Zyziu na koniu Hyziu

Niezłe notowania partii Wiosna mogą spowodować, że plany Grzegorza Schetyny, by zostać premierem, spełzną na niczym. A przecież Schetyna poświęcił dla tych planów wiele. Bardzo wiele. Nawet śnieżnobiałe zęby sobie wprawił mimo przekonania, że robi z siebie małpę. I teraz zostanie z tymi błyszczącymi zębami jak Himilsbach z angielskim.

Olga Tokarczuk w wywiadzie dla niemieckiego „Die Zeit”: „Akcje WOŚP umożliwiły Polakom – dość ponurym ludziom – ogrzanie się w ogniu społeczności. Nie miałabym nic przeciwko temu, by WOŚP ogłosiła się narodem. Chętnie zostałabym jego obywatelką”. I to jest bardzo dobry pomysł! Gdyby Olga Tokarczuk zrezygnowała z obywatelstwa polskiego, dokonałby się cud. My, ponurzy Polacy i ponure Polki, ucieszyliśmy się tak, że zaczęlibyśmy tańczyć na ulicach. Bawić się z finezją, polotem oraz fantazją. Z których to cech słyną, jak powszechnie wiadomo, obywatele kraju, w którym ukazuje się „Die Zeit”. Prawie awansowalibyśmy kulturowo do poziomu Niemców! Prawie, bo jednak gwałtów na kobietach podczas tej zabawy byłoby u nas pewnie na lekarstwo. W wyniku polityki ciemnego rządu PiS ta popularna w Niemczech rozrywka jeszcze do nas nie dotarła.
Czy wolno używać słowa „zdrajcy”, czy to mowa nienawiści? Oczywiście, że to nienawiść! W „Polityce” prof. Iwona Jakubowska-Branicka zaliczyła do owej mowy „epitety takie jak »zdrajca«”. Prof. Krzysztof Podemski w „GW”: „Mową nienawiści jest natomiast zarzucanie komuś »narodowej zdrady«, bo w oskarżeniu tym kryje się wezwanie do wymierzenia »zdrajcy« najwyższej kary”. Według Ziemowita Szczerka używanie słów, takich jak „zdrajcy”, „pachołki”, „judasze”, to język paranoi. Ale nie ma reguły bez wyjątków! Na przykład słowa Katarzyny Lubnauer o Kamili Gasiuk-Pihowicz: „Nie mam sympatii do zdrajców”, mową nienawiści nie są, bez przesady. No i kiedy Adam Szłapka mówi o radnym Kałuży: „Oszukałeś ludzi, jesteś zdrajca”, to jest to ocena usprawiedliwiona, bo Kałuża odszedł z Nowoczesnej. „...
[pozostało do przeczytania 63% tekstu]
Dostęp do artykułów: