Zwycięstwo Lecha Kaczyńskiego

Felieton [Pan Jacek dla ciebie]

Polska po raz kolejny uczciła pamięć bohaterów Powstania Warszawskiego. Według badań socjologów ponad 90 proc. Polaków uznaje datę 1 sierpnia 1944 roku za ważną w historii naszego kraju. I rzeczywiście widać to było na ulicach stolicy w 75. rocznicę „Godziny W”. Według danych policji, tylko podczas wieczornego śpiewania powstańczych piosenek na placu Piłsudskiego zebrało się 60 tys. ludzi, co oznacza, że było to jedno z większych tegorocznych wydarzeń w Warszawie. Z roku na rok coraz więcej osób pojawia się również o 17.00 na rondzie Romana Dmowskiego, a także na warszawskich Powązkach Wojskowych. Liczby inicjatyw, ale nawet i środowisk zaangażowanych w tę rocznice nie da się wymienić w tak krótkim felietonie. Z pewnością jednak o 17.00 podczas „Godziny W” wszyscy w Warszawie byli razem, bez szukania sztucznych podziałów. Na Rondzie Dmowskiego, gdzie znalazłem się w tym roku, można było spotkać osoby w każdym wieku. Pojawili się rowerzyści i motocykliści. Przyszło
     
56%
pozostało do przeczytania: 44%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze