CO HAMUJE ROZWÓJ MIAST?

Felieton [Okiem przedsiębiorcy]

Przedstawiciele branży budowlanej od lat wskazują na szereg przepisów powodujących, że uzyskanie wszelkich pozwoleń na inwestycję bardzo się wydłuża. Obecne przepisy nie są korzystne dla nowych inwestycji. Generują je m.in. urzędnicze procedury, których nie ma w innych europejskich krajach. Dużym problemem jest też brak miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego (MPZP). Obecnie MPZP obowiązują, niestety, tylko na terenach stanowiących niewiele ponad 30 proc. powierzchni kraju. Na przykład w Warszawie według danych na 31 grudnia 2018 r. obowiązuje 279 miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego na obszarze 19 258 ha (37,23 proc. powierzchni m.st. Warszawy). „Budownictwo mieszkaniowe jest w Polsce na trzecim miejscu po budownictwie infrastrukturalnym i komercyjnym. Zwiększenie podaży dostępnych cenowo mieszkań jest korzystne dla gospodarki. To także wyzwanie społeczne” – powiedział ostatnio wiceminister Inwestycji i Rozwoju Artur Soboń na Forum
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze