Raport z frontu wojny o duszę naszej cywilizacji

Felieton [PostFelieton]

Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło właśnie w pierwszym czytaniu poprawkę, która sankcjonuje „homorodzicielstwo”. W formularzach szkolnych mają być używane rubryki „rodzic 1” i „rodzic 2” zamiast „ojciec” i „matka”. Powiecie Państwo: ale rodziny homo się nie rozmnażają. Jest na to sposób. W Norwegii w latach 2011–2015 Barnevernet, urząd do spraw dzieci, odebrał rodzicom ponad 60 tys. dzieci (6 proc. wszystkich małoletnich). Rodziny zastępcze otrzymują równowartość około 4000 dolarów miesięcznie na wychowanie. Mogą być hetero- lub homoseksualne. Niektórzy norwescy komentatorzy zauważają, że najbardziej na kradzież dziecka narażone są wielodzietne rodziny białych imigrantów. W ten sposób homozwiązki mogą mieć dzieci, na jakie tylko mają ochotę. Tak oto przez niszczenie języka i używanie państwowej przemocy wprowadzana jest nowa norma społeczna. Teraz trzeba jej przydać prestiżu. Nie ma sprawy. „Le Monde” pisze o normach seksualnych: „Przeciętny heteroseksualista
     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze