Nr 32 z 7 sierpnia 2019

Tomasz Sakiewicz
Pewnie zastanawiają się Państwo, co takiego się stało, że w sumie marginalna sprawa ruchu LGBT stała się nagle tematem numer jeden w polskiej debacie publicznej. Same marsze, których trzon stanowi kilkaset osób związanych z kilkunastoosobowymi organizacjami szczodrze wspieranymi między innymi przez Sorosa, raczej Polaków by nie zbulwersowały. Już bardziej niepokoiła cicha akceptacja postulatów tego ruchu przez większość opozycji. Chodzi przede wszystkim o narzucenie demoralizacji dzieci w szkołach i adopcje przez pary homoseksualne. Raczej szybko większości z nas do tego postulatu przyzwyczaić się nie da. To mogło spowodować jedynie pewną mobilizację elektoratu konserwatywnego w wyborach. Do ogólnego poruszenia przyczyniło się zupełnie coś innego – i jestem o tym absolutnie przekonany...
Piotr Lisiewicz
Straszne rzeczy powiedział o LGBT arcybiskup Marek Jędraszewski! Nie tylko o „tęczowej zarazie”, ale co gorsza o tym, że to „ideologia zła”. Co miał na myśli? „Myślę o silnych naciskach Parlamentu Europejskiego, aby związki homoseksualne zostały uznane za inną postać rodziny, którym przysługiwałoby również prawo adopcji. Można, a nawet trzeba się zapytać, czy tu nie działa również jakaś inna jeszcze >>ideologia zła<<, w pewnym sensie głębsza i ukryta, usiłująca wykorzystać nawet prawa człowieka przeciwko człowiekowi oraz przeciwko rodzinie”. Co na to lewica? Dla niej to oczywisty nazizm! PO stwierdzi trochę łagodniej, że to wypowiedź nietolerancyjna, dość odrażająca i tak naprawdę szkodząca Kościołowi. A PSL? Koncyliacyjnie powie, że z wypowiedzią oczywiście się nie zgadza,...
Grzegorz Wierzchołowski
Alkoholowy rajd Kamila Durczoka przez pół Polski – o mały włos nie zakończony tragedią – powinien spotkać się z powszechnym potępieniem. Ale niemal od razu znaleźli się obrońcy dziennikarza-celebryty, znanego z niechęci do obecnego rządu. Niestety, to nie pierwszy przypadek, gdy liberalny „autorytet”, po karygodnych wybrykach za kółkiem, jest rozgrzeszany lub broniony przez medialno-sądowy establishment. 26 lipca 2019 roku Kamil Durczok – po czterodniowej biesiadzie alkoholowej we Władysławowie – wsiadł do swojego BMW X6M i ruszył w stronę Katowic. W aucie – według niektórych doniesień medialnych, niepotwierdzonych jeszcze ostatecznie przez prokuraturę – towarzyszyła mu 20-letnia kobieta. Po przejechaniu po pijanemu kilkuset kilometrów, w okolicy Piotrkowa Trybunalskiego, doprowadził...
Jacek Liziniewicz
Układanie opozycyjnych list do parlamentu zaczęło się od publicznych awantur. – Szef PO Grzegorz Schetyna to mistrz destrukcji. Zdecydował, że chce przegrać w Sejmie i w Senacie. Wszystkie osoby z SLD, startujące z list Koalicji Obywatelskiej, zostaną z Sojuszu usunięte – powiedział Włodzimierz Czarzasty. – Koalicja Obywatelska przegra z kretesem tę kampanię, bo oni zachowują się jak gang Olsena – stwierdził z kolei Jacek Protasiewicz, startujący z listy PSL-Koalicja Polska z Wrocławia. A wybory już 13 października. Zaproponowałem Państwowej Komisji Wyborczej możliwie jak najszybszy termin wyborów parlamentarnych, 13 października – oświadczył w minionym tygodniu prezydent Andrzej Duda. Większość partii ma już skompletowane listy wyborcze, ale nadal pozostaje kilka niewiadomych. Trwają...
Jerzy Targalski
Internet, a konkretnie YouTube, otworzył nieograniczone możliwości przed ludźmi niestabilnymi psychicznie lub wręcz chorymi oraz cwaniakami, którzy na nich żerują. W praktyce nigdy nie wiadomo, do której z dwu grup należy dany autor filmików na YouTubie, opowiadający niestworzone rzeczy. Każda bowiem brednia, zwłaszcza wykorzystująca ludzki strach i niewiedzę, znajdzie grono wiernych odbiorców, którzy zapewnią utrzymanie autorowi. Zasięg internetu powoduje, że niespotykane brednie przebijają się do życia politycznego, a nawet mogą wywołać chaos. Taki był przypadek posła Majki (Kukuiz’15, następnie Konfederacja), który nasłuchawszy się banialuk Ewy Paweli, złożył interpelację poselską przeciwko budowie 5G. Pawela od kilku lat czynna jest w ruchu antyszczepionkowym, a pojawienie się...
Dawid Wildstein
W Polsce zaczęły dziać się rzeczy, w które jeszcze kilka lat temu ciężko byłoby mi uwierzyć. Gdyby ktoś mi powiedział, że prezydent Gdańska będzie robić wszystko, aby uniemożliwić powstanie na Westerplatte muzeum upamiętniającego polski czyn zbrojny, wysłałbym go do lekarza. Gdyby mi ktoś powiedział, że będzie publicznie grozić, iż poprosi obce państwa czy instytucje o pomoc we wspomnianej sprawie – wyśmiałbym go. Gdyby ktoś mi powiedział, że jej głównym pomysłem na obchody rocznicy ataku na Polskę 1 września będzie taneczny korowód – uznałbym go za wariata. A jednak Dulkiewicz i jej wyczyny są jak najbardziej realne. Jak i żelazna logika stosowanej przez PO taktyki wojny totalnej z PiS. Wojny z demokratycznie wybraną władzą; starcia w konsekwencji prowadzącego do idei „decentralizacji...
Piotr Lisiewicz
To punkt zwrotny w walce o równość w zacofanej, ksenofobicznej Polsce! Podczas protestu aktywistów z transparentami „LGBT to ja” pod redakcją „Gazety Polskiej” dołączył do nich robot z planszą „LGBT-R to ja”. – Postęp cywilizacyjny powoduje, że ruch LGBT się rozszerza o R. Nie możemy wykluczać robotów i tych, których pociąga seksualność robotów – skomentował redaktor naczelny „GP” Tomasz Sakiewicz. Wkrótce po pojawieniu się robota pozostali uczestnicy protestu przestali pojawiać się pod redakcją. Czy oznacza to, że dyskryminują i wykluczają kolegę-aktywistę, który wysunął postulaty odważniejsze od sztampy LGBT? Niestety, na to wskazywałaby wypowiedź aktywisty LGBT Bartosza Staszewskiego, który w skandaliczny sposób podważył podmiotowość protestującego aktywisty LGBT-R, twierdząc, że to...
Piotr Lisiewicz
Jakie są pierwsze skojarzenia z robotem w wyszukiwarce Google? Robot kuchenny, robot do gotowania, robot do prasowania, robot do czyszczenia, robot do dojenia krów, robot do mycia okien, wreszcie robot do lodów! – mówi robot, aktywista ruchu LGBTR (lesbijki, geje, biseksualiści, transseksualiści, roboty) – przyp. red). Rozmawia Piotr Lisiewicz Dlaczego dołączył Pan do manifestacji obrońców LGBT pod redakcją „Gazety Polskiej”? Roboty są u nas mniejszością najbardziej dyskryminowaną, co widać już w sferze języka. To przypomina dyskryminację kobiet, sprowadzanych do roli gospodyń domowych. Bo jakie są pierwsze skojarzenia z robotem w wyszukiwarce Google? Robot kuchenny, robot do gotowania, robot do prasowania, robot do czyszczenia, robot do dojenia krów, robot do mycia okien, wreszcie...
Grzegorz Wierzchołowski
Teza, że naklejka „Strefa wolna od LGBT”, jest przede wszystkim testem na wolność słowa, potwierdza się na naszych oczach. Wezwania do cenzury, także prewencyjnej, rytualne oskarżenia o faszyzm, a nawet akty agresji fizycznej wyznawców „tęczowej” ideologii dowodzą, że z tolerancją mają problem przede wszystkim jej rzekomi obrońcy. „Jesteście bandą poje...ych homofobów, których powinno się kur... wyje...ć na inną planetę”, „pie…ni naziści”, „pluję na was”, „skur...syńskie ścierwa” – to tylko niektóre wiadomości, jakie redakcja „Gazety Polskiej” otrzymała od ludzi mieniących się głosicielami tolerancji. Wśród nadesłanych maili były też groźby, które bez problemu można zakwalifikować jako karalne. Jeden z kioskarzy sprzedających tygodnik został zresztą zaatakowany. Na szczęście ani akcja...
Przesądny jestem. Nie tak, że pluję trzy razy przez lewe ramię na widok czarnego kota przebiegającego drogę, ale mam swoje dziwactwa. Na przykład, gdy czegoś zapomniałem, nie wracam do domu po wyjściu za próg. Parę razy wróciłem i pożałowałem gorzko. Jeszcze ostrożniej podchodzę do ważnych spraw i nie zdarzyło się, abym uznał sprawę za załatwioną przed załatwieniem. Z takim bagażem przesądów nie mogę powiedzieć, że PiS na jesieni dokona masakry piłą tarczową i uzyska rekordowy wynik wyborczy. Wszystko za tym przemawia, każda racjonalna przesłanka, ale polityka nie zawsze bywa racjonalna i często dzieją się cuda. Klimat polityczny nigdy tak dobry dla PiS nie był, opozycja praktycznie nie istnieje i dotyczy to każdej partii. PO w wielkim chaosie, PSL kompromituje się koalicją bez...
Jacek Liziniewicz
Polska po raz kolejny uczciła pamięć bohaterów Powstania Warszawskiego. Według badań socjologów ponad 90 proc. Polaków uznaje datę 1 sierpnia 1944 roku za ważną w historii naszego kraju. I rzeczywiście widać to było na ulicach stolicy w 75. rocznicę „Godziny W”. Według danych policji, tylko podczas wieczornego śpiewania powstańczych piosenek na placu Piłsudskiego zebrało się 60 tys. ludzi, co oznacza, że było to jedno z większych tegorocznych wydarzeń w Warszawie. Z roku na rok coraz więcej osób pojawia się również o 17.00 na rondzie Romana Dmowskiego, a także na warszawskich Powązkach Wojskowych. Liczby inicjatyw, ale nawet i środowisk zaangażowanych w tę rocznice nie da się wymienić w tak krótkim felietonie. Z pewnością jednak o 17.00 podczas „Godziny W” wszyscy w Warszawie byli...
Dorota Kania
Rada Etyki Mediów reprezentuje dziś jedynie wąskie grono dziennikarzy skupionych wokół postkomunistycznego układu. Mimo to jej opinie są przedstawiane jako głos całego środowiska. Pomijane są natomiast informacje, że w REM zasiadają osoby mające partyjne powiązania. W związku z kontrowersyjnymi działaniami REM, Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich zaprotestował przeciwko manipulacjom i używania szyldu SDP przez Radę Etyki Mediów. – Nie mamy nic wspólnego z REM, a stwarza się wrażenie, że jesteśmy z nią związani. Dlatego postanowiliśmy wydać oświadczenie, w którym jasno przedstawiliśmy nasze stanowisko – mówi nam Jolanta Hajdasz, wiceprezes SDP, dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy. Misyjny Nergal Sprawdzając oświadczenia REM od 2011 roku, widać w nich...
Tomasz Terlikowski
O pewnych rzeczach trudno mówić spokojnie. Jedną z nich jest rosnący nacisk na rozpoczynanie terapii transseksualizmu u dzieci i młodzieży. Coraz więcej uczonych, a także lekarzy przekonuje, że jest to konieczność i że operacje chirurgiczne zmiany płci można rozpoczynać jeszcze przed 16. rokiem życia, a terapię hormonalną nawet u dzieci siedmioletnich. Argumentacja jest, jak zwykle, ta sama, emocjonalna. „Lepiej mieć transpłciową córkę niż martwego syna” – przekonywała jedna z matek z San Francisco. Z takim uzasadnieniem jest tylko jeden problem. Otóż tak się składa, że zaburzenia postrzegania własnej tożsamości płciowej wcale nie muszą być związane z transseksualizmem, a mogą wynikać z zaburzeń dojrzewania, traumy związanej z molestowaniem seksualnym przez dorosłych i innymi...
Jan Pospieszalski
Trudno wyrokować, co jest większym zagrożeniem dla chrześcijaństwa i ładu moralnego w Polsce: agresywna ofensywa radykalnej subkultury samookreślającej się jako LGBT czy postępująca zmiana nauczania Kościoła w dziedzinie etyki seksualnej. Za obecnego pontyfikatu zmiana ta realizowana jest konsekwentnie, bez rozgłosu i z coraz większą intensywnością. Groźnym sygnałem potwierdzającym rewolucyjny kurs jest kadrowe trzęsienie ziemi w watykańskim Instytucie Małżeństwa i Rodziny, uczelni założonej przez Jana Pawła II. W 2017 roku głową Papieskiej Akademii Życia oraz kanclerzem Instytutu Małżeństwa i Rodziny Franciszek mianował Vicenzo Paglię. Oznacza to, że właśnie ten hierarcha odpowiada za katolicką etykę seksualną w Kościele Powszechnym. Tymczasem wiemy, że gdy Paglia był biskupem w...
Piotr Lisiewicz
Gdy prezenty bożonarodzeniowe w Empiku nie tak dawno reklamował satanista Nergal, odebrano to jako przypadkowy wygłup. Nic bardziej błędnego. Sieć „Empików” stworzono w 1948 roku. Była wytworem stalinizmu, później kierowanym przez Helenę Michnik. W PRL sieć była monopolistą, jeśli chodzi o dostęp do zachodniej prasy, i znajdowała się w ścisłym zainteresowaniu bezpieki. Ochoczo organizowała też spotkania z oficerami Armii Czerwonej. Rok 1989 zastał „Empiki” jako składnik majątku PZPR, a prywatyzacja dokonana została w typowy dla III RP sposób, z udziałem bywalca salonu Aleksandra Kwaśniewskiego. Ten zapaszek z czasów komuny unosi się do dziś w błyszczących nowoczesnością salonach Empik. – To instytucja, która miała monopolistyczną pozycję w komunizmie, przeszła suchą nogą przez...
Tadeusz Płużański
Areszt zbudowali rosyjscy zaborcy na przełomie wieków XIX i XX dla kryminalistów. W II RP pierwszym naczelnikiem był działacz PPS, radca prawny Zygmunt Bugajski, zamordowany przez Sowietów w 1940 roku w Katyniu. Po II wojnie światowej Rakowiecka stała się najgorszą katownią Polski tzw. Ludowej. Dzieje aresztu odzwierciedlały historię skolonizowanego przez Sowietów kraju: noc stalinowska, „odwilż”, karnawał Solidarności i noc stanu wojennego Jaruzelskiego aż po powiew wolności w 1989 roku. W komunistycznym półwieczu Rakowiecka była tym, czym X Pawilon Cytadeli w czasach carskich czy aleja Szucha – niemieckich. „Siedzieliśmy w warunkach na tyle luksusowych, działaliśmy przy otwartej kurtynie dzięki roli mediów, że nie można było nas wykończyć, tak jak wykończono pokolenie, które walczyło...
Wojciech Mucha
„Warszawa wolna od faszyzmu” – zgadzają się Państwo z takim hasłem? Pewnie tak, przecież od faszyzmu gorsza jest tylko nadgorliwość. Zapewne nie ma także w Warszawie i szerzej – w Polsce – zbyt wielu faszystów i ich zwolenników. Są jednak tacy, którzy sądzą inaczej. Aktywiści ze znanej ze wspierania protestów opozycji organizacji „Akcja Demokracja” (sowicie opłacani przez środowiska bliskie George’owi Sorosowi) zorganizowali 1 sierpnia hucpę pod takim właśnie hasłem – na jednym z budynków w centrum Warszawy umieścili nawet wielki baner. Zebranym na „Godzinie W” ludziom rozdawano naklejki z powstańczą kotwicą i rzekomo odwołującym się do historii sloganem. Gdy ktokolwiek śmiał spytać, co rzecz ma wspólnego z obchodami rocznicy Powstania, aktywiści i ich skrajnie lewicowi zwolennicy...
Sprawcy napadu na księdza proboszcza Aleksandra Ziejewskiego z bazyliki św. Jana Chrzciciela w Szczecinie usiłowali dokonać profanacji. Żądali ornatów, mówili, że będą odprawiali mszę świętą, na której udzielą ślubu. Czyli chcieli zrobić dokładnie to, co robią już w Polsce aktywiście LGBT promowani przez lewicowe media. Przed wieczorną mszą w ostatnią niedzielę lipca do zakrystii bazyliki św. Jana Chrzciciela w Szczecinie weszło dwóch mężczyzn. Trzeci stał przy schodach wejściowych. Wewnątrz była tylko zakrystianka – pani Mirosława. – Upominali się o szaty liturgiczna, bo twierdzili, że będą dawać ślub i odprawiać mszę – mówi pani Mirosława. – Początkowo nie byli agresywni, ale później już tak. Jeden z nich wziął różaniec. I już wtedy zaczęli się do mnie odzywać niezbyt grzecznie....
Piotr Nisztor
Kobieta podszywająca się pod pracownika Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w lipcu 2014 roku zorganizowała operację transportu do Włoch skrzyni zawierającej sztabki wyglądające na złoto. Uczestniczący w niej byli żołnierze GROM byli przekonani, że realizują… tajną rządową misję – wynika ze śledztwa „Gazety Polskiej”. Jolanta S. vel Sara W. to 44-letnia kobieta, która przez kilka lat podszywała się pod pracownika Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego (ABW) i Agencji Wywiadu (AW). W ubiegłym tygodniu „Gazeta Polska” opisała jej historię. Ujawniliśmy, że kobiecie uwierzyło część byłych żołnierzy GROM oraz emerytowanych pracowników służb mundurowych. Jolanta S. vel Sara W. miała wykorzystywać ich do realizacji rzekomo tajnych rządowych misji. Z ustaleń „GP” wynika, że jedna z nich odbyła...
PO jest w stanie zmienić cały program społeczny zaproponowany przez PiS, który ma w dodatku bardzo wielu beneficjentów. Obietnic programowych Schetyny nie da się inaczej zrealizować niż poprzez cięcia budżetowe. PiS takiej polityki nie poprowadzi. Nachodzące wybory dotyczą konkurencyjnych wizji Polski w najbliższych latach. Polacy nauczyli się porównywania ofert wyborczych. To już nie są lata 90., gdy trwał festiwal pustych obietnic. Obietnice PiS są programem rządzenia – mówi prof. dr. hab. Waldemar Paruch, szef rządowego Centrum Analiz Strategicznych. Rozmawia Grzegorz Wszołek Znamy nazwiska. W Warszawie zawalczą Jarosław Kaczyński kontra Grzegorz Schetyna, Katowice to rywalizacja Mateusza Morawieckiego i Borysa Budki. Czy magia nazwisk ma w ogóle znaczenie dla wyborców? Należy na...
W polityce zdolność zmiany barw i czerpania z tego profitów jest zjawiskiem częstym i nie budzi większego zdziwienia, jednak skok, który wykonał Roman Giertych, jest na tyle spektakularny, że aż prosi się o głębszą analizę. Gdyby Roman Giertych posiadał tzw. kręgosłup ideowy, już dawno jego kręgi byłyby w całkowitej rozsypce. Zapiekły nacjonalista, wydawałoby się, że genetycznie nasiąknięty wyolbrzymioną aż do granic absurdu dmowszczyzną, pokazowy konserwatysta i wróg modernizmu, naraz porzuca stare – rodzinne – dekoracje i ubiera się w szaty liberalnego modernizmu. Rano zasypia jako wróg Unii Europejskiej, a rankiem budzi się rasowym, salonowym kosmopolitą. Co stało się powodem tak spektakularnej iluminacji? Korzenie Sprawa ponoć zaczyna się od pradziadka Franciszka, pracownika...
Sławomir Nowak, były minister transportu, bohater afer i skandali, a od 2016 roku szef Ukrautodoru, Państwowej Agencji Dróg Ukrainy, ma się czego obawiać. „Skala korupcji w Ukrautodorze jest jedną z największych na Ukrainie, zaś kierujący nim Nowak musi być świadomy tego, co się dzieje” – wskazują ukraińscy eksperci. A prezydent Wołodymyr Zełenski mówi wprost o wsadzeniu do więzienia odpowiedzialnych za korupcję przy budowie dróg. Od początku swej ukraińskiej kariery, w październiku 2016 roku, Sławomir Nowak miał się nad Dnieprem jak pączek w maśle. Jak wynika z jego deklaracji majątkowej, tylko w lipcu otrzymał 365 tys. hrywien (56 tys. zł) wynagrodzenia. W sumie za 2018 rok jego oficjalna pensja wyniosła 1,684 miliona hrywien (258 tys. zł). To kwoty astronomiczne, biorąc pod uwagę,...
Ryszard Czarnecki
Kreślę te słowa w dzień szczególny: 1 sierpnia. Z pamięci cytuję: „Powstanie chłopców pełne / Powstanie pełne snów / I tamte pieśni rzewne / I tamten pożar głów”. Tak po wojnie pisał o tym czasie uczestnik zrywu sprzed 75 lat, ksiądz Jan Twardowski. Jako dzieciak chodziłem na niedzielne msze do kościoła sióstr wizytek, gdzie o godzinie dziesiątej kazanie miał właśnie ksiądz Jan, a potem z mamą przechodziliśmy spacerkiem na plac Zamkowy, aby w cukierni na rogu ul. Świętojańskiej (dziś jest tam restauracja) zjeść babeczkę za dwa złote. Pamiętam dotąd ich smak… Gdy byłem studentem, to na ćwiczeniach u nieżyjącego już rektora Uniwersytetu Wrocławskiego, profesora Wojciecha Wrzesińskiego, w studenckiej debacie broniłem tezy, że Powstanie A.D. 1944 było… niepotrzebne. I znalazłem na to...
Motywacje mogą być różne. Chęć zdyskredytowania sukcesu PiS, niechęć do polityki Republikanów w USA albo sprzyjanie interesom Rosji. Ale cel jest wspólny: uderzyć w Donalda Trumpa, choćby nie wiadomo jak głupio. „Mam dużo szacunku dla Polski. Wiem, że Polacy mnie lubią, a ja lubię ich. Wkrótce wybieram się do Polski” – mówił niedawno prezydent USA, pytany o swoją wizytę w naszym kraju, która ma rozpocząć się 31 sierpnia i potrwać trzy dni. Rzeczywiście, w porównaniu z innymi państwami, szczególnie tymi w Europie Zachodniej, Trump podczas swojej pierwszej wizyty w Polsce był naprawdę entuzjastycznie witany. W Warszawie wygłosił przemówienie, które przez wielu komentatorów w USA zostało uznane za najważniejsze podczas jego prezydentury. Ale część polskich mediów i polityków chce stworzyć...
Tomasz Mysłek
Najnowsze newsy i nie tylko z obszaru Unii Europejskiej. Legalizacja aborcji w Irlandii Północnej Brytyjscy posłowie zdecydowali 263 głosami za i 65 przeciw o narzuceniu Irlandii Północnej legalizacji aborcji – na wzór tej istniejącej w Anglii i Walii. Ta pierwsza w historii Irlandii Płn. ustawa aborcyjna została przegłosowana w imię „realizacji praw człowieka” (!). Nowe prawo uchyla artykuły ustawy z 1861 roku „o przestępstwach przeciwko osobie”, które dotychczas chroniły nienarodzone dzieci przed zabijaniem. Wejdzie w życie, jeśli do 21 października w Irlandii Płn. nie uda się powołać nowego krajowego rządu.   Obniżki podatków i prywatyzacje Nowy centro-prawicowy premier Grecji Kyriakos Mitsotakis zapowiedział jako pierwsze posunięcie rządu obniżenie wszelkich podatków od...
Antoni Rybczyński
Kreml stawia na siłę. Skoro ludzie protestują przeciwko fasadowym wyborom, to trzeba ich pacyfikować. Liderów opozycji zamknąć, a może nawet zabić. Siłowicy podpowiadają Putinowi coraz bardziej radykalne kroki. Różnie szacowana jest frekwencja na demonstracji 27 lipca. Od 3500 (dane władz) po 20 tys. (oceny opozycji). Pewne jest za to, że tydzień wcześniej na ulice wyszły 22 tys. ludzi i była to największa demonstracja od protestów podczas zimy 2011/2012. Władze nie spodziewały się tak masowego wyjścia mieszkańców Moskwy na ulice, ponieważ zakładały, że ludzie przestraszą się gróźb i swoje zrobi sezon urlopowy. Tymczasem protest szybko stracił lokalny charakter – pojawiły się hasła „Rosja bez Putina!” i „Rosja będzie wolna!”. To skłoniło władze do przyjęcia ostrego kursu. Po pierwsze,...
Wiadomości z kraju wiecznej szczęśliwości, czyli cotygodniowy przegląd ciekawostek z Federacji Rosyjskiej. Od Kaliningradu pod chińską granicę. Od Moskwy do wiosek na Przywołżu. Ich tam nie było? Na zorganizowanej pod Moskwą przez rosyjski resort obrony wystawie militarnej pokazano m.in. „uzbrojenie i sprzęt wojskowy używany podczas działań zbrojnych w Syryjskiej Republice Arabskiej”. Wśród prezentowanych dumnie eksponatów znalazły się makiety bomb kasetowych. Właśnie tych, o których rosyjskie dowództwo mówiło dotąd, że nie stosowało ich w Syrii i że w ogóle ich tam nie miało. Najwidoczniej ktoś się pomylił. Pytanie tylko, czy wtedy, czy teraz… Manna z nieba Dopiero teraz pod Krasnojarskiem odszukano szczątki jednego z amerykańskich samolotów przekazanych ZSRS przez USA oraz jego...
Panująca w kraju susza staje się problem nie tylko rolników, lecz także konsumentów. Niższe plony odbiją się na cenach żywności i inflacji. Skutki braku opadów są jeszcze trudne do oszacowania. Jednak resort rolnictwa nie ukrywa powagi sytuacji. Według ministra rolnictwa i rozwoju wsi Jana Krzysztofa Ardanowskiego susza rolnicza dotknęła w Polsce osiem województw. System Monitoringu Suszy Rolniczej (SMSR) potwierdza tę informację. Najgorsza sytuacja jest na terenie Pojezierza Lubuskiego, na Równinie Kutnowskiej i na Pobrzeżu Szczecińskim. Jeśli chodzi o województwa, to według SMSR najgorzej pod względem deficytu opadów jest w Wielkopolskiem, Lubuskiem, Łódzkiem, zachodniej części mazowieckiego i lubelskiego (braki powyżej 200 mm). Najmniejszy deficyt wody odczuwa południe kraju –...
Tempa nabierają prace nad projektem CPK pod Łodzią. Spółka została dokapitalizowana. Zobaczyliśmy już pierwsze wizje architektoniczne nowego portu. Powołana została również rada społeczna, która zajmie się wykupem ziemi pod inwestycję. Zgodnie z założeniami, CPK ma zostać otwarty w 2027 roku. Jednak wbrew pozorom nie ma zbyt wiele czasu, aby spod Łodzi wystartowały pierwsze maszyny. Dlatego ostatnie tygodnie były dla projektu okresem wyjątkowo intensywnych prac na wielu polach. Pieniądze na dobry start Z pewnością jednym z najważniejszych kwestii dla powstania CPL są finanse. Dlatego w czerwcu decyzją premiera Mateusza Morawieckiego spółka CPK, odpowiadająca za realizację całego przedsięwzięcia, została dofinansowana kwotą 300 mln zł, co jest efektem objęcia nowych udziałów przez...
Od lat Unia Europejska kojarzy się nam z funduszami unijnymi, które zapewniają dynamiczny rozwój infrastruktury komunikacyjnej naszego kraju. To faktycznie duży plus naszego członkostwa we wspólnocie. Zapominamy jednak o innym ważnym, a może nawet w najbliższych latach ważniejszym aspekcie naszej obecności w Unii. Chodzi o regulacje. Od lat ekonomiści wskazują, że to właśnie one są jednym z kluczowych elementów dobrze rozwijającej się gospodarki. Dobre prawo sprzyja wykorzystaniu potencjału, jaki jest ukryty w danym kraju i jego mieszkańcach. Złe może wyrządzić potężne szkody i zrujnować nawet najbardziej zasobną gospodarkę. A pamiętać musimy o tym, że znaczna część obowiązujących w Polsce przepisów ma swoje źródła unijne. To tam kształtują się rozwiązania dotyczące konkurencji na...
Ryszard Kapuściński
11 lipca minęła 76. rocznica rzezi wołyńskiej. W rocznicę Krwawej Niedzieli na Wołyniu kluby „GP” zorganizowały uroczystości upamiętniające tamte wydarzenia. W latach 1943–1945 ukraińskie organizacje nacjonalistyczne OUN i UPA, przy wsparciu miejscowej ludności ukraińskiej, zamordowały ponad 100 tys. Polaków mieszkających na terenach byłego województwa wołyńskiego II RP. Najwięcej mordów dokonano latem 1943 roku. W lipcu zaatakowano około 530 polskich miejscowości. Mordy niejednokrotnie miały miejsce w niedziele. Ukraińcy wykorzystywali fakt, że ludność polska gromadziła się podczas mszy, dlatego kościoły były otaczane, a wierni przed śmiercią niejednokrotnie torturowani. Polacy ginęli w niewyobrażalnych męczarniach (np. przecinani na pół piłą do drewna, paleni żywcem). Ginęli od kul,...
Grzegorz Broński
To była koszmarna zbrodnia! Maciej S. zadał dziesiątki ciosów nożem byłej przyjaciółce. Nie oszczędził też malutkiego dziecka, które kobieta trzymała na rękach. Podczas śledztwa potwierdzono, że zamordowany chłopiec był synem oprawcy! Zabójca usłyszał wyrok dożywocia, ale nadal zapewnia o swojej niewinności. Gołębiów II w Radomiu to typowe osiedle z blokami z wielkiej płyty, jakich setki w całym kraju. Stamtąd pochodziła Paulina K., która wróciła – po burzliwych przejściach w Warszawie – w rodzinne strony i znalazła spokojny azyl wśród najbliższych. Niestety, nie na długo. W piątkowe popołudnie 12 maja 2017 roku krewni kobiety po powrocie z pracy zobaczyli makabryczny widok. W mieszkaniu leżały zakrwawione ciała Pauliny i jej malutkiego synka Miłosza. Oboje padli ofiarą bestialskiej...
Jacek Lilpop
Koniecznie należy zajrzeć do warszawskich galerii prezentujących latem 2019 roku nader interesujące wystawy. Przede wszystkim do Muzeum Archidiecezji Warszawskiej, w którym do 29 września otwarta jest niecodzienna wystawa „Apokalipsa – Dürer, Lebenstein, Majka”. Niecodzienna, bo umożliwiająca kontakt z arcydziełami! W Muzeum Archidiecezji Warszawskiej można zobaczyć m.in. sławnych „Czterech jeźdźców Apokalipsy” Albrechta Dürera i inne drzeworyty arcymistrza, jednego z najsławniejszych renesansowych artystów. Niemiecki malarz, grafik i teoretyk sztuki do perfekcji doprowadził technikę drzeworytu, przedstawiając nią dramatyczną wizję końca świata – Armagedon, inspirowaną nie tylko „Apokalipsą św. Jana”, lecz także sytuacją w ówczesnej Europie – wojnami, sporami religijnymi, epidemią...
Jazz, rap i Powstanie [4/6 gwiazdek] Urbaniak, FOR WARSAW WITH LOVE, Muzeum Powstania Warszawskiego Herbie Hancock, Marcus Miller, Lenny White – to tylko część niezwykłych gości, którzy wzięli udział w najnowszych nagraniach skrzypka i saksofonisty Michała Urbaniaka. Płyta „For Warsaw with Love” powstała z okazji 75. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Wiele muzycznych projektów powstałych w ramach cyklu „Pamiętamy’44” zaskakiwało już swoją oryginalnością. Tak jest i tym razem – historia Warszawy powraca tu w rapowanych tekstach amerykańskich przyjaciół muzyka. Obok nowych kompozycji, na płycie znajdziemy także interpretacje jazzowych klasyków – „Round Midnight” Monka czy „Blue in Green” Jarreta.   W krzywej pocztówce [2/6 gwiazdek] Taco Hemingway, POCZTÓWKA Z WWA,...
Marcin Wolski
Od czasu „Milczenia owiec” królestwo zbrodni, przynajmniej w świecie  kryminałów, zaludniają  różnego rodzaju psychole, najczęściej seryjni. Co prawda w realnym świecie ten rodzaj przestępców jest stosunkowo rzadki, ale z pewnością bardzo spektakularny. Tymczasem każdy podręcznik kryminalistyki dowodzi, że na czele listy motywów działań przestępczych (pomijając zbrodnie popełnione w afekcie) są trzy elementy: pieniądze, pieniądze i jeszcze raz pieniądze. Kiedy sięgnąłem po „Szlif” – kolejną książkę Jeffery Deavera – obawiałem się, że i tym razem przyjdzie śledczym potykać się z ewidentnym psycholem – Ruskiem o nazwisku Rostow, ogarniętym zadziwiającą dewiacją, jaką jest miłość do diamentów w stanie surowym. Chroniąc je przed pocięciem, gotów jest zabijać. Drugą jego obsesją...
„To wszystko źle się skończy”. „Skąd wiesz?”. „Bo Jim pokazał mi scenariusz”. To nie fragment making of, lecz dialog z filmu Jima Jarmuscha „Truposze nie umierają”. Gdzie wielcy aktorzy grają w filmie o umarlakach być może role swojego życia. To też film, w którym Jarmusch postanowił wymierzyć cios w Donalda Trumpa. Gdy totalny absurd łączy się ze śmiertelną powagą, a widz wybucha niekontrolowanym śmiechem w momencie, w którym wie, że nie wypada się śmiać, najprawdopodobniej ogląda najnowszy film Jima Jarmuscha. Z plejadą gwiazd, wśród której są m.in.: Adam Driver, Bill Murray i Tilda Swinton. Księżyc drży w toksycznych wibracjach, Ziemię czeka rozpad, a z grobów powstają umarli. Starsi zombie robią włam do sklepów ze smartfonami, młodsi z cukierkami. Trudno, o większy banał. Ale...
Słynne festiwale w Toronto i Wenecji już w przyszłym miesiącu będą miejscami światowej premiery filmu „Malowany ptak” Václava Marhoula. Wtedy też produkcja wejdzie na ekrany czeskich i słowackich kin. Jak dowiedziała się „Gazeta Polska”, budżet filmu wyniósł 160 milionów koron czeskich, czyli blisko 27 mln zł. Zdaniem reżysera, tekst Jerzego Kosińskiego jest jeszcze bardziej aktualny ze względu na… kryzys migracyjny i szerzenie się ksenofobicznych uprzedzeń w Europie. Takich absurdów jest znacznie więcej. Choćby taki, że czescy producenci filmu oceniają Jerzego Kosińskiego jako „jednego z najbardziej znaczących i wyróżniających się pisarzy ubiegłego wieku”. Tym samym filmowcy postanowili zestawić umiejętności pisarskie oskarżanego o plagiat Kosińskiego z talentem takich pisarzy jak...
Wśród licznych gwiazd tegorocznej Rawy Blues znajdzie się znakomita amerykańska formacja, której lideruje harmonijkarz, wokalista i kompozytor Rick Estrin. Rick Estrin to muzyk o bogatej karierze artystycznej, zapoczątkowanej w latach 80. W swojej grze na harmonijce nawiązuje do Sonny’ego Boya Williamsona II i Little Waltera, a jako utalentowany i oryginalny kompozytor dodaje do muzyki legendarnych bluesmenów nową jakość. Jest laureatem Blues Music Award w kategoriach „Piosenka roku”, „Najlepszy harmonijkarz” i „Najlepszy wykonawca tradycyjnego bluesa”. Grał w zespołach, których albumy wydała słynna chicagowska wytwórnia Alligator, m.in. w The Nightcats, obok gitarzysty Little Charliego, znakomitej formacji łączącej chicagowskiego bluesa ze stylistyką bluesa z Kalifornii. Od 2008 roku...
Tomasz Łysiak
O czym wolno pisać, o czym nie? Czy próba dyskusji na temat wpływu środowisk homoseksualnych na powstanie nazizmu w Niemczech ma szansę bytu w świecie, w którym polityczna poprawność kształtuje nie tylko poglądy, lecz także wyznacza pole dla możliwej dysputy nad tym, co związane nie z ideologią współczesną, ale po prostu z historią? „Różowa swastyka” Scotta Lively oraz Kevina Abramsa od pierwszego wydania w 1995 roku aż do dzisiaj wywołuje lawinę pełnych wściekłości komentarzy ze strony środowisk homoseksualnych i lewicowych. Bo jeśli od kilku dekad dowodzą one, iż homoseksualiści byli eksterminowani przez niemieckich sprawców Holocaustu z tą samą zajadłością co Żydzi, to książka ta stanowi dla nich nie lada twardy orzech do zgryzienia: jej autorzy piszą bowiem o tym, że na rodzący się...
Wczesnym rankiem 21 lipca 1905 roku w pobliżu słynnych Wrót Iwanowskich Cytadeli Warszawskiej został powieszony 19-letni Stefan Okrzeja. Wyrok śmierci wydał Wojskowy Sąd Okręgowy w Warszawie. Okrzeję oskarżono o działalność na rzecz obalenia porządku w państwie rosyjskim, dążenie do oderwania Królestwa Polskiego od Rosji oraz zabicie policjanta. Od 1918 roku jedna z bram Cytadel mieszcząca się w przedmurzu Wrót nosi nazwę Bramy Stefana Okrzei. Świadkowie egzekucji pisali, że Okrzeja wyglądał promieniście, a „z oczu biła mu radość”. Przed powieszeniem krzyknął: „Niech żyje rewolucja! Niech żyje socjalizm! Precz z caratem”. Wieszano go dwa razy. Pierwszy raz zerwał się sznur i ciało Okrzei w konwulsjach upadło na ziemię. Kat musiał po raz drugi dopełnić zbrodni. Niech żyje Polska!...
7 września, podczas Festiwalu Historii Alternatywnej w Kopalnii Guido w Zabrzu, będzie miała miejsce premiera książki pt. „Podręcznik Historii Alternatywnej” pod redakcją znanego pisarza Andrzeja Pilipiuka. Poniżej przedstawiamy jej fragmenty.   Rozkaz jest jasny, uderzyć na budynki OGPU i koszary milicji. Przechwycić centralę telefoniczną, zabezpieczyć w miarę możliwości dokumentację. Dziesiąta rano, nikt nie spodziewa się ataku o tej porze. Podobno odważnym sprzyja szczęście. Zajeżdżamy zdobyczną ciężarówką na główny plac. Wartownika stojącego przed wejściem zdejmujemy po cichu trzema strzałami z kuszy. Nie zdołał pisnąć, nie zdążył złapać za spust karabinu. Doskakujemy do drzwi. Zamknięte, bo jakżeby inaczej. W środku jest drugi posterunek. Wahamy się, strzelać pod klamkę czy...
Był inicjatorem i szefem Solidarności w zakładach Bumar-Waryński w Łosicach. Internowany 13 grudnia 1981 roku, siedział w zakładzie karnym w Białej Podlaskiej, Włodawie, Załężu... Zatrzymany na manifestacji 1 maja 1983 roku w Warszawie, otrzymał od SB ultimatum: wyrok 3,5 roku więzienia lub paszport. Stanisław Wierzejski, rocznik 1939, dorastał w latach 50. XX wieku w Siedlcach. – Byłem harcerzem – wspomina. Podobało mu się harcerskie życie: zbiórki, zdobywanie sprawności, aż do czasu, gdy na jednym z wakacyjnych obozów ubrano harcerzy w pionierskie, czerwone chusty. – Wyrzucili mnie – komentuje krótko swoją niechęć do pionierskiej garderoby. W Technikum Mechanicznym na Szopena w Siedlcach był dobrym uczniem, ale na historii z Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii bolszewików...
Kaja Bogomilska
Ustanowiony 226 lat temu order Virtuti Militari jest najstarszym wojskowym odznaczeniem na świecie. Zaszczytu uhonorowania nim można dostąpić jedynie podczas wojny lub maksymalnie pięć lat po jej zakończeniu. Uhonorowano nim około 26 tysięcy osób. Pierwszą kobietą, która go otrzymała, była sierżant Armii Księstwa Warszawskiego, uczestniczka wyprawy moskiewskiej w 1812 roku – Joanna Żubrowa.     Prawie sto lat temu odznaczony został dziewięciolatek – Antoś Petrykiewicz, lwowski harcerz, który zmarł w grudniu 1918 roku z powodu ran odniesionych w bojach o Persenkówkę. To on do dziś jest najmłodszym kawalerem orderu. Najwyższe polskie odznaczenie bojowe przyznawano nie tylko osobom. Otrzymały go trzy miasta: Lwów za bohaterską obronę przed Ukraińcami w latach 1918–1919,...
Jacek Liziniewicz
Monotlenek diwodoru to wyjątkowo niebezpieczna substancja. Jest głównym składnikiem kwaśnych deszczy. Przyspiesza korozję metali i erozję skał. Substancję znajduje się w komórkach rakowych, a także w niebezpiecznych ściekach przemysłowych. Nawet niewielka ilość monotlenku diwodoru jest w stanie, gdy dostanie się do dróg oddechowych, zabić dorosłego człowieka. Ale jako ludzie nie możemy wytrzymać więcej niż tydzień bez tej substancji. Woda, bo o niej mówimy, to życie. Jeszcze pół wieku temu wydawało się, że woda jest nieograniczonym zasobem Ziemi. Wielkie oceany, rzeki, lodowce, naturalny obieg życiodajnego płynu na planecie sprawiły, że straciliśmy czujność. Tymczasem problemy z wodą zaczynają się nasilać i stają się coraz bardziej uciążliwe dla ludzi. Również w Polsce. Symboliczna...
To jedyne warzywo strączkowe, które można jeść na surowo. Wiele osób lubi go najbardziej właśnie w takiej formie – prosto z gałązki.   Groszek cukrowy to wyjątkowa odmiana groszku zielonego, pochodząca z Chin lub Indii. Najsmaczniejszy jest młody, prosto z krzaka, zawiera wówczas najwięcej cukrów prostych nadających mu delikatny, słodki smak. Dawniej w kuchni wykorzystywano tylko dojrzały, twardy, mączysty groch, o barwie słomkowej. Groszek zielony oraz groszek cukrowy – krewniak grochu zwyczajnego – zaczęły być wykorzystywane w przepisach kulinarnych dopiero na przełomie XVI i XVII wieku, najpierw we Francji, a później w Anglii. Strączki groszku cukrowego zrywa się, kiedy są już wyrośnięte i zawierają małe, niedawno zawiązane nasiona, czyli około dwóch tygodni po kwitnieniu....

Pages