Oleksandr Potikha

Sławomir Nowak jest oskarżany przez ukraińskie służby antykorupcyjne o podawanie nieprawdy w swoim oświadczeniu majątkowym. Ale to niejedyne jego kłopoty. Pieniądze na budowę dróg za rządów Nowaka znikały w niewyjaśnionych okolicznościach, a pracę byłego polityka PO negatywnie ocenia nowy prezydent Wołodymyr Zełenski. 9 września 2019 roku Krajowa Agencja Antykorupcyjna przesłała sądowi protokół administracyjny dotyczący działania szefa Państwowej Agencji Drogowej (Ukravtodor) Sławomira Nowaka. Zgłoszenie dotyczy nieprawidłowości w jego oświadczeniu majątkowym. „Podczas pełnego przeglądu deklaracji Nowaka za 2017 r. Krajowa Agencja Antykorupcyjna znalazła fałszywe informacje dotyczące kwoty ponad 189 tysięcy hrywien. Urzędnik nieprawidłowo podał wartość samochodu i kwotę środków...
Władimir Putin wciąż trzyma mocno władzę w garści, a rozdrobniona opozycja nie ma na tyle siły, by rzucić mu realne wyzwanie. Ale ostatnie miesiące pokazały, że stosowane dotychczas, sprawdzone metody nie przynoszą już takich efektów jak w przeszłości. A nowego pomysłu prezydent Rosji nie ma. Największe od lat, 60-tysięczne protesty w Moskwie, ogromne pożary lasów na Syberii, katastrofa ekologiczna w elektrowni w Siewierodwińsku, początek nowych konfliktów na Kaukazie (między Dagestanem, Czeczenią i Inguszetią). Do tego niezakończone awantury w Donbasie i Syrii, sankcje i społeczeństwo coraz bardziej sfrustrowane biedą i pogarszającym się standardem życia. Putinowi problemów nie brakuje, ale na razie stosuje dobrze znane sobie metody. Pytanie, jak długo będą one jeszcze przynosić...
To jedne z największych pożarów w historii Rosji. Ogień strawił 5,4 mln ha, czyli obszar odpowiadający około 17 proc. powierzchni Polski. Mimo tak ogromnego kataklizmu władze starają się albo nie dostrzegać problemu, albo w najlepszym razie go bagatelizować. Mit „wielkiej Rosji” trawi jednak żywy ogień. Raport Greenpeace’u z 12 lipca nie pozostawia złudzeń co do skali problemu – to historyczny rekord. Ogień objął 5,4 mln ha lasów tajgi. Pożar wyemitował już 225 mln ton dwutlenku węgla, co odpowiada emisji z 49 mln samochodów w ciągu roku. Mimo to myli się ten, kto wierzy, że władze rosyjskie potraktują zagrożenie śmiertelnie poważnie. Niech się pali Pierwsze raporty o poważnych pożarach wypuszczono na początku lipca. Poinformowano wówczas, że ogień pojawił się w niedostępnych...
Sławomir Nowak wie o korupcji przy budowie ukraińskich dróg, ale nie chce lub nie ma możliwości na nią wpływać – z OŁEKSIJEM PAWŁOWSKIM, ukraińskim ekspertem ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego, rozmawia OLEKSANDR POTIKHA. W jednym z wywiadów powiedział Pan, że „państwowa Agencja Dróg Ukrainy jest najprawdopodobniej liderem korupcji w kraju, a kierujący nią Sławomir Nowak musi o tym wiedzieć”. Czy to prawda, że Nowak wytoczył Panu sprawę w sądzie? Poinformowano mnie o zamiarach Ukrawtodoru i samego Sławomira Nowaka. Podobno przygotowują przeciwko mnie pozew do sądu. Rzekomo chodzi o to, że to ja w jakiejś formie oskarżyłem go o wspieranie korupcji. Cóż, nie wycofuję się z tych słów i zbieram fakty, które w swoim czasie publicznie zaprezentuję. Czy znane są Panu informacje o jakichś...
Sławomir Nowak, były minister transportu, bohater afer i skandali, a od 2016 roku szef Ukrautodoru, Państwowej Agencji Dróg Ukrainy, ma się czego obawiać. „Skala korupcji w Ukrautodorze jest jedną z największych na Ukrainie, zaś kierujący nim Nowak musi być świadomy tego, co się dzieje” – wskazują ukraińscy eksperci. A prezydent Wołodymyr Zełenski mówi wprost o wsadzeniu do więzienia odpowiedzialnych za korupcję przy budowie dróg. Od początku swej ukraińskiej kariery, w październiku 2016 roku, Sławomir Nowak miał się nad Dnieprem jak pączek w maśle. Jak wynika z jego deklaracji majątkowej, tylko w lipcu otrzymał 365 tys. hrywien (56 tys. zł) wynagrodzenia. W sumie za 2018 rok jego oficjalna pensja wyniosła 1,684 miliona hrywien (258 tys. zł). To kwoty astronomiczne, biorąc pod uwagę,...