NSA – sąd na barykadzie postkomuny. Rzecznik dyscyplinarny z Komitetu Zakładowego PZPR

KRAJ [Sądownictwo, nadzwyczajna kasta, PRL]

Naczelny Sąd Administracyjny zablokował dekomunizację ulic stolicy. Walczy też z reformami sądownictwa i wprzęga w tę walkę unijny trybunał, który ma ułatwić omijanie obowiązującego w Polsce prawa. Sędziowie NSA udowadniają, podobnie jak ich koledzy z Sądu Najwyższego, jak potrzebna była dekomunizacja. Dekomunizacja ich samych. Bo żyjemy w rzeczywistości absurdalnej: rzecznikiem dyscyplinarnym NSA mającym zwalczać tam nieprawidłowości jest Jerzy Chromicki, w stanie wojennym dyrektor departamentu w Ministerstwie Sprawiedliwości i działacz Komitetu Zakładowego PZPR. Czołowi sędziowie NSA to figury mające związki z dawnym systemem PRL. Nie tylko dlatego, że wtedy robili kariery, lecz także ze względu na ich własny udział w budowie komunizmu bądź powiązania rodzinne z ludźmi aparatu systemu totalitarnego.Na froncie walki z PiS W 2018 roku NSA wyszedł na pierwszą linię frontu walki z rządem PiS, występując do unijnego trybunału przeciw reformie SN. Nowela
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze