Archipelag szurów (1)

Internet, a konkretnie YouTube, otworzył nieograniczone możliwości przed ludźmi niestabilnymi psychicznie lub wręcz chorymi oraz cwaniakami, którzy na nich żerują. W praktyce nigdy nie wiadomo, do której z dwu grup należy dany autor filmików na YouTubie, opowiadający niestworzone rzeczy. Każda bowiem brednia, zwłaszcza wykorzystująca ludzki strach i niewiedzę, znajdzie grono wiernych odbiorców, którzy zapewnią utrzymanie autorowi.

Zasięg internetu powoduje, że niespotykane brednie przebijają się do życia politycznego, a nawet mogą wywołać chaos. Taki był przypadek posła Majki (Kukuiz’15, następnie Konfederacja), który nasłuchawszy się banialuk Ewy Paweli, złożył
[pozostało do przeczytania 48% tekstu]
Dostęp do artykułów: