Zaczęła się rewolucja LGBT-R! Historia dzieje się na naszych oczach

To punkt zwrotny w walce o równość w zacofanej, ksenofobicznej Polsce! Podczas protestu aktywistów z transparentami „LGBT to ja” pod redakcją „Gazety Polskiej” dołączył do nich robot z planszą „LGBT-R to ja”. – Postęp cywilizacyjny powoduje, że ruch LGBT się rozszerza o R. Nie możemy wykluczać robotów i tych, których pociąga seksualność robotów – skomentował redaktor naczelny „GP” Tomasz Sakiewicz. Wkrótce po pojawieniu się robota pozostali uczestnicy protestu przestali pojawiać się pod redakcją. Czy oznacza to, że dyskryminują i wykluczają kolegę-aktywistę, który wysunął postulaty odważniejsze od sztampy LGBT?

Niestety, na to wskazywałaby wypowiedź aktywisty
[pozostało do przeczytania 61% tekstu]
Dostęp do artykułów: