Przypadkowa ofiara. Zabił studenta przez... pomyłkę!

Mateusz studiował za granicą, a do Krakowa przyjechał na pogrzeb dziadka. Niestety, powrót w rodzinne strony zakończył się tragedią. Tamtego wieczoru pijany Damian S. zadał chłopakowi nożem cios w plecy. Bandyta szukał zemsty, bo kilka minut wcześniej został pobity przez czterech mężczyzn. I zamordował przypadkową, niewinną osobę.

„Wymierzona oskarżonemu kara jest zasłużona, celowa, uwzględnia społeczne poczucie sprawiedliwości” – to zdanie niedawno padło w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie w uzasadnieniu wyroku utrzymującego karę dożywotniego pozbawienia wolności dla Damiana S. Mordercy, który zabił bez powodu.

Wstrząsające sceny rozegrały się wieczorem
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: