Zaoszczędzimy na wyższe emerytury. PPK wkrótce zaczną funkcjonować

Kolejne roczniki osób kończących pracę zawodową i przechodzących na emeryturę muszą się liczyć z jej coraz niższym wymiarem. Złagodzić tę sytuację mogą wchodzące w życie w najbliższych miesiącach Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) – to prosty i opłacalny program długoterminowego oszczędzania na cele emerytalne tworzony i współfinansowany przez pracowników, pracodawców i państwo.

Jeszcze do niedawna tzw. wskaźnik zastąpienia, tj. wysokość pierwszego świadczenia emerytalnego w stosunku do ostatniej pensji, wynosił ok. 2/3. Wskutek reformy systemu emerytur dokonanej 20 lat temu, według prognoz, dla osób kończących karierę zawodową za 20–30 lat wskaźnik zastąpienia będzie wynosić według prognoz zaledwie ok. 1/3. Zatem zarabiający np. 6 tys. zł otrzymają 2 tys. zł emerytury, mający płacę w wysokości 4,5 tys. – dostaną 1,5 tys. zł, zaś osoby z pensją 2 tys. zł – tylko 1 tys. zł. Dotyczy to zresztą wyłącznie osób, które odprowadzają składki na ZUS. Pracujący na tzw. umowach śmieciowych nie mogliby liczyć nawet na tak niewielkie świadczenia.

Społeczeństwo się starzeje
Obecnie bowiem w dobrowolnym dodatkowym oszczędzaniu na przyszłą emeryturę (dawny tzw. III filar systemu), mającym w sposób istotny uzupełniać malejące świadczenia z „zusowskiego” I filaru, uczestniczy zaledwie nieco ponad 1 mln pracujących. Dodatkowo pogarsza sytuację (i obniża wysokość świadczenia) fakt, że stale rośnie średnia długość życia, a jednocześnie na emerytury możemy przechodzić stosunkowo wcześnie. Ponadto z biegiem lat rośnie liczba emerytów, maleje zaś liczba osób pracujących, których składkami zusowskimi opłacane są świadczenia tych pierwszych. Wszystko to łącznie oznacza, że już wkrótce bez dodatkowych oszczędności pobierający świadczenia emerytalne będą uzależnieni od wsparcia rodziny, pomocy socjalnej państwa lub zmuszeni do dalszej pracy.

Długoterminowe oszczędzanie sprawdzone za granicą
Aby...
[pozostało do przeczytania 62% tekstu]
Dostęp do artykułów: