Mistrz i wujek Wolf. O antysemityzmie Wagnera

Ryszard Wagner nie bez przyczyny był czczony i wynoszony pod niebiosa przez nazistowskie Niemcy. Jego dzieła muzyczne i pisma polityczno-filozoficzne wywarły wielki wpływ na Hitlera. Po II wojnie zatarto w Niemczech pamięć o obsesyjnym antysemityzmie Wagnera. A także o związkach jego rodziny z Adolfem, zwanym pieszczotliwie przez wnuczęta kompozytora wujkiem Wolfem.

Festiwal w Bayreuth do dzisiaj prezentuje dzieła muzyka, przyjeżdżają tłumy z całego świata. Ale jedynie do nielicznych dociera prawda o dziele i życiu Wagnera w kontekście historii niemieckiego nazizmu. Ważnym głosem w tej sprawie jest biograficzna książka prawnuka mistrza z Bayreuth, Gottfrieda Wagnera – „Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną. Ryszard Wagner – pole minowe”.

Wielbiciele Wagnera celebrują różne daty związane z jego życiem i twórczością – urodzin i śmierci, prawykonań kolejnych oper, a kulminacją jest doroczny, mający już półtora wieku tradycji, festiwal w Bayreuth. Dzieła kompozytora goszczą na najważniejszych scenach świata, ale… są zakazane w Izraelu. Gdy pewnego razu izraelskie radio przez pomyłkę puściło fragmenty jakiejś Wagnerowskiej muzyki – wybuchł skandal. Jedynie tam panuje świadomość, jak wielki wpływ miał Ryszard Wagner na narodziny nazistowskiej ideologii oraz na samego Adolfa Hitlera.

Koniec muzyki
Urodzony 13 lutego 1813 roku., od dzieciństwa pielęgnował w sobie cechy charakteru, które czyniły go tak podobnym do jego późniejszego apologety, Hitlera – masa kompleksów, megalomania, całkowity egocentryzm, brak empatii, bezwzględność w podążaniu do celu i głębokie przekonanie o niezwykłej, mistycznej roli, jaką mu fatum przeznaczyło do spełnienia w dziejach.

Ryszard Wagner któregoś dnia postanowił: „Zostanę muzykiem”. A innego dnia stwierdził, że wywróci do góry nogami całą dotychczasową historię muzyki i opery, stworzy nową jakość. „Koniec muzyki” – mógłby zatytułować swoje...
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: