jak potrzebna była dekomunizacja. Dekomunizacja ich samych. Bo żyjemy w rzeczywistości absurdalnej: rzecznikiem dyscyplinarnym NSA mającym zwalczać tam nieprawidłowości jest Jerzy Chromicki, w stanie wojennym dyrektor departamentu w Ministerstwie Sprawiedliwości i działacz Komitetu Zakładowego PZPR. Czołowi sędziowie NSA to figury mające związki z dawnym systemem PRL. Nie tylko dlatego, że wtedy robili kariery, lecz także ze względu na ich własny udział w budowie komunizmu bądź powiązania rodzinne z ludźmi aparatu...
Tadeusz Płużański
W tych dniach odszedł od nas mecenas Jan Olszewski. Komuniści opluwali go, Polacy podziwiali. Dla mnie był autorytetem, mężem stanu, który pozostał wierny ideałom przedwojennej Rzeczypospolitej. Ideałom Powstania Warszawskiego, w którym brał udział jako członek konspiracyjnego harcerstwa – Szarych Szeregów, czy PSL Stanisława Mikołajczyka, w kampanii którego brał udział w styczniu 1947 roku – w wyborach do Sejmu Ustawodawczego sfałszowanych przez komunistów. Wychowanie w patriotycznej rodzinie o tradycjach PPS-owskich i wartości AK miały wpływ na jego dalszą działalność, jednak kluczowe wydaje się pewne osobiste wydarzenie. Bliski kolega Jana Olszewskiego poszedł po 1945 roku do lasu walczyć z bronią w ręku z komunistycznymi okupantami. Olszewski również rozważał taki krok, jednak...
Wojciech Mucha
Miesiąc temu moi znajomi chcieli wybrać się na dancing w jednej ze znanych warszawskich restauracji, takiej z rzekomymi „tradycjami”. Normalna sprawa w karnawale. Niestety w tym czasie doszło do mordu na prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu, prezydent ogłosił żałobę narodową i oczywistą konsekwencją było to, że wszelkie huczne imprezy zostały odwołane. Moi znajomi – prawi patrioci – przyjęli to ze zrozumieniem. Nawet nie przyszło im do głowy, by mieć pretensje do kogokolwiek. Postanowili przełożyć spotkanie i wybrać się ponownie w okolicy Walentynek, 15 lutego. Zamówili stolik i uznali sprawę za załatwioną. Niestety – i teraz okazało się, że w dzień zaplanowanego spotkania trwać będzie żałoba narodowa, tym razem w związku ze śmiercią Jana Olszewskiego. Moim przyjaciołom wydało się...
Szereg programów, które przez ostatnie lata przygotował resort pod moim kierownictwem, pokazuje, że priorytetem dla rządu Zjednoczonej Prawicy jest dbanie o dobro polskiej rodziny i inwestowanie w nasze pociechy – mówi Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Rozmawia Jan Przemyłski Od 1 marca zacznie działać nowy program „Mama 4+” przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Kto konkretnie będzie mógł z niego skorzystać i na jakich warunkach? Ten projekt nazwano programem „Mama 4+”. Podstawowym wymogiem warunkującym skorzystanie z niego jest wychowanie przez kobietę co najmniej czwórki dzieci. Natomiast w przypadku śmierci matki lub w sytuacji, gdy z jakiegoś powodu porzuci swoje potomstwo, takie świadczenie będzie również...
Krzysztof Wołodźko
To artykuł szczególnie dla tych, którzy dają „Gazetę Polską” do przeczytania swoim dzieciom, wnukom, siostrzeńcom. Puśćcie ten tekst dalej – szczególnie gdy ktoś was zapyta, skąd żałoba narodowa po premierze Janie Olszewskim. Lata 90. to czas szybkich zmian ekip rządowych – charakterystyczny element tamtych czasów, niespokojnych pod każdym względem. Szczególnie w młodszych pokoleniach są ludzie, którzy programowo nie interesują się polityką. I albo ogóle nie wiedzą, kto wówczas rządził, albo nazwiska poszczególnych premierów nic im nie mówią. Ale są też tacy, którzy z wiekiem zobaczyli więcej. Dla nich to rząd Jana Olszewskiego stał się punktem odniesienia dla oceny początków III Rzeczpospolitej i jej późniejszego kształtu. Położyć kres patologii Parę dni temu puściłem sobie na...
Jerzy Targalski
Polityka ustępowania wszystkim we wszystkim, gdy mamy do czynienia z konfliktem interesów, prowadzi donikąd. Nie można czynić starań o budowę Międzymorza, które ma wzmocnić i uniezależnić gospodarczo region, i jednocześnie zapraszać do tego Niemcy, które chcą go przekształcić w Mitteleuropę. Nie można z jednej strony wspierać USA w polityce antyirańskiej, której elementem jest osłabienie Niemiec wspierających Iran przeciw amerykańskim sankcjom wymierzonym w ten kraj, a z drugiej deklarować pełną uległość wobec niemieckiej Unii Europejskiej. Staranie się o Fort Trump i jednocześnie o inwestycje Chin, które umożliwią temu konkurentowi Stanów Zjednoczonych kontrolę nad cyberprzestrzenią, dowodzi chaosu w głowie decydentów. Podobnie jak wskazywanie na zagrożenie rosyjskie i pomysł...
Dawid Wildstein
Patrząc na pogrzeb Jana Olszewskiego, ciężko nie myśleć o drodze, jaką musiał przejść ten człowiek. W tym o dniach, w których obalono jego rząd. Ciężko też nie myśleć o scenach z filmu „Nocna zmiana”. Ze słynną kwestią Donalda Tuska: „Policzmy głosy”. Mam oczywiście świadomość, jakie ryzyko niesie gdybanie „a co by było, gdyby?”. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że gdyby wtedy udało się utrzymać władzę Janowi Olszewskiemu, niektóre patologie, jakie do dziś trawią nasze państwo, mogłyby zostać zduszone w zarodku. Nigdy się już tego nie dowiemy. I podobnie jak ze snuciem wizji alternatyw w historii, warto uważać z analogiami historycznymi i szukaniem punktów stycznych między wydarzeniami oddalonymi od siebie o wiele lat. Tylko znów – wrażenie pewnych podobieństw między tym co teraz a...
Tomasz Terlikowski
Czasem nie trzeba kolejnej wojenki i warto w felietonie spojrzeć wstecz. Tak będzie tym razem. Zamiast walczyć w starciu cywilizacji, proponuję wrócić do przeszłości, do nauczycieli, którzy mnie (ale przecież nie tylko mnie) formowali. Tak jest ze zmarłym niedawno redemptorystą ojcem profesorem Edmundem Morawcem. Nie widziałem ojca profesora już z dziesięć lat. Nie było okazji, nie wiedziałem, czy on sam by chciał, bo z moimi publicystycznymi poglądami i ocenami nie zawsze było mu po drodze. Nie zostałem naukowcem, filozofię porzuciłem (i wciąż tego żałuję) na rzecz publicystyki i pisania, nie było już okazji do spotkań. Ale bardzo wiele mu zawdzięczam. Bez niego nie zostałbym doktorem, nie napisałbym ani magisterium, ani doktoratu z mojej ukochanej filozofii rosyjskiej. On dzwonił...
Jan Pospieszalski
W wojnie narracji o postawach Polaków wobec Holocaustu ponosimy klęskę za klęską. Jeszcze nie wybrzmiały echa ubiegłorocznej awantury zapoczątkowanej wypowiedzią w obozie w Auschwitz ambasador Azari, a zakończona właśnie konferencja w Warszawie stała się okazją do kolejnych oskarżeń Polaków o udział w Zagładzie. Nieprecyzyjne lub wręcz nieprawdziwe słowa najważniejszych polityków, prowokacyjne relacje dziennikarzy, selektywnie dobierane źródła w publikacjach naukowych – to stały już arsenał środków. Wzmacniane jest to produkcjami kultury masowej. Przykład pierwszy z brzegu. Na 17 maja zaplanowano światową premierę filmu „Painted Bird” nakręconego według powieści Kosińskiego pod tym samym tytułem. Kolejny raz, mimo zdemaskowania kłamstwa, nieprawdziwa opowieść będzie kolportowana na...
Joanna Lichocka
Szczyt bliskowschodni w Warszawie – jak każda znacząca inicjatywa dyplomatyczna rządu PiS – spotkał się z rozpisanymi na różne rodzime głosy próbami deprecjonowania i krytyki: od przewodniczącego Komisji Spraw Zagranicznych Grzegorza Schetyny przez POstkomunistycznych polityków, publicystów i ekspertów systemu III RP po wszelkiej maści narodowców. Wszyscy, świadomie czy nie, mówili głosem Moskwy lub Berlina, a nie polskiej racji stanu. Nic nowego pod słońcem nad Wisłą. Przykładów wykorzystywania polityki zagranicznej do partykularnych interesów przez ugrupowania POstkomuny jest mnóstwo. Gdy śp. prezydent Lech Kaczyński bronił pozycji Polski podczas negocjacji w kwestii traktatu lizbońskiego, w kraju spotykał się z rechotem i drwiną, natomiast eksperci i dziennikarze chwalili „...
W obecności prezydenta RP Andrzeja Dudy, wiceprezydenta USA Mike’a Pence’a oraz szefa MON Mariusza Błaszczaka podpisano w Warszawie umowę na dostawę amerykańskiego systemu artylerii rakietowej HIMARS dla polskiej armii w ramach programu o kryptonimie „Homar”. Wartość kontraktu to 414 mln dolarów. System HIMARS doprowadzi do wzmocnienia potencjału obronnego Polski, wzmocnienia potencjału bojowego polskiej armii, a także przyczyni się do wzmocnienia bezpieczeństwa naszej części Europy – powiedział prezydent RP Andrzej Duda tuż po podpisaniu umowy na zakup uzbrojenia. – Broń ta stanowi przejaw najnowocześniejszej militarnej myśli technicznej i obronnej. Jest także wypróbowana w warunkach bojowych – dodał polski prezydent. USA wdzięczne Polsce Z kolei wiceprezydent USA Mike Pence...
Dla wielu dyplomatyczne afronty stały się główną treścią warszawskiej konferencji bliskowschodniej. Może się jednak okazać, że w całym zamieszaniu Polska zyskała więcej, niż na to wskazują aktualne emocje. O tym, czy warszawskie spotkanie ministerialne dotyczące Bliskiego Wschodu okaże się sukcesem, dowiemy się za jakiś czas. Zdecydują o tym dwa czynniki: to, czy proces rozpoczęty w Warszawie będzie miał swoją kontynuację, oraz to, czy będziemy w stanie wskazać na realne korzyści dla naszego kraju, przede wszystkim w stosunkach polsko-amerykańskich. Nad bolesnymi dla Polaków wypowiedziami, które padły podczas konferencji, trudno jest przejść do porządku dziennego. Nie powinny być one jednak przeszkodą w realizowaniu naszych interesów. Korzyści dla Polski Wobec medialnego szumu...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej Próby cenzurowania Internetu Pod pretekstem lepszej ochrony praw autorskich władze UE chcą wprowadzać regulacje wiodące do kontrolowania Internetu, cenzurowania e-informacji i komentarzy. Wstępnie przyjęte w Brukseli rozwiązania mają prowadzić do obowiązkowego „filtrowania” i kontrolowania internetowych treści – prawdopodobnie przede wszystkim przez firmy zarządzające poszczególnymi usługami i portalami. Krytycy obawiają się, że jeśli te nowe obowiązki miałyby też spełniać podmioty i firmy małe, to nie będą w stanie sprostać wymogom nowych nakazów UE, co doprowadzi w praktyce do ich usunięcia z Internetu. Dyskryminowanie katolickiej organizacji Socjalistyczny rząd Hiszpanii pozbawił hiszpańską organizację sprzeciwiającą się...
Antoni Rybczyński
Z premedytacją spotkali się 14 lutego, żeby umniejszyć znaczenie konferencji bliskowschodniej w Warszawie. Nawet formuła spotkania miała przypominać wielką konferencję. Jednak „syryjscy rzeźnicy” Putin, Rowhani i Erdoğan nawet między sobą nie zdołali się dogadać. Rosyjsko-turecko-irańskie rozmowy o Syrii na szczeblu przywódców odbyły się po raz czwarty. W Soczi wzięli w nich udział także szefowie resortów spraw zagranicznych i obrony Rosji – Siergiej Ławrow i Siergiej Szojgu. Już wcześniej było wiadomo, że dojdzie do spotkania prezydentów trzech krajów tworzących tzw. format astański, ale dokładny termin wybrano tak, by przykryć konferencję bliskowschodnią w Warszawie. Już przed szczytem w Soczi było jasne, że dwa główne problemy, które będą poruszane, to sytuacja w prowincji Idlib...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Kraj bez RODO Policjanci z posterunku w Kamieńsku Uralskim nie cięli bezproduktywnie w niszczarkach starych protokołów z przesłuchań i zatrzymań, lecz używali ich z korzyścią dla siebie i środowiska. To znaczy – jako papieru toaletowego w służbowej ubikacji. O tych, którzy lubią sobie w kibelku poczytać, zadbano też w szpitalu w Koczewie w obwodzie permskim. Zamiast papieru toaletowego wyłożono tam karty choroby pacjentów. Skuteczna metoda Nowe standardy w dziedzinie ściągania należności wytyczyła jedna z moskiewskich firm pożyczkowych: zaczęła odbierać dłużnikom zwierzęta domowe. – Uważamy, że zwierzę...
Ostatnie dni nie były optymistyczne dla stojącego na czele socjalistycznego mniejszościowego rządu w Madrycie Pedro Sáncheza. Najpierw stolicą Hiszpanii wstrząsnęła wielotysięczna demonstracja obywateli oskarżających premiera o zdradę stanu. Kilka dni później fiaskiem zakończyło się głosowanie nad krajowym budżetem. Hiszpanię czekają przedterminowe wybory. Symbolem niezadowolenia obywateli wobec poczynań Pedro Sáncheza i jego gabinetu stał się madrycki plac Colón. To właśnie tam zebrali się przeciwnicy rządu, a także przedstawiciele opozycyjnych hiszpańskich ugrupowań: Ludowców (PP), unistycznej Partii Obywateli (C’s) oraz prawicowej Partii VOX. Z danych przedstawionych przez madrycki Urząd Miasta wynika, że w demonstracji zorganizowanej 10 lutego wzięło udział ponad 45 tys. osób. To...
Ryszard Czarnecki
W lipcu we Francji w miejscowości Le Dorat (Haute-Vienna) odbędą się światowe mistrzostwa w... strzyżeniu owiec. Cóż, można i tak. Ja nie wystartuję, ale nikomu nie zabraniam. Jak jakiemuś juhasowi się zachce, to mu ani baca, ani gazda nie zakaże. I odwrotnie. Ponieważ nie jestem felietonistą ani „Owcy Polskiej”, ani też „Barana Obywatelskiego”, to nie zamierzałem się na ten temat rozpisywać. Bo i po co? Nie mój cyrk, nie moje małpy, nie moje zawody i nie moje owce. Ale musiałem zmienić zdanie, jak tylko zobaczyłem w budynku Parlamentu Europejskiego w Strasburgu (Francja) plakat zapraszający na wystawę poświęconą owym mistrzostwom w Le Dorat. Zapraszała francuska europosłanka, niech ją Pan Bóg kocha. Osłupiałem byłem. Co ma parlament reprezentujący ponad pół miliarda Europejczyków do...
Maciej Pawlak
15-procentowy wzrost ruchu pasażerskiego na polskich lotniskach w ubiegłym roku w stosunku do 2017 roku wynika m.in. z coraz większej zamożności Polaków oraz rosnącej siatki połączeń linii lotniczych. To także kolejny powód, dla którego Centralny Port Komunikacyjny powinien powstać jak najszybciej. Ubiegły rok ustanowił kolejne rekordy na polskich lotniskach. Łącznie przewinęło się przez nie 45,8 mln pasażerów. W tej liczbie 17,8 mln (czyli 38,6 proc.) przypada na port w Warszawie, a 6,8 mln (14,7 proc.) na drugi w kolejności port w Krakowie. Liczba pasażerów obsługiwanych na polskich lotniskach wciąż rośnie, jeszcze w 2015 r. było ich 30,4 mln, w 2016 r. – 34 mln, a w 2017 r. – 40 mln. Oznacza to, że w ub. roku wskaźnik dotyczący obsłużonej liczby pasażerów w stosunku do liczby...
Kolejne roczniki osób kończących pracę zawodową i przechodzących na emeryturę muszą się liczyć z jej coraz niższym wymiarem. Złagodzić tę sytuację mogą wchodzące w życie w najbliższych miesiącach Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) – to prosty i opłacalny program długoterminowego oszczędzania na cele emerytalne tworzony i współfinansowany przez pracowników, pracodawców i państwo. Jeszcze do niedawna tzw. wskaźnik zastąpienia, tj. wysokość pierwszego świadczenia emerytalnego w stosunku do ostatniej pensji, wynosił ok. 2/3. Wskutek reformy systemu emerytur dokonanej 20 lat temu, według prognoz, dla osób kończących karierę zawodową za 20–30 lat wskaźnik zastąpienia będzie wynosić według prognoz zaledwie ok. 1/3. Zatem zarabiający np. 6 tys. zł otrzymają 2 tys. zł emerytury, mający płacę w...
Przedstawiciele branży budowlanej od lat wskazują na szereg przepisów powodujących, że uzyskanie wszelkich pozwoleń na inwestycję bardzo się wydłuża. Obecne przepisy nie są korzystne dla nowych inwestycji. Generują je m.in. urzędnicze procedury, których nie ma w innych europejskich krajach. Dużym problemem jest też brak miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (MPZP). Obecnie MPZP obowiązują, niestety, tylko na terenach stanowiących niewiele ponad 30 proc. powierzchni kraju. Na przykład w Warszawie według danych na 31 grudnia 2018 r. obowiązuje 279 miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego na obszarze 19 258 ha (37,23 proc. powierzchni m.st. Warszawy). „Budownictwo mieszkaniowe jest w Polsce na trzecim miejscu po budownictwie infrastrukturalnym i komercyjnym....
Delegowanie części zadań firmy innym podmiotom, czyli outsourcing, kojarzy się głównie z dużymi przedsiębiorstwami. Firmy, które chcą być nowoczesne i konkurencyjne, coraz więcej uwagi poświęcają wyborowi odpowiedniego wsparcia serwisowego. Decydują się chociażby na leasing floty samochodowej czy zdalną obsługę informatyczną. Jednak małe podmioty również powinny rozważyć, które obszary warto powierzyć innym. Oczywistym przykładem outsourcingu w małej działalności jest skorzystanie z usług biura księgowego. Temat ten poruszyliśmy już w poprzednim tekście o wyborze odpowiedniej firmy do prowadzenia rachunkowości. Na początku własnej działalności warto skupić się głównie na rozwoju swojego produktu i usługi, a wszelkie inne obowiązki lepiej powierzyć profesjonalistom – w ten sposób możemy...
Ryszard Kapuściński
Od 2011 roku delegacja klubu „GP” w Tychach składa kwiaty oraz zapala znicze przy pomniku Zesłańców Sybiru. Ten tragiczny epizod naszej historii rozpoczął się 10 lutego 1940 roku. Po 1939 roku polskie tereny znajdujące się pod sowiecką okupacją stały się areną represji skierowanych wobec Polaków. Sowiecka okupacja objęła tereny zamieszkane przez 13 mln ludzi, z czego około 5 mln stanowili nasi rodacy. Już od grudnia 1939 roku przygotowywano akcje przesiedlenia dużej części Polaków na zachodnią Syberię oraz w północne obwody ZSRS. Planowano przesiedlić chłopów, rodziny żołnierzy i oficerów Wojska Polskiego, mieszkańców małych miejscowości czy pracowników służby leśnej. Akcję przesiedlenia przygotowywało i prowadziło NKWD. Celem całej akcji było zniszczenie świadomości narodowej Polaków...
Grzegorz Broński
Mateusz studiował za granicą, a do Krakowa przyjechał na pogrzeb dziadka. Niestety, powrót w rodzinne strony zakończył się tragedią. Tamtego wieczoru pijany Damian S. zadał chłopakowi nożem cios w plecy. Bandyta szukał zemsty, bo kilka minut wcześniej został pobity przez czterech mężczyzn. I zamordował przypadkową, niewinną osobę. „Wymierzona oskarżonemu kara jest zasłużona, celowa, uwzględnia społeczne poczucie sprawiedliwości” – to zdanie niedawno padło w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie w uzasadnieniu wyroku utrzymującego karę dożywotniego pozbawienia wolności dla Damiana S. Mordercy, który zabił bez powodu. Wstrząsające sceny rozegrały się wieczorem 3 stycznia 2017 roku w centrum Krakowa, na skrzyżowaniu ulic Brzozowej i Miodowej. Do 21-letniego Mateusza, który szedł z kolegą...
Jacek Lilpop
Kto może, niech koniecznie odwiedzi prezentowaną do 17 marca wystawę „Krzycząc: Polska! Niepodległa 1918” w Muzeum Narodowym w Warszawie. Do obejrzenia niepokazywane od bez mała stu lat dzieła polskich twórców. Muzeum Narodowe na 100-lecie odzyskania niepodległości udostępniło wiele dzieł ze swoich zbiorów, które do tej pory nie były dostępne zwiedzającym. Wystawę można by chwalić bez końca, gdyby nie jej fatalny początek – rozpoczęcie pracą Piotra Uklańskiego (znanego z płaskorzeźby będącej skrzyżowaniem nazistowskiego herbu Niemiec z orłem, godłem Polski), „Krzycząc: Polska!”. Opisywał ją już słusznie rozsierdzony Jarosław Kossakowski w „Gazecie Polskiej Codziennie”: „Praca ta według organizatorów ekspozycji prowadzi twórczy dialog współczesności ze sztuką wieków XIX i XX. Swoisty...
W czasach, gdy umarło człowieczeństwo, jeden człowiek szukany przez obce wywiady podjął się ryzykownej misji, od której miały zależeć losy II wojny światowej. Film Władysława Pasikowskiego, którego premiera odbędzie się już 15 marca, pokazuje niezwykłe losy kuriera Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Ten, kto oglądał film „Jack Strong” (o Ryszardzie Kuklińskim), wie, że Władysław Pasikowski potrafi emocjonująco pokazać życie wielkiego człowieka. Tym razem reżyser postanowił skupić się na historii Jana Nowaka-Jeziorańskiego, choć nie będzie to typowa biografia. Fabuła dotyczy kilku tygodni z życia legendarnego kuriera warszawskiego. Akcja toczy się na przełomie czerwca i lipca 1944 roku i to na jej kanwie powstał film sensacyjno-szpiegowski. Losy Jamesa Bonda to przy życiorysie Nowaka-...
Spotkanie mistrzów [6/6 gwiazdek] Rafał Blechacz, Bomsori Kim, FAURÉ, DEBUSSY, SZYMANOWSKI, CHOPIN, Deutsche Grammophon Zarówno Rafał Blechacz, jak i Bomsori Kim są doskonale znani polskiej publiczności z konkursów muzycznych. Emocji towarzyszących nam podczas pamiętnego Konkursu Chopinowskiego z 2005 roku przypominać nie trzeba. Nie mniejsze wrażenia były jednak obecne trzy lata temu, w trakcie występu koreańskiej skrzypaczki Bomsori Kim w finale Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego. Na wspólnej płycie sięgają po repertuar polskich i francuskich kompozytorów. Trzeba koniecznie wysłuchać mistrzowskiego wykonania Sonaty g-moll Claude’a Debussy’ego, a także niezwykłego finału – Nokturnu cis-moll Chopina w opracowaniu na fortepian i skrzypce. Wspólnymi siłami [3/6...
Marcin Wolski
Praca Małgorzaty Dygas opowiada historie ponad 20 firm, z których każda może być uznana za polską markę firmową, choć niewiele z nich pozostało w polskich rękach, a niektóre przestały istnieć. W pierwszym rzędzie są to historie rodzinne i dzieje rodzinnych firm. Wśród przykładów dwie gałęzie przybyłego z Austrii rodu Lilpopów – pierwsza związana z pięcioma generacjami znakomitych zegarmistrzów, druga w spółce z Rauem i Evensem tworzyła polską motoryzację. Przy okazji Lilpopowi zawdzięczamy pionierskie rozwiązanie urbanistyczne – miasto-ogród Podkowę Leśną. Syn słynnego malarza Jana Piotra Norblina został założycielem dynastii producentów brązu słynnej warszawskiej firmy wyrobów metalowych. Blask polskiego srebra zawdzięczamy rodzinie Fragetów, klejnotów – Władysławowi Krukowi....
Maciej Parowski
Rodriguez zaczął od amatorskiego arcydzieła „Desperado”. Puszczał się potem na smaczne ekstrawagancje z Tarantino („Cztery pokoje”, „Od zmierzchu do świtu”). Stworzył urzekającą formułę kina komiksowego we współpracy z gigantem tej sztuki – Frankiem Millerem („Sin City” 1 i 2). Teraz wspierany producencko przez Jamesa Camerona („Terminator”, „Titanic”, „Avatar”) sięgnął po mangę. I wypadł lepiej niż Rupert Sanders z „Duchem w pancerzu”. Sanders naśladował wizerunki i nawet ujęcia cudownej animacji Mamoru Oshii z 1995 roku, tyle że z pomocą aktorów. Brak takiej oczywistej wtórności u Rodrigueza startującego od plansz Yukito Kshiro. Od jego mangi o okaleczonym cyborgu dziewczyny, w którym obudzi się gigant. Specjalnością mangi są lolitki o wielkich oczach i cybernetyczne jatki: ręka (...
Tomasz Łysiak
Ryszard Wagner nie bez przyczyny był czczony i wynoszony pod niebiosa przez nazistowskie Niemcy. Jego dzieła muzyczne i pisma polityczno-filozoficzne wywarły wielki wpływ na Hitlera. Po II wojnie zatarto w Niemczech pamięć o obsesyjnym antysemityzmie Wagnera. A także o związkach jego rodziny z Adolfem, zwanym pieszczotliwie przez wnuczęta kompozytora wujkiem Wolfem. Festiwal w Bayreuth do dzisiaj prezentuje dzieła muzyka, przyjeżdżają tłumy z całego świata. Ale jedynie do nielicznych dociera prawda o dziele i życiu Wagnera w kontekście historii niemieckiego nazizmu. Ważnym głosem w tej sprawie jest biograficzna książka prawnuka mistrza z Bayreuth, Gottfrieda Wagnera – „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Ryszard Wagner – pole minowe”. Wielbiciele Wagnera celebrują różne daty...
„Nie wlewajcie młodego wina do starych bukłaków, bo rozsadzi je” – te słowa Chrystusa doskonale opisują sytuację w Europie ponapoleońskiej. Społeczeństwa zmieniały się wraz ze zmianami ekonomicznymi, narastała migracja ze wsi do miast, burżuazja bogaciła się, rosła w siłę warstwa robotników. Tymczasem monarchowie i szlachta ze wszystkich sił starali się zakonserwować stary system z władzą absolutną i dominacją posiadaczy ziemskich. Szczególnie ostro napięcia występowały na ziemiach polskich pod zaborami rosyjskim i austriackim, gdzie wciąż utrzymywano pańszczyznę. Od upadku powstania listopadowego minęło już kilkanaście lat, więc coraz mocniejsze było przekonanie, że nadeszła pora, by Polacy znów upomnieli się o wolność. Szczególnie aktywna w opracowaniu planów powstańczych była...
Jacek Liziniewicz
Odstrzał dzików, cała Puszcza Białowieska parkiem narodowym, ochrona żubra i wilka, redukcja liczebności żurawia, ekstremalna walka ze smogiem – to tylko niektóre tematy z dziedziny środowiska, które zdążyły rozgrzać opinię publiczną w 2019 roku. Ochrona przyrody staje się dziś jedną z aren, na której ścierają się partie polityczne. W Europie ekologia i ochrona środowiska są tematem politycznym od co najmniej kilkudziesięciu lat. To właśnie tam narodziły się ruchy walczące o ochronę zwierząt i czyste powietrze, które z czasem przekształciły się w partie polityczne, a jest ich już tak wiele, że gdy w 2004 roku tworzono Europejską Partię Zielonych, to w jej skład weszło 34 różnych formacji z całego kontynentu. W naszym kraju nadal Partia Zielonych kojarzy się z niepoważnymi liderami,...
Stefan Czerniecki
Po Budvie można przechadzać się w tę i z powrotem. Niektórzy robią to z zamiłowania do spacerów wąskimi uliczkami okalanymi starymi murami miejskimi. Inni pędzą na kolejny dziś obiad. Jeszcze inni szukają okazji. Bo o pokusę tu niezwykle łatwo. Nazywają go „Dubrownikiem w miniaturze”, „czarnogórskim Miami” albo po prostu „turystyczną stolicą kraju”. I faktycznie każde z tych trzech określeń ma swoje uzasadnienie. Po pierwsze, wąskie uliczki i domy pokryte czerwoną dachówką rzeczywiście kojarzą Budvę z zaułkami dubrownikowej Starówki. Po drugie, podobnie jak amerykańskie Miami, Budva stanowi łakomy kąsek dla wszystkich wielbicieli plaż i barów, zachęcając też do osiedlenie się tu kolejnych milionerów, o których nieco więcej za chwilę. Po trzecie, to właśnie tu rozwija się prężnie baza...
Ostatnio wiele się dzieje w polskiej onkologii. Wprowadzono pilotażową sieć onkologiczną, mówi się o narządowych centrach kompetencji, zespołach wielodyscyplinarnych. To krok w dobrym kierunku, świat już dawno zrozumiał, że walka z rakiem to wspólna praca wielu specjalistów, którzy razem tworzą plan leczenia pacjenta. Kilkanaście lat temu spotkałem się z onkologiem ze Stanów Zjednoczonych. Wówczas nawet tam zespoły wielodyscyplinarne były na bardzo wczesnym etapie. Opowiedział mi o projekcie, w którym uczestniczył. Dla pacjentów z zaawansowaną chorobą nowotworową, którzy wyczerpali już wszystkie standardowe metody leczenia, organizowano indywidualne konsylium lekarzy, którzy nie wiedzieli, że leczenie tych osób jest już niemożliwe. Tak oto opracowywano indywidualny plan leczenia i...
Minister Zbigniew Ziobro z szefową Budzika podczas konferencji prasowej, na której ogłoszono sfinansowanie budowy drugiej takiej placówki ze środków Funduszu Sprawiedliwości. Po półtora roku od tragicznego wypadku drogowego Janek Nykaza, na przekór wszystkim opiniom lekarzy specjalistów i wbrew wszelkim rokowaniom, wstał z wózka, zaczął samodzielnie chodzić, mówić i odzyskał wzrok. Stało się tak dzięki pobytowi w Klinice „Budzik” i pomocy Funduszu Sprawiedliwości realizowanej poprzez Stowarzyszenie „Podhale – Nasz Dom”. Stowarzyszenie dzięki Funduszowi Sprawiedliwości dostosowało mieszkanie rodziny chłopca do jego specjalnych potrzeb rehabilitacyjnych. Dziś, po dwóch latach od wypadku, adaptacja jest już zakończona. To jeden z przykładów działań Funduszu, który, przypomnijmy – nie...
Jan Przemyłski
W gęstych lasach Borów Tucholskich archeolodzy odkryli ruiny starożytnej osady sprzed 2 tysięcy lat. Jest to unikat w skali Europy, gdyż odnaleziono pozostałości po całym osiedlu wraz z jego gospodarczym otoczeniem w postaci pól, dróg i pastwisk. Teren Borów Tucholskich na pograniczu województw kujawsko-pomorskiego i pomorskiego to jeden z najsłabiej poznanych obszarów pod względem archeologicznym w Polsce. Podczas laserowego skanowania tego miejsca przeprowadzonego z powietrza, które miało pomóc m.in. przy budowie systemu przeciwpowodziowego, natknięto się na pozostałości pradawnej osady. Ujawniono ślady po miedzach, polach uprawnych, zabudowaniach, a nawet drogach – kompletny układ przestrzenny małej pradawnej mieściny. Badacze z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Mikołaja...

Pages