Przypadkowa ofiara. Zabił studenta przez... pomyłkę!

Mateusz studiował za granicą, a do Krakowa przyjechał na pogrzeb dziadka. Niestety, powrót w rodzinne strony zakończył się tragedią. Tamtego wieczoru pijany Damian S. zadał chłopakowi nożem cios w plecy. Bandyta szukał zemsty, bo kilka minut wcześniej został pobity przez czterech mężczyzn. I zamordował przypadkową, niewinną osobę.

„Wymierzona oskarżonemu kara jest zasłużona, celowa, uwzględnia społeczne poczucie sprawiedliwości” – to zdanie niedawno padło w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie w uzasadnieniu wyroku utrzymującego karę dożywotniego pozbawienia wolności dla Damiana S. Mordercy, który zabił bez powodu.

Wstrząsające sceny rozegrały się wieczorem 3 stycznia 2017 roku w centrum Krakowa, na skrzyżowaniu ulic Brzozowej i Miodowej. Do 21-letniego Mateusza, który szedł z kolegą ulicami miasta, podszedł z tyłu znacznie starszy mężczyzna. Na pierwszy rzut oka było widać, że napastnik jest kompletnie pijany. W ręku trzymał wielki nóż i zanim ktokolwiek zdążył zareagować, bez słowa zaatakował ofiarę. Zadał tylko jeden cios, ale z ogromną siłą (chłopak zmarł w karetce, późniejsza sekcja zwłok wykazała przecięcie serca). Bandyta uciekł, ale było wielu naocznych świadków zbrodni. Wezwani na miejsce policjanci natychmiast ruszyli w pościg za mordercą.

Najpierw dotarli do pobliskiej restauracji, do której wbiegł poszukiwany (okazało się, że jest jej pracownikiem), ale ten na widok mundurowych uciekł przez okno. Jednak niezbyt daleko. 39-letni Damian S. został zatrzymany jeszcze tego samego dnia, we własnym mieszkaniu.

Śledztwo mające wyjaśnić przyczyny zbrodni na Kazimierzu, a przede wszystkim odkryć motywy nożownika, prowadziła Prokuratura Rejonowa Kraków Śródmieście. Bardzo szybko wyszło na jaw, iż sprawca i ofiara byli dla siebie ludźmi obcymi, nigdy się wcześniej nie spotkali i nie było pomiędzy nimi konfliktu. 21-letni Mateusz ostatnie miesiące spędzał poza Polską, bo studiował na jednej z zagranicznych...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: