Dansing w kwaterze Forstera

Są osoby, wobec których wręcz brakuje słów mogących je opisać. Dotyczy to choćby nieszczęsnej pani Dulkiewicz. Nie mam najmniejszego pojęcia, co chlupie w głowie tej kobiecinie? Może rzeczywiście uwierzyła, że może startować na prezydenta Polski… W końcu taka perspektywa, nawet wysoce iluzoryczna, zmasakrowała i tęższe od niej głowy – weźmy Lis Tomasz.

W dodatku spadkobierczyni Adamowicza nie zdaje sobie sprawy, jakim obciążeniem staje się dla własnej partii, która rychło w czas poszukuje prawicowej kotwicy i próbuje się przedstawić wyborcom jako odpowiedzialna siła. Tymczasem „księżna Gdańska” (porównanie z Madame Sans-Gêne nieprzypadkowe – ta też nie ma
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: