Zdrada krocząca przed upadkiem. Polityczna burza w Hiszpanii

ŚWIAT [HISZPANIA, KRYZYS RZĄDU]

Ostatnie dni nie były optymistyczne dla stojącego na czele socjalistycznego mniejszościowego rządu w Madrycie Pedro Sáncheza. Najpierw stolicą Hiszpanii wstrząsnęła wielotysięczna demonstracja obywateli oskarżających premiera o zdradę stanu. Kilka dni później fiaskiem zakończyło się głosowanie nad krajowym budżetem. Hiszpanię czekają przedterminowe wybory. Symbolem niezadowolenia obywateli wobec poczynań Pedro Sáncheza i jego gabinetu stał się madrycki plac Colón. To właśnie tam zebrali się przeciwnicy rządu, a także przedstawiciele opozycyjnych hiszpańskich ugrupowań: Ludowców (PP), unistycznej Partii Obywateli (C’s) oraz prawicowej Partii VOX. Z danych przedstawionych przez madrycki Urząd Miasta wynika, że w demonstracji zorganizowanej 10 lutego wzięło udział ponad 45 tys. osób. To dwukrotnie więcej niż zakładali organizatorzy. Co ciekawe, niektóre media podawały liczbę nawet 200 tys., jednak wydaje się ona mocno przesadzona. Najgorsze miało jednak nadejść kilka dni
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze