Wolne miasta zamiast Polski

Felieton [Lubię dinozaury]
W Polsce zaczęły dziać się rzeczy, w które jeszcze kilka lat temu ciężko byłoby mi uwierzyć. Gdyby ktoś mi powiedział, że prezydent Gdańska będzie robić wszystko, aby uniemożliwić powstanie na Westerplatte muzeum upamiętniającego polski czyn zbrojny, wysłałbym go do lekarza. Gdyby mi ktoś powiedział, że będzie publicznie grozić, iż poprosi obce państwa czy instytucje o pomoc we wspomnianej sprawie – wyśmiałbym go. Gdyby ktoś mi powiedział, że jej głównym pomysłem na obchody rocznicy ataku na Polskę 1 września będzie taneczny korowód – uznałbym go za wariata. A jednak Dulkiewicz i jej wyczyny są jak najbardziej realne. Jak i żelazna logika stosowanej przez PO taktyki wojny totalnej z PiS. Wojny z demokratycznie wybraną władzą; starcia w konsekwencji prowadzącego do idei „decentralizacji
39%
pozostało do przeczytania: 61%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@www.gazetapolska.pl

W tym numerze